Legia logo
News4 min read

Historia: Kalendarium Legii (8 maja) - 2:1 w pucharowym dwumeczu

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Codziennie na Legia.com - w Kalendarium Legii - przypominać Wam będziemy istotne wydarzenia ze 104-letniej historii klubu z Łazienkowskiej przypadające na dany dzień. 8 maja 2013 roku legioniści – trzeci raz z rzędu – sięgnęli po Puchar Polski. W finałowym dwumeczu Wojskowi okazali się lepsi od Śląska Wrocław. Było to 16. trofeum Turnieju Tysiąca Drużyn w historii Klubu z Łazienkowskiej.

W sezonie 2012/2013 o zdobyciu Pucharu Polski decydował dwumecz. W pierwszym spotkaniu, rozegranym 2 maja, piłkarze Legii pokonali we Wrocławiu zespół Śląska 2:0, po dwóch trafieniach skutecznego w tamtym sezonie Marka Saganowskiego. Rewanż – rozgrywany przy komplecie publiczności, która zasiadła 8 maja na stadionie przy Łazienkowskiej – miał być więc dla gospodarzy formalnością. W efekcie okazał się meczem słabym i... bardzo nerwowym w wykonaniu Wojskowych, którzy już w pierwszej akcji strzelili samobójczego gola za sprawą kapitana Michała Żewłakowa.

Tak o tamtym spotkaniu pisali dziennikarze portalu eurosport.onet.pl: „Miało być dość lekko, dość łatwo i dość przyjemnie. Przed rewanżowym spotkaniem finału rozgrywek o Puchar Polski praktycznie wszystko wyglądało dla Legii znakomicie. Niespełna tydzień temu we Wrocławiu jedenastka z Łazienkowskiej wygrała 2:0, a obie bramki zdobył Marek Saganowski. Na dodatek w weekend warszawianie pokonali w Ekstraklasie Lechię i utrzymali prowadzenie w tabeli (...) W atmosferę piłkarskiego święta kapitalnie wpisali się kibice. Niezwykle efektowna kartoniada przed rozpoczęciem widowiska na długo zapadnie w pamięci kibiców i piłkarzy. Tymczasem mecz praktycznie jeszcze dobrze się nie rozpoczął, a goście prowadzili. Niepotrzebnie dryblował w okolicy pola karnego Tomasz Jodłowiec. Zawodnik, który w przerwie zimowej trafił do Legii właśnie ze Śląska, stracił piłkę. Dopadł do niej Sebastian Mila. Choć dośrodkowanie nie było mocne, błąd popełnili obrońcy i bramkarz gospodarzy. Zabrakło komunikacji, czego efektem był samobójczy gol Michała Żewłakowa. (...) Ostatecznie ludzie Urbana dowieźli wynik do końca i mogli się cieszyć z trofeum”.

2 maja 2013 r. Wrocław, finał Pucharu Polski – I mecz

 

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 0:2 (0:2)

Bramki: Saganowski (32, 44)

ŚLĄSK: R. Gikiewicz – Socha (83' Ostrowski), Kowalczyk, Wasiluk, Pawelec – Sobota, Kaźmirczak (53' Ł. Gikiewicz), Stevanović (87' Więzik), Mila, Ćwielong (87' Ł. Gikiewicz) – Mouloungui (46' Cetnarski).

LEGIA: Skaba – Jędrzejczyk, Jodłowiec, Astiz, Suler – Kucharczyk, Vrdoljak, Furman, Brzyski (84' Jagiełło), Dwaliszwili – Saganowski (77' Łukasik).

8 maja 2013 r. Warszawa, finał Pucharu Polski – II mecz

 

Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 0:1 (0:1)

Bramka: Żewłakow (2, sam.)

