- Piłka nożna
- Pierwsza drużyna
- PKO BP Ekstraklasa
- Lech - Legia
- Lech Poznań
- Kamil Piątkowski
- Rozmowa
- Wypowiedź
- TVP Sport
Kamil Piątkowski: W wielu sytuacjach powinniśmy zachować się lepiej
- Musimy także wziąć na klatę to, co stało się w pierwszej połowie. Zostały nam jeszcze cztery mecze do końca. Chcemy przygotować się do każdego z nich na 120% i poprawić to, co dziś nie funkcjonowało - powiedział po meczu z Lechem Poznań obrońca warszawskiej Legii, Kamil Piątkowski.
Autor: Janusz Partyka, TVP Sport
Fot. Mateusz Kostrzewa
- Udostępnij
Autor: Janusz Partyka, TVP Sport
Fot. Mateusz Kostrzewa
- Musimy także wziąć na klatę to, co stało się w pierwszej połowie. Zostały nam jeszcze cztery mecze do końca. Chcemy przygotować się do każdego z nich na 120% i poprawić to, co dziś nie funkcjonowało - powiedział po meczu z Lechem Poznań obrońca warszawskiej Legii, Kamil Piątkowski.
- Nie powinniśmy dopuścić Lecha do takich sytuacji, które miały miejsce w pierwszej połowie, grając nawet w osłabieniu. Druga odsłona pokazała, że w niskiej obronie potrafiliśmy kontrolować grę przeciwnika. W drugiej części zagraliśmy dużo lepiej niż w pierwszej. Musimy przeanalizować te sytuacje i jak najszybciej wyciągnąć wnioski. Musimy także wziąć na klatę to, co stało się w pierwszej połowie. Zostały nam jeszcze cztery mecze do końca. Musimy przygotować się do każdego z nich na sto dwanieścia procent i poprawić to, co dziś nie funkcjonowało.
- Z boiska nie wyglądało to na czerwoną kartkę. Nie widziałem jeszcze tej sytuacji. Jeśli jednak sędzia podjął taką decyzję, to musimy wziąć to na klatę i zobaczyć, jak to faktycznie wyglądało. Nie wiem czy Lech był dziś tak dobry. Przede wszystkim to my nie byliśmy najlepszą wersją samych siebie. To my zagraliśmy słabo. W wielu sytuacjach powinniśmy zachować się lepiej.
- Nie wiem dlaczego ślizgałem się po boisku. To nie był problem ze źle dobranym obuwiem. Założyłem metalowe korki, przygotowane do murawy, która była bardzo dobra. Nie wiem czego brakowało. Może trochę szczęścia.
Autor
Janusz Partyka, TVP Sport





