Legia logo
News2 min read

LEGIA W FAZIE GRUPOWEJ LIGI KONFERENCJI EUROPY UEFA! Zdecydowały rzuty karne!

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Legia Warszawa awansowała do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy UEFA po wygranej w serii rzutów karnych z FC Midtjylland. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1.

 

Legia od pierwszego gwizdka przejęła inicjatywę, ale o konkretne sytuacje strzeleckie było trudno. W 12. minucie niecelnie uderzył Yuri Ribeiro. Chwilę później Marc Gual nie zdążył do piłki po zgraniu Tomasa Pekharta. W 24. minucie Juergen Elitim mocnym strzałem zakończył dośrodkowanie z rzutu rożnego, ale został zablokowany. Rywala odpowiedzieli w 30 min., ale Koreańczyk Gue-sung znacznie przestrzelił. W 37. minucie Marc Gual szukał sprytnego uderzenia przy bliższym słupku, ale nie trafił w bramkę. W samej końcówce pierwszej połowy Franculino trafił w boczną siatkę, a chwilę później Kacper Tobiasz fantastycznie spisał się po strzale głową jednego z rywali. 

 

Po zmianie stron znów do ataku ruszyli legioniści. W 48. minucie nieprzepisowo został zatrzymany Tomas Pekhart. Josue podszedł do rzutu wolnego, ale minimalnie chybił. W 54. minucie stadion eksplodował. Tomas Pekhart wyskoczył najwyżej i sięgnął głową piłkę dograną przez Pawła Wszołka, czym dał Legii prowadzenie. Niestety legioniści nie cieszyli się długo. W 71. minucie Paulinho uderzył z dystansu, piłka odbiła się jeszcze od Rafała Augustyniaka i wpadła do bramki. Wojskowi mogli odpowiedzieć w 75. minucie. Wszołek doskonale wyłożył piłkę do Tomasa Pekharta, ale czeski napastnik został uprzedzony przez rywala, który wybił ją na rzut rożny. Końcówka meczu to nerwówka z dwóch stron. Najpierw w słupek trafił Simsir, następnie Blaz Kramer nie wykorzystał dobrego podania Josue. W kolejnych minutach ponownie świetnie spisał się Kacper Tobiasz, który wybił mocny strzał Gue-sunga. W samej końcówce Patryk Kun mógł rozstrzygnąć losy dwumeczu, ale po jego uderzeniu piłka przeleciała obok słupka. 

 

W dogrywce obie drużyny były ostrożne, choć to Legia była bliżej strzelenia decydującego gola. Szczególnie aktywny był wprowadzony Ernest Muci, ale Albańczyk najpierw przegrał pojedynek z bramkarzem rywali, a następnie przestrzelił. 

 

O awansie legionistów zdecydowały rzuty karne. Wojskowi wykonywali je bezbłędnie - do siatki trafili Bartosz Slisz, Ernest Muci, Radovan Pankov, Blaz Kramer, Josue i Maciej Rosołek. W szóstej serii jedenastek Kacper Tobiasz obronił strzał Gartemanna. 
 

Legia Warszawa - FC Midtjylland 1:1 (0:0), 6:5 po serii rzutów karnych

 

Gole: Pekhart (54’) - Paulinho (71’)

 

Żółte kartki: Slisz (70’) - Juninho (48’), Dalsgaard (70’)

 

Legia Warszawa: Tobiasz - Jędrzejczyk (Pankov 79’), Augustyniak, Ribeiro - Wszołek, Slisz, Elitim (Muci 90’), Kun (Baku 91’) - Josue, Pekhart (Kramer 79’), Gual (Rosołek 62’)

Rezerwowi: Kobylak, Hładun, Kramer, Pankov, Kharatin, Sokołowski, Muci, Celhaka, Baku, Rosołek, Strzałek, Rose

 

FC Midtjylland: Lossl - Dalsgaard, Ingason (Gartenmann 90’), Juninho, Paulinho (Dyhr 90’) - Sorensen, Olsson (Romer 113’), Gigović (Martinez 100’), Simsir (Marrony 106’) - Dju (Charles 81’), Gue-sung

Rezerwowi: Fraisl, Hedvall, Romer, Gartenmann, Martinez, Gabriel, Fossum, Ortiz, Lindekilde, Charles, Marrony, Dyhr

Share

Related news

See all