Legia logo
News2 min read

POPIS! Legia Warszawa rozbiła Jagiellonię 5:1

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Legia Warszawa wygrała 5:1 z Jagiellonią Białystok w meczu 32. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gole dla Wojskowych strzelili w pierwszej połowie Josue, a po zmianie stron Ernest Muci, Maciej Rosołek, Maik Nawrocki i Blaz Kramer.

 

Legioniści mogli zaskoczyć rywali już w 5. minucie, kiedy to po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego uderzał Ernest Muci. Zabrakło centymetrów. Jak się okazało kilka minut później w tym meczu zaskoczyć mieli jednak przyjezdni. W 8. minucie Jesus Imaz oszukał Rafała Augustyniaka, ale jego strzał obronił Kacper Tobiasz. Jednak w 15. minucie Marc Gual, który od następnego sezonu będzie graczem Legii Warszawa, pokonał golkipera Wojskowych. Po jego strzale piłka odbiła się jeszcze od jednego z legionistów, zmieniła kierunek lotu i wpadła do bramki. Na odpowiedź piłkarzy trenera Kosty Runjaicia czekaliśmy do 22. minuty. Josue podszedł do piłki ustawionej na dwudziestym metrze od bramki Jagiellonii i po bezpośrednim uderzeniu z rzutu wolnego doprowadził do remisu. Rywale mogli zdobyć drugą bramkę, lecz najpierw Legię uratował słupek, a chwilę później poprzeczka. Swoje szanse mieli też legioniści - Muciemu brakowało jednak precyzji, a próba Maćka Rosołka została obroniona. 

 

Po zmianie stron istniała już tylko jedna drużyna. Legioniści dali koncert i strzelili w drugiej połowie aż cztery gole. W 48. minucie Josue wypatrzył Bartka Slisza, a ten w fantastyczny sposób - piętką - odegrał w trudnej sytuacji do Ernesta Muciego, który dał nam prowadzenie. W 58. minucie Ernest Muci huknął lewą nogą w poprzeczkę. W 64. minucie Slisz kolejny raz świetnie wypatrzył lepiej ustawionego Maćka Rosołka i wyłożył mu piłkę do pustej bramki. Rosołek wykonał wyrok. Dziesięć minut później Josue dośrodkował w pole karne, a tam odnalazł się Maik nawrocki, który głową skierował piłkę do siatki. legionistom było mało. W 88. minucie Blaz Kramer, który wraca do gry po wielomiesięcznej kontuzji, wykorzystał płaskie podanie Pawła Wszołka i oszukał bramkarza Jagiellonii, kopiąc piłkę między jego nogami. W ten sposób słoweński napastnik ustanowił wynik spotkania. W międzyczasie Jagiellonia miała jeszcze dwie sytuacje - w boczną siatkę trafił Marc Gual, a w sytuacji sam na sam z Tobiaszem pomylił się Imaz. W przypadku okazji Imaza sędzia liniowy podniósł jednak chorągiewkę.

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 5:1 (1:1)

 

Gole: Josue (22’), Muci (48’), Rosołek (64’), Nawrocki (76’), Kramer (88’) - Gual (15’)

 

Żółte kartki: Puerto (62’)

 

Legia Warszawa: Tobiasz - Nawrocki (Rose 89’), Augustyniak, Ribeiro - Wszołek, Slisz (Sokołowski 89’), Josue (Strzałek 81’), Celhaka, Baku - Muci (Kramer 81’), Rosołek (Pekhart 71’)
Rezerwowi: Hładun, Pekhart, Kramer, Pich, Kharatin, Sokołowski, Rose, Kapustka, Strzałek

 

Jagiellonia Białystok: Alomerović - Skrzupczak (Stojinović 71’), Puerto, Matysik - Prikryl (Olszewski 81’), Sacek, Nguiamba (Mena 70’), Romańczuk, Wdowik (Lewicki 70’) - Gual (Kupisz 89’), Imaz

Rezerwowi: Abramowicz, Stojinović, Camara, Mena, Kupisz, Olszewski, Wojciechowski, Bortniczuk, Lewicki

Share

Related news

See all