- Piłka nożna
- Pierwsza drużyna
- PKO BP Ekstraklasa
- Legia - Górnik
- Górnik Zabrze
- Rafał Augustyniak
- Rozmowa
- Wypowiedź
- Canal+
Rafał Augustyniak: Powiedzieć, że jestem zły, to nic nie powiedzieć
- Zawsze musimy być czujni do ostatniego gwizdka, do ostatniego stałego fragmentu gry, a popsuliśmy dziś w końcówce to, na co pracowaliśmy przez cały mecz. Zostało nam sześć meczów i musimy zdobyć w nich jak najwięcej punktów - powiedział po meczu z Górnikiem Zabrze obrońca Legii Warszawa, Rafał Augustyniak.
Autor: Janusz Partyka, Canal+
Fot. Mateusz Kostrzewa
- Udostępnij
Autor: Janusz Partyka, Canal+
Fot. Mateusz Kostrzewa
- Zawsze musimy być czujni do ostatniego gwizdka, do ostatniego stałego fragmentu gry, a popsuliśmy dziś w końcówce to, na co pracowaliśmy przez cały mecz. Zostało nam sześć meczów i musimy zdobyć w nich jak najwięcej punktów - powiedział po meczu z Górnikiem Zabrze obrońca Legii Warszawa, Rafał Augustyniak.
- Gdyby dziś był bezbramkowy remis, też byłbym zły, bo chcemy wygrywać. Mecze u siebie są ważne, musimy tu zdobywać trzy punkty. Wiadomo ile dałby nam one dziś w tabeli - udałoby nam się odskoczyć i gonić górę. Powiedzieć, że jestem zły, to nic nie powiedzieć.
- Było ustalone z góry, że jestem pierwszy do wykonywania rzutów karnych. Gdybym się nie czuł pewnie, oddałbym piłkę komuś innemu. Czułem jednak dużą pewność i wykonałem swoje zadanie. Szkoda, że kończymy ten dzień w takich humorach, bo te trzy punkty mogły nam dać wiele. Jest w nas złość. Tworzyliśmy mało akcji ofensywnych, no nie był mecz, jak choćby przed tygodniem z Pogonią, kiedy dochodziliśmy do wielu okazji. Pragmatyczna gra, która daje punkty, jest dla nas cenna. Gdyby dzisiejszy mecz skończył się wynikiem 1:0, nie rozmawialibyśmy o stylu, a o ważnych trzech punktach.
- Zawsze musimy być czujni do ostatniego gwizdka, do ostatniego stałego fragmentu gry, a popsuliśmy dziś w końcówce to, na co pracowaliśmy przez cały mecz. Zostało nam sześć meczów i musimy zdobyć w nich jak najwięcej punktów. W piątek będziemy mieli szansę na rehabilitację. Na pewno mamy realną szansę włączyć się w walkę o puchary. Wierzymy w to, bo tabela jest spłaszczona. W tym sezonie w Ekstraklasie każdy może spaść i każdy może walczyć o puchary. Dlatego jest w nas duża złość, bo mogliśmy złapać serię i podpiąć się pod górę tabeli. Musimy skupić się na kolejnym meczu, wygrać z Zagłębiem i walczyć dalej.
Autor
Janusz Partyka, Canal+





