Koszykówka: Derby dla Legii! Dziki - Legia 88:95

Koszykówka: Derby dla Legii! Dziki - Legia 88:95

Legia wygrywa derby stolicy! Zieloni Kanonierzy w świetnym stylu pokonali Dziki Warszawa 95:88, odnosząc swoje 16. zwycięstwo w sezonie Orlen Basket Ligi. Emocji nie brakowało, ale to legioniści pokazali większą jakość i pewność w kluczowych momentach, sięgając po ważną wygraną.

Autor: Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com

Fot. Paweł Kołakowski/Legiakosz.com

SPONSOR GŁÓWNYGłówny sponsor Plus500
  • Udostępnij

Autor: Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com

Fot. Paweł Kołakowski/Legiakosz.com

Legia wygrywa derby stolicy! Zieloni Kanonierzy w świetnym stylu pokonali Dziki Warszawa 95:88, odnosząc swoje 16. zwycięstwo w sezonie Orlen Basket Ligi. Emocji nie brakowało, ale to legioniści pokazali większą jakość i pewność w kluczowych momentach, sięgając po ważną wygraną.

Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla legionistów. Już w pierwszej akcji Race Thompson trafił za trzy, a chwilę później kolejną trójkę dołożył Carl Ponsar i Legia szybko objęła prowadzenie 6:0. Legioniści kontynuowali dobrą grę. Po efektownej akcji duetu Andrzej Pluta – Carl Ponsar, ten drugi ponownie wpisał się na listę strzelców, powiększając przewagę do ośmiu punktów (14:6). Chwilę później Dominic Brewton zakończył akcję 2+1 i przewaga Legii wzrosła już do jedenastu punktów, co skłoniło trenera Dzików Marco Legovicha do wzięcia pierwszego czasu w meczu.

Po przerwie gospodarze zaczęli odrabiać straty. Najpierw punkty zdobył Odinakachim Oguama, a następnie dwa dołożył Rivaldo Soares. Przy stanie 17:10 dla Legii o czas poprosił trener Heiko Rannula. Kolejne minuty przyniosły wyraźne problemy legionistów w ataku, co skrzętnie wykorzystali zawodnicy Dzików. Po dwóch celnych rzutach osobistych Bennetta Vander Plasa oraz punktach Landriusa Hortona przewaga Legii stopniała do trzech punktów (17:14), a chwilę później Tahlik Chavez trafił za trzy, doprowadzając do remisu 19:19. Ostatnie słowo w tej kwarcie należało jednak do Legii. Andrzej Pluta trafił zza łuku i to legioniści schodzili na krótką przerwę z trzypunktowym prowadzeniem – 25:22.

Początek drugiej kwarty przyniósł zmianę prowadzenia. Po punktach Odinakachima Oguamy to Dziki wyszły na jednopunktowe prowadzenie 27:26. Legia odpowiedziała jednak natychmiast – Dominic Brewton najpierw trafił za trzy, a chwilę później po przechwycie efektownie zakończył akcję wsadem, przywracając legionistom prowadzenie 31:27. Legia poszła za ciosem i w kolejnych akcjach powiększała przewagę. Po punktach Shane’a Huntera warszawianie prowadzili już 36:27, co zmusiło trenera Dzików Marco Legovicha do wzięcia czasu.

Dobra seria Dzików, zwieńczona celną trójką Darnella Edge’a, pozwoliła im zmniejszyć stratę do czterech punktów. Mimo to legioniści utrzymywali kontrolę nad wynikiem, a na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy prowadzili 47:42. W końcówce Legia ponownie podkręciła tempo. Najpierw punkty zdobył Race Thompson, a następnie kolejne dołożył Carl Ponsar, dzięki czemu przewaga wzrosła do dziesięciu punktów – 55:45. Ostatnie punkty przed przerwą zdobył kapitan Legii Michał Kolenda, wykorzystując jeden z dwóch rzutów osobistych. Do szatni legioniści schodzili prowadząc 56:47.

Po przerwie legioniści długo utrzymywali bezpieczną przewagę. Po dwóch minutach gry prowadzili jeszcze dziesięcioma punktami, a chwilę później Michał Kolenda trafił za trzy, powiększając prowadzenie do trzynastu oczek – 63:50. Była to najwyższa przewaga Legii w tym spotkaniu. W kolejnych minutach oba zespoły miały jednak spore problemy ze skutecznością. Przez dłuższy czas wynik niemal się nie zmieniał i na cztery minuty przed końcem trzeciej kwarty Legia wciąż prowadziła 63:51.

Zdjęcie

Impuls do odrabiania strat dali gospodarzom Oguama oraz Soares. Najpierw Oguama zdobył trzy punkty, a następnie kolejne dwa dołożył Soares, zmniejszając stratę Dzików do siedmiu punktów – 56:63. Końcówka tej odsłony należała już do gospodarzy, którzy systematycznie zbliżali się do legionistów. Po akcji 3+1 Landriusa Hortona przewaga Legii stopniała do zaledwie dwóch punktów. Były to ostatnie punkty zdobyte w tej kwarcie, która zakończyła się wynikiem 67:65 dla Legii.

Ostatnia kwarta rozpoczęła się od skutecznych akcji Legii. Najpierw punkty zdobył Dominic Brewton, a chwilę później dwa rzuty osobiste wykorzystał Carl Ponsar, dzięki czemu przewaga legionistów wzrosła do sześciu punktów – 71:65. W końcu odblokował się także Andrzej Pluta. Najpierw skutecznie zakończył indywidualną akcję wejściem pod kosz, a następnie trafił za trzy, powiększając prowadzenie Legii do dziewięciu punktów na siedem minut przed końcem meczu. Przy stanie 67:76 o czas poprosił trener gospodarzy.

Po przerwie Pluta ponownie trafił zza łuku, a Legia odskoczyła już na dwanaście punktów – 81:69. Gospodarze nie potrafili zatrzymać rozpędzonych legionistów. Race Thompson dołożył kolejne punkty, a Dominic Brewton podwyższył prowadzenie Legii do piętnastu oczek. W kolejnych minutach gra toczyła się punkt za punkt, ale legioniści spokojnie kontrolowali sytuację. Na dwie minuty przed końcem utrzymywali trzynastopunktowe prowadzenie przy wyniku 90:77.

Dziki próbowały jeszcze odrabiać straty, jednak Legia nie oddała już prowadzenia i ostatecznie wygrała derby Warszawy 95:88. Kolejne spotkanie legioniści rozegrają 6 kwietnia z Treflem Sopot.

Zdjęcie

PLK: Dziki Warszawa - Legia Warszawa 88:95 (22:25, 25:31, 18:11, 23:28)

Dziki Warszawa: Landrius Horton 16 (2), Darnell Edge 16 (3), Rivaldo Soares 15, Bennett Vander Plas 11 (3), Odinakachim Oguama 9, Tahlik Chavez 6 (1), Łukasz Frąckiewicz 6, Michał Aleksandrowicz 5 (1), Krzysztof Kempa 4 (1), Grzegorz Grochowski -, Julian Sosna -

Trener: Marco Legovich

Legia Warszawa: Dominic Brewton III 22 (1), Andrzej Pluta 20 (4), Carl Ponsar 15, Race Thompson 13 (1), Shane Hunter 10, Jayvon Graves 9 (1), Michał Kolenda 6 (1), Błażej Czapla 0, Wojciech Tomaszewski 0, Julian Dąbrowski 0, Maksymilian Wilczek 0

Trener: Heiko Rannula

Zdjęcie

Bilety na mecz z Górnikiem Wałbrzych

KUP BILET NA MECZ

W niedzielę, 12 kwietnia o 15:00 koszykarze Legii podejmować będą na własnym parkiecie zespół Górnika Wałbrzych. Już dziś możecie zapewnić sobie miejsce na trybunach na tym spotkaniu. Zachęcamy do wcześniejszego zakupu biletów.

Zapraszamy na Bemowo, gdzie liczymy na wsparcie naszym kibiców. Oprócz sportowych emocji na parkiecie, publiczność zebrana w hali przy Obrońców Tobruku będzie świadkiem występów Cheer Angels. Najmłodsi kibice będą mogli skorzystać bezpłatnie z kącika dziecięcego, zaś w przerwie meczu będziemy mieli dla Was kolejną odsłonę Koszykarskiej Kumulacji LOTTO, w której wysoką nagrodę (aż 12 tysięcy złotych) zgarnie kibic, który trafi jedną z trzech prób z połowy boiska.

Nie może Cię z nami zabraknąć! Kup bilet już dziś i wspierają koszykarską Legię broniącą tytułu mistrza Polski.

Cennik biletów na mecz z Górnikiem:
Kat. czarna (rodzinna): 35 zł (ulgowy), 45 zł (normalny)
Kat. zielona: 50 zł (ulgowy), 60 zł (normalny)
Kat. biała: 60 zł (ulgowy), 70 zł (normalny)
Kat. czerwona: 70 zł (ulgowy), 80 zł (normalny)
Kat. Premium: 80 zł (ulgowy), 110 zł (normalny)
Kat. VIP: 189 zł (ulgowy), 330 zł (normalny)
Kat. VIP II: 189 zł

Ulgi przysługują: uczniom i studentom studiów dziennych do 26 lat oraz osobom, które w dniu zakupu biletu ukończyły 65 lat. Dzieci do lat 3 wchodzą na mecz za darmo, ale nie przysługuje im dodatkowe miejsce siedzące. Wszystkim osobom kupującym bilety ulgowe przypominamy, że ważne one są wyłącznie z dokumentem uprawniającym do zniżki. Należy go okazać podczas kontroli karnetów i biletów.

KUP BILET NA MECZ

Zdjęcie
Udostępnij

Autor

Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com

16razyMistrz Polski
21razyPuchar Polski
6razySuperpuchar Polski
pobierz oficjalną aplikację klubu
App StoreGoogle PlayApp Gallery
© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.