Historia: Kalendarium Legii (4 maja) - „Włodar king”! - Legia Warszawa
Plus500
Historia: Kalendarium Legii (4 maja) - „Włodar king”!

Historia: Kalendarium Legii (4 maja) - „Włodar king”!

Codziennie na Legia.com - w Kalendarium Legii - przypominać Wam będziemy istotne wydarzenia ze 104-letniej historii klubu z Łazienkowskiej przypadające na dany dzień. 4 maja 1977 roku w Wałbrzychu urodził się Piotr Włodarczyk. Napastnik Legii barw klubu z Łazienkowskiej bronił w sumie przez siedem sezonów. Do Legii przychodził trzykrotnie i trzykrotnie z niej odchodził. Fani kochają go za pamiętnego gola strzelonego w 2006 roku Górnikowi w Zabrzu, które to trafieni dało Wojskowym upragnione Mistrzostwo Polski.

Autor: Janusz Partyka

Fot. Janusz Partyka, Włodzimierz Sierakowski, Jacek Prondzynski, Eugeniusz Warmiński/Archiwum Legii

Główny sponsor Plus500
  • Udostępnij

Autor: Janusz Partyka

Fot. Janusz Partyka, Włodzimierz Sierakowski, Jacek Prondzynski, Eugeniusz Warmiński/Archiwum Legii

Piotr Włodarczyk jest wychowankiem Zagłębia Wałbrzych, w którym występował do 1993 roku. Później na cztery lata przeniósł się do KP Wałbrzych, by w roku 1997 po raz pierwszy trafić na Łazienkowską. W Warszawie nie sprostał jednak konkurencji i po dwóch latach pożegnał się z Legią odchodząc do Ruchu Chorzów. Co prawda po roku wrócił jeszcze na chwilę do Warszawy, lecz poważną karierę kontynuował ponownie w Ruchu, Śląsku Wrocław, AJ Auxerre i Widzewie Łódź.

Zdjęcie

W roku 2004 po raz trzeci wrócił na Łazienkowską i szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie, tworząc z Markiem Saganowskim bramkostrzelny duet. W sezonie 2005/2006 jako pierwszy piłkarz w historii Legii strzelił w jednym meczu cztery gole, które były jednocześnie wszystkimi strzelonymi przez Legię (w spotkaniu o Pucharu Polski z Hetmanem Zamość). 10 maja 2006 roku w meczu z Górnikiem Zabrze „Włodar” zapewnił Wojskowym mistrzostwo Polski, strzelając w 14. minucie gola na wagę zwycięstwa i tytułu. W kolejnym sezonie „Włodar” opuścił Warszawę po raz ostatni i podpisał kontrakt z Zagłębiem Lubin.

Zdjęcie

W barwach warszawskiego klubu wystąpił w 167 oficjalnych meczach, w których strzelił 58 goli. Zdobył jeden tytuł Mistrza Polski (2006) oraz krajowy puchar (1997). W latach 2008-2011 występował w greckim Arisie Saloniki, a także OFI Kreta. Później występował jeszcze w II-ligowym Bałtyku Gdynia, w którym zakończył zawodową karierę.

Zdjęcie

„Spotkać go nie uśmiechniętego – niemożliwe. Dusza towarzystwa, piłkarz wędrowiec, ale w każdym porcie, w którym akurat zakotwiczył, zawsze był bardzo dobrze wspominany. Do Legii trafiał trzy razy. Pierwszy raz w 1997 roku, ale grał mało, więc wypożyczono go do Ruchu. Wrócił, przez pół roku nie strzelił gola, to z niego zrezygnowano. Wędrował dalej, z Chorzowa do Wrocławia, stamtąd (za milion marek niemieckich) do Auxerre, następnie do Widzewa, a z niego znowu do Legii. Stworzył świetny duet napastników z Markiem Saganowskim. Kibice zapamiętają go z dwóch bramek. Tej w Zabrzu, zdobytej na wagę mistrzostwa Polski 2006 roku. I tej z maja 2007 roku, kiedy w spotkaniu z Pogonią Szczecin wykonał rzut karny tak, że bramkarz obronił, obrońca chciał wybić, trafił w drugiego obrońcę, a ten do siatki” - czytamy o Piotrze Włodarczyku w Księdze Stulecia Legii.

Legia kontra gwiazdy NBA
W maju 1964 roku doszło do spektakularnego spotkania z udziałem koszykarzy Legii, który w wypełnionej po brzegi Hali Gwardii zmierzyli się z drużyną... gwiazd NBA. „All Stars” rozegrali wówczas w Polsce kilka spotkań towarzyskich, a największy opór stawili im właśnie 4 maja 1964 roku legioniści. Zieloni Kanonierzy zagrali wówczas całe zawody jedną piątką, przy komplecie publiczności przegrywając mecz stosunkiem 76:96.

Zdjęcie

„Przyjechali naprawdę najbogatsi z NBA, a my to biedna Legia, która na europejskim poziomie grała, ale w rywalizacji klubowej” – wspominał w jednym z wywiadów dla NL ówczesny koszykarz Legii Andrzej Pstrokoński. „Przed wyjściem na parkiet myśleliśmy o jednym, by się nie skompromitować. No, chłopaki, idziemy na bój... może ostatni – mówiliśmy sobie. Trzymaliśmy się przez ponad pół godziny, potem Amerykanie zrobili wynik z przewagą 20 punktów. To był świetny wynik, ponieważ później innych walili po 50 punktów” – kontynuował swoją opowieść koszykarz Legii.

Zdjęcie

4 maja 1964 r. Hala Gwardii w Warszawie

 

Legia Warszawa – All Stars NBA 76:96 (29:41)

Legia: Janusz Wichowski 24, Jerzy Piskun 22, Andrzej Pstrokoński 11, Tadeusz Suski 10, Stanisław Olejniczak 9
All Stars: Heinsohn 24, Pettit 18, Robertson 16, Russell 15

Udostępnij

Autor

Janusz Partyka

16razyMistrz Polski
20razyPuchar Polski
5razySuperpuchar Polski
pobierz oficjalną aplikację klubu
App StoreGoogle PlayApp Gallery
© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.