PKO Bank Polski Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Cracovia - Legia Warszawa. KRAKOWSKI SPRAWDZIAN
Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka

Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka
Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka
W sobotę, 17 października o godz. 20:15, Legia Warszawa - po niedzielnym zwycięstwie 2:0 nad Wisłą Kraków - zmierzy się na wyjeździe z innym krakowskim zespołem - Cracovią. Zapraszamy na zapowiedź tej rywalizacji.
Mecz: Cracovia - Legia Warszawa
Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa
Data: 17 października [sobota]
Początek meczu: 20:15
Miejsce: Stadion Cracovii im. Józefa Piłsudskiego, ul. Józefa Kałuży 1 w Krakowie
Gdzie obejrzeć: Canal+ Sport 3, Canal+ 4K
Mecz 11. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Cracovia - Legia Warszawa odbędzie się w sobotę, 17 października o godz. 20:15, Stadion Cracovii im. Józefa Piłsudskiego przy ul. Józefa Kałuży 1 w Krakowie. Transmisje spotkania będzie można obejrzeć na antenie Canal+ Sport 3, Canal+ 4K, zaś live stream online na platformie CANAL+ Online. Szczegóły spotkania będą także dostępne w klubowych kanałach.
LEGIA WARSZAWA
Legioniści mają za sobą wyjątkowo udaną pierwszą część sezonu - jedną z najlepszych od lat. Piłkarze trenera Marka Papszuna w dziesięciu meczach odnieśli sześć zwycięstw i cztery razy zremisowali, pozostając jedyną niepokonaną drużyną w PKO Bank Polski Ekstraklasy. Nasi piłkarze w obecnym sezonie zgromadzili na koncie 22 punkty - co daje imponujące 2,2 punktu na mecz. To o siedem punktów więcej niż przed rokiem na tym samym etapie zmagań. Ostatni raz tyle samo „oczek” mieli w ostatnim sezonie mistrzowskim (2020/21), gdy na ławce trenerskiej zasiadał Czesław Michniewicz. Żeby znaleźć sezon, w którym Wojskowi mieli więcej zdobyczy punktowych, trzeba cofnąć się do czasów, gdy trenerem Legii był Jan Urban. W sezonie 2013/14 legioniści po dziesięciu potyczkach mieli na koncie 24 punkty i również ostatecznie sięgnęli po mistrzostwo Polski.
Dobrym przykładem wysokiej formy Legii jest miniona kolejka, w której nasi piłkarze wygrali przy Łazienkowskiej z Wisłą Kraków 2:0. Początek spotkania był spokojny, a obie drużyny szukały swoich okazji. W 18. minucie piłka po dalekim wyrzucie z autu Rafała Augustyniaka spadła w pole karne, gdzie świetnie odnalazł się Łukasz Zjawiński. Napastnik uderzył lewą nogą z woleja pokonując Marcela Łubika i dając legionistom prowadzenie. Chwilę później Rafał Adamski mógł podwyższyć wynik, jednak bramkarz gości wyszedł z tej sytuacji obronną ręką. W kolejnych minutach meczu zarówno Legia, jak i Wisła miały swoje szanse, ale do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Pierwsze minuty drugiej odsłony stały pod znakiem walki w środku pola. Zawodnicy obu ekip próbowali szczęścia ze strzałów z dystansu, ale bramkarze byli na posterunku. Co nie udało się Adamskiemu wcześniej, udało się w 70. minucie. Napastnik obsłużony podaniem przez Jakuba Żewłakowa kapitalnym strzałem w samo okienko pokonał bramkarza, podwyższając prowadzenie do dwóch goli. W końcówce zespoły próbowały zdobyć bramkę, ale więcej goli kibice przy Łazienkowskiej już nie obejrzeli i spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem legionistów 2:0.
- Dzisiaj rozmawiałem z radą drużyny i określiłem mecz z Cracovią jako mecz pułapkę. Musimy być czujni, dobrze przygotowani, nierozluźnieni, skoncentrowani, bo dodatkowo - tak jak chłopaki mówili - Legia nie wygrała od długiego czasu z Cracovią na wyjeździe. Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas poważne wyzwanie. Bardzo podoba mi się podejście drużyny, która w żadnym stopniu nie lekceważy przeciwnika - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej trener warszawskiej Legii, Marek Papszun.
CRACOVIA
Nasi sobotni rywale to aktualnie jedenasta drużyna PKO Bank Polski Ekstraklasy. Piłkarze szkoleniowca Bartosza Grzelaka w tym sezonie odnieśli trzy zwycięstwa, dwa remisy oraz pięć porażek, gromadząc 11 punktów. Mimo nieregularnej formy krakowianie przy Kałuży potrafią być groźni. W czterech ostatnich domowych spotkaniach trzykrotnie zwyciężali - 2:1 z Rakowem, 3:2 z Wieczystą i 3:1 z Zagłębiem, a ulegli tylko Górnikowi 0:1. Pasy do meczu z Wojskowymi przystępują po ważnym domowym spotkaniu, które może okazać się punktem zwrotnym w tym sezonie. Krakowianie przerwali serię czterech ligowych porażek, pokonując Zagłębie Lubin 3:1.
Od początku na boisku nie brakowało twardej walki i wielu obiecujących sytuacji ze strony obu drużyn. W 27. minucie po rzucie z autu i celnym dośrodkowaniu w pole karne do piłki dopadł Aleks Ławniczak, który solidnym uderzeniem pokonał Sebastiana Madejskiego i dał Miedziowym prowadzenie. Do przerwy Cracovia próbowała wyrównać, jednak Zlatan Alomerović nie dawał się zaskoczyć.
Początek drugiej części meczu należał do gospodarzy. W 54. minucie po analizie VAR arbiter dopatrzył się przewinienia w polu karnym Zagłębia i wskazał na „wapno”. Jedenastkę pewnie wykorzystał Ajdin Hasić, wyrównując stan spotkania. Krakowianie napierali, stwarzając wiele sytuacji podbramkowych, co potwierdza współczynnik goli oczekiwanych (xG), który wyniósł 2,93 dla Cracovii i 1,07 dla Zagłębia. Rozstrzygnięcie przyniósł dopiero doliczony czas gry. Osiem minut po regulaminowym czasie sędzia po raz drugi w tym meczu wskazał na jedenasty metr. Hasić wytrzymał presję, pokonując Alomerovicia i dając Pasom prowadzenie 2:1. W końcówce, gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie, Mohamed Berte ustalił wynik spotkania na 3:1, świetnie kończąc akcję.
OSTATNI MECZ
Ostatnie starcie Legii z Cracovią miało miejsce w marcu obecnego roku, w ramach 24. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Legioniści zwyciężyli wówczas przy Łazienkowskiej 1:0. Jedyną bramkę dla Legii w tamtym spotkaniu zdobył Mileta Rajović, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku.
Stadion przy ul. Józefa Kałuży nie jest dla legionistów łatwym terenem. Legia nie wygrała ligowego meczu na tym obiekcie od 22 listopada 2020 roku, kiedy pokonała gospodarzy 1:0 po bramce Filipa Mladenovicia. Co więcej, od tamtej pory Wojskowi nie wywalczyli tam ani jednego punktu, ulegając w 2025 roku przy Kałuży dwukrotnie: 1:3 i 1:2. Sobotnie spotkanie będzie więc nie tylko okazją do podtrzymania serii spotkań bez porażki, ale i przełamania niekorzystnej passy na Stadionie im. Józefa Piłsudskiego w Krakowie. Zapraszamy do obejrzenia skrótu, gola oraz kulisów ostatniego spotkania z Cracovią przy Łazienkowskiej: