Krzysztof Dowhań w Legia ON: Dobry bramkarz zawsze da sobie radę - Legia Warszawa
Plus500
Krzysztof Dowhań w Legia ON: Dobry bramkarz zawsze da sobie radę

Krzysztof Dowhań w Legia ON: Dobry bramkarz zawsze da sobie radę

W drugim odcinku Legia ON naszym gościem był trener bramkarzy - Krzysztof Dowhań. Legenda Legii opowiedziała m.in. o cechach dobrego bramkarza, o charakterystyce Łukasza Fabiańskiego czy Wojciecha Szczęsnego, o relacjach z Arkadiuszem Malarzem, a także wielu innych, ciekawych wątkach.

Autor: Klaudia Bodecka, Mateusz Okraszewski

Fot. Janusz Partyka

Główny sponsor Plus500
  • Udostępnij

Autor: Klaudia Bodecka, Mateusz Okraszewski

Fot. Janusz Partyka

W drugim odcinku Legia ON naszym gościem był trener bramkarzy - Krzysztof Dowhań. Legenda Legii opowiedziała m.in. o cechach dobrego bramkarza, o charakterystyce Łukasza Fabiańskiego czy Wojciecha Szczęsnego, o relacjach z Arkadiuszem Malarzem, a także wielu innych, ciekawych wątkach. 


O cechach dobrego bramkarza:

- Z biegiem lat można powiedzieć, że jako kraj liczymy się w Europie jeśli chodzi o bramkarzy. Ja uważam, że dobry golkiper powinien przede wszystkim dobrze bronić. Bardzo ważnym czynnikiem jest także mentalność. Bramkarz musi być pewny swoich umiejętności. Dobry bramkarz zawsze da sobie radę.

 

O grze nogami i Janie Musze:

- Wszyscy w dzisiejszych czasach mówią o bramkarskiej grze nogami. To bardzo ważny czynnik. Dla przykładu - mamy chociażby naszego młodego Kacpra Tobiasza, który świetnie radzi sobie w tym elemencie gry. Pamiętam, gdy dostępu do bramki strzegł Arek Malarz. Gdy był w Legii za trenera Klafuricia wymagana była od niego świetna gra nogami. W tym aspekcie radził sobie bardzo dobrze. To samo tyczy się legendarnego Artura Boruca. Pracowałem z wieloma bramkarzami, którzy mieli talent, ale nie zostali gwiazdami. Miałem też w swoich szeregach prawdziwych pracusiów. Jan Mucha nie był świetny pod względem techniki, ale ciężką pracą osiągnął bardzo wysoki poziom i grał np. w Mistrzostwach Świata. Codzienne powtarzane ćwiczenia i monotonna praca – tylko tak osiągniesz sukces. Każdy z golkiperów, których mogłem szkolić był inny. Wszyscy jednak przystosowali się do warunków, jakie postawiła przed nimi piłka. Każdy z nich miał mocną mentalność. Bez tego nic nie da się osiągnąć. 

 

O Wojciechu Szczęsnym:

- Wojtek Szczęsny zaczął z nami trenować, gdy miał 15 lat. Bardzo szybko się uczył. Wystarczyło raz, dwa razy powtórzyć ćwiczenie, a Wojtek już wszystko rozumiał. Teraz może być wzorem do naśladowania. 

 

O Łukaszu Fabiańskim:

- Łukasz Fabiański to bardzo poukładany chłopak. Mogliśmy go mieć już wcześniej, ale ówczesny trener Dragomir Okuka uznał wówczas, że to za młody zawodnik. Łukasz był cichym piłkarzem. Ludzie mówili, że nie zrobi kariery. O wszystkim zadecydowały umiejętności, które Łukasz miał na światowym poziomie. Do tej pory mamy kontakt, czasami ze sobą rozmawiamy.

 

O Arkadiuszu Malarzu:

- Arek Malarz jest bardzo zawzięty. Nigdy nie był wzorem jeśli chodzi o technikę. Ale myślę, że z trzech mistrzostw z rzędu - gdyby nie było Arka - to nie zdobylibyśmy dwóch. Bardzo się cieszę, że mogę pracować z taką osobą. To dla mnie wielka przyjemność. Staramy się stworzyć dobrą atmosferę. Motywujemy i uczymy – to nasze cele.

Zdjęcie

O młodych bramkarzach Legii:

- Czarek Miszta zaczął z nami trenować gdy miał 15 lat. Nawet Miroslav Radović pytał się mnie, skąd ja go wziąłem. Kacper Tobiasz trenował z nami w wieku 16 lat, podobnie Gabriel Kobylak. Każdy z tych bramkarzy ma duży potencjał. Gabriel gra w Radomiaku, Kacper jest naszą jedynką. Myślę, że Czarek Miszta nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Duży talent ma także Jakub Murawski. Bogatszy o doświadczenia wróci do nas Maciej Kikolski. Od czasu do czasu robimy taki przegląd kadr. Pamiętajