
Obrońca Legii Warszawa, zdobywca jednej z bramek w meczu z Rakowem Częstochowa, odpowiedział na kilka pytań po zakończeniu sobotniej rywalizacji.
- Wciąż pozostajemy w grze o mistrzostwo. Mamy 6 punktów straty, ale i nadzieje. Zostało 8 kolejek do końca, dalej walczymy, wyścig nadal trwa.
– Trenerzy uczulali nas na to, że Raków traci dużo bramek po stałych fragmentach. Wykorzystaliśmy to.
– Cieszyłem się z każdej, dobrej akcji. Chcieliśmy zagrać na zero z tyłu, ale niestety - straciliśmy gola, Byliśmy na to źli w szatni. Fajnie, że zachowaliśmy czyste konto w drugiej połowie i wygraliśmy.
– Postawiliśmy warunki, kontrolowaliśmy mecz. Wiedzieliśmy, że musimy zagrać dwie równe połowy, co w ostatnim czasie raz się zdarzało, a raz nie. To nam się udało, dlatego wygraliśmy.