LEGIA: Skaba – Jędrzejczyk, Jodłowiec, Żewłakow, Suler – Kosecki, Vrdoljak, Gol (33' Łukasik), Brzyski (74' Radović), Dwaliszwili – Saganowski (87' Furman)

ŚLĄSK: R. Gikiewicz – Socha, Grodzicki, Kokoszka, Ostrowski – Sobota, Kowalczyk, Stevanović, Mila, Ćwielong – Cetnarski (65' Patejuk)

Pierwsza wygrana
Z kolei 8 maja 1927 roku legioniści odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo. W wyjazdowym starciu z łódzkim Klubem Turystów wygrali 6:1 (5:1), a Marian Łańko strzelił trzy gole – jako pierwszy z legionistów w historii w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Oprócz tego, że był to pierwsza ligowa wygrana Legii, a jej zawodnik po raz pierwszy zanotował na swoim koncie hat-tricka, to także... strzelił pierwszego gola bezpośrednio z rzutu wolnego – tak w historię Legii na zawsze wpisał się Marian Łańko. Rzecz miała miejsce w roku 1927, u progu rozgrywek Liga Piłki Nożnej, której prezesem został ówczesny sternik Legii Roman Górecki.

W pierwszych czterech meczach premierowego sezonu ligowego legioniści nie potrafili rozstrzygnąć na swoją korzyść żadnego spotkania - ulegli Warszawiance (1:4), zremisowali z Polonią (2:2), przegrali z Wisłą (1:4), zremisowali z TKS Toruń (2:2). I właśnie 8 maja na boisku DOK-u piłkarze z Warszawy zagrali z Klubem Turystów (legioniści byli w Łodzi tydzień wcześniej, lecz w pierwotnym terminie mecz nie doszedł do skutku z powodu ulewy). Spotkanie prowadził arbiter Alojzy Łaba, a mecz obserwowały trzy tysiące widzów.

W pierwszej akcji Józef Ciszewski dał Legii prowadzenie, ale po dziewięciu minutach wyrównał Aleksander Kubik. To było jednak wszystko, na co było tego dnia stać gospodarzy. W kolejnej fazie meczu rządziła Legia. Huraganowe ataki na bramkę Turystów przyniosły cztery kolejne gole strzelone w przeciągu 12 minut. Pewne zwycięstwo zakończyła bramka Mariana Łańki – zdobyta właśnie bezpośrednio z rzutu wolnego w 79 minucie.

A tak opisywała legionistę Mariana Łańkę NL: „Przedstawiciel słynnego przedwojennego tercetu napastników - wraz z Nawrotem i Ciszewskim stanowili groźną, efektowną i niezwykle skuteczną formację ofensywną. Łańko jako pierwszy legionista cztery razy pokonał bramkarza rywali w jednym spotkaniu - w roku 1927 z TKS-em Toruń. Rok później powtórzył wyczyn, a przeciwnikiem znów była drużyna z Torunia. Był także autorem pierwszego hat-tricka w historii Legii – 8 maja 1927 roku legioniści pokonali Klub Turystów 6:1, a Łańko strzelił trzy gole. Trafiając w 79. minucie do siatki został on także autorem pierwszego gola dla Legii w ekstraklasie zdobytego bezpośrednio z rzutu wolnego. Był piłkarzem niewysokim, ale za to bardzo silnym i pewnie stojącym na murawie. Świetnie dryblował, grał kombinacyjnie i ambitnie walczył na całej długości boiska. Był też Łańko pewnym wykonawcą stałych fragmentów gry. Marian Łańko urodził się 26 stycznia 1906 roku w Krakowie, zmarł tamże 19 kwietnia roku 1971”. Dodać jeszcze należy, że łącznie z Klubem Turystów Łódź legioniści rozegrali sześć spotkań. Trzy z nich wygrali, jedno zremisowali i dwa przegrali (bilans bramkowy 18:10).

8 maja 1927 r. Łódź, I liga

 

Klub Turystów – Legia Warszawa 1:6 (1:5)

Bramki: Łańko (32, 40, 79), Ciszewski (1, 44), Czech (35) – Kubik (10)

ŁKS: Lass - Kahl, Marczewski – Pałaszewski, Wieliszek, Hinc, Michalski – Kubik II, Bersz, Kulawiak, Kubik I

LEGIA: Adamowicz – Nowakowski, Terlecki – Amirowicz, Śliwa, Wójcik – Przeździecki, Łańko, Ciszewski, Krawuś, Czech

Share

Related news

See all