
Popołudniowe zajęcia w niedzielę przeznaczone były przede wszystkim na kwestie taktyczne. Sztabowi zależy, żeby każdy piłkarz jeszcze rozwinął swoją świadomość w tym względzie, a zespół funkcjonował jak jeden organizm.
Popołudniowe zajęcia w niedzielę przeznaczone były przede wszystkim na kwestie taktyczne. Sztabowi zależy, żeby każdy piłkarz jeszcze rozwinął swoją świadomość w tym względzie, a zespół funkcjonował jak organizm, gdzie każda część odpowiada za coś innego, a jednocześnie współpracuje z resztą.
Zawodnicy otrzymywali bardzo indywidualne uwagi od trenera Feio - jak się ustawiać, jakich wyborów dokonywać, jak współpracować z kolegami z drużyny, kiedy ruszać do pressingu i jakie odległości zachowywać. Gdy sytuacja tego wymagała, szkoleniowcy przerywali zajęcia, pokazywali opcje, wyjaśniali sens i potencjalne skutki konkretnego zagrania. - Zobacz, Kuba - usłyszał 17-letni Adkonis. - Jeśli masz zablokowany środek, przegraj przez linię. Jeśli nie ma opcji podania, zaczekaj. Jeśli widzisz przestrzeń, zagraj prostopadłą piłkę do napastnika.
Jeśli myślicie stereotypowo, że to nudne zajęcia - nic bardziej mylnego. Nawet podczas takiego treningu padają niezłej urody bramki (polecamy jutrzejszego vloga), a zawodnicy walczą tak, że prawie rozdzierają swoje koszulki (polecamy galerię poniżej).
- Musimy rozwijać się w różnych obszarach: fizycznym, mentalnym, taktycznym. Pierwsze dwa tygodnie są zawsze najtrudniejsze. Chcemy przepracować ten obóz scaleni jako drużyna - pod tym kątem idziemy w dobrym kierunku - mówi Goncalo Feio. Wybaczycie nam - szczegóły zostawimy dla siebie, a efekty zobaczycie w trakcie rundy.
Na koniec treningu spotkała nas niespodzianka - odwiedzili nas Paweł i Maja, polska para mieszkająca w Bawarii, kilkanaście kilometrów od naszego hotelu. Zawodnicy z przyjemnością pozowali do zdjęć, a w rolę fotoreportera wcielił się Rafał Augustyniak.
Jutro pierwszy mecz kontrolny podczas obozu - o 18:00 zagramy z rumuńską Universitatea Craiova (skrót obejrzycie na naszym YouTube), a mimo tego rano zaplanowaliśmy jeszcze jedną sesję treningową. Z boiska mamy w końcu wchodzić z uśmiechem i zmęczeniem.