Legia logo
News2 min read

Historia: Kalendarium Legii (17 kwietnia) - Świetny asystent, również w trenerce

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Codziennie na Legia.com - w Kalendarium Legii - przypominać Wam będziemy istotne wydarzenia ze 104-letniej historii klubu z Łazienkowskiej przypadające na dany dzień. 17 kwietnia 2005 roku Stefan Białas został włączony do Galerii Sław Legii. Znakomity pomocnik, absolwent AWF, w barwach klubu z Łazienkowskiej występował w latach 1972-1977, rozegrał 148 meczów i zdobył 22 bramki. W 2010 roku przez dwa miesiące pełnił także funkcję pierwszego trenera Wojskowych.

Stefan Białas urodził się 8 grudnia 1948 roku w Siemianowicach Śląskich. Do stołecznego klubu trafił z wrocławskiego  Śląska latem 1972 roku, gdy szkoleniowcem Wojskowych był Lucjan Brychczy. Starsi kibice mają zapewne w pamięci mecz Legii z AC Milan, rozegrany w październiku 1972 roku na Stadionie Dziesięciolecia w ramach rozgrywek o Puchar Zdobywców Pucharów, kiedy to Kazimierz Deyna strzelił piękną bramkę. Tak wspaniałą, że bramkarz włoskiego klubu Belli stanął i... zaczął bić mu brawo. Gol ten padł właśnie po znakomitym, wręcz perfekcyjnym podaniu Stefana Białasa. Białas miał również swój udział w najwyższym zwycięstwie Legii w rozgrywkach o europejskie puchary – 9:0 z Vikingurem Reykjavik (strzelił w nim dwa gole). W roku 1973 zdobył z Legią Puchar Polski – jest to jedyne trofeum podczas jego pobytu przy Łazienkowskiej.

Po pięciu latach gry w Legii wyjechał do Francji, gdzie grał w FC Gueugnon, RC Besancon, US Noeux-les-Mines, Paris FC i AS Creil. Po zakończeniu kariery piłkarskiej w roku 1983 trenował zespoły we Francji oraz Tunezji. Do Legii powrócił w kwietniu 1998 roku i w duecie z Jerzym Kopą poprowadził pierwszą drużynę. 

W styczniu 1999 roku objął funkcję pierwszego szkoleniowca, lecz po pół roku został z niej zwolniony. Pierwszym trenerem został ponownie w roku 2010, kiedy to na stanowisku zastąpił Jana Urbana – również na krótko, bardziej jako „strażak”, niż szkoleniowiec z przyszłością. „Wierzę, że nie skończę tak jak Napoleon. Może przy dobrym wyniku na koniec sezonu będę pracował w Legii dłużej niż 78 dni. Wierzę też w siebie. Moje studia trenerskie, praca we Francji i Tunezji - wszystko to robiłem z myślą o Legii. Że kiedyś tu wrócę i sprzedam tę wiedzę. 11 lat temu nie dano mi dokończyć pracy. Kolejną szansę chcę wykorzystać maksymalnie i mogę jedynie żałować, że dostałem ją tak późno” – mówił Białas tuż po objęciu stanowiska w 2010 roku.

Zielone światło dla stadionu
Z kolei 17 kwietnia 2008 roku prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała pozwolenie na budowę stadionu Legii. „Mamy już projekt, pieniądze i pozwolenie na budowę. Do pełni szczęścia brakuje nam jeszcze tylko wykonawcy. Szansę na kontrakt ma jedno konsorcjum z Grecji i trzy polsko-niemieckie. W przetargu na wykonawcę stadionu przeszły do drugiego etapu. W przyszłym tygodniu otrzymają z miasta dokumentację techniczną. Od tego momentu firmy będą miały 40 dni na złożenie oferty. Zwycięzca przetargu ma postawić stadion w 26 miesięcy” – mówił w kwietniu 2008 roku prowadzący całą inwestycję dyrektor Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Janusz Kopaniak.

Debiut na Narodowym
Cztery lata później, 17 kwietnia 2012 roku, w towarzyskim spotkaniu rozegranym na Stadionie Narodowym w Warszawie Legia uległa hiszpańskiej drużynie Sevilla FC 0:2 (0:1).

Potyczka z zajmującą wówczas dziewiątą pozycję w La Liga drużyną była dla trenera Macieja Skorży okazją do przeglądu kadry. Na Stadionie Narodowym pojawiło się niespełna 16 000 fanów, którzy obejrzeli przeciętne spotkanie. Od 45. minuty Sevilla prowadziła 1:0 po bramce Papa Diawary. Ten sam piłkarz po godzinie gry ustalił wynik spotkania. W 54. minucie Ismael Blanco nie wykorzystał rzutu karnego dla Wojskowych.

Share

Related news

See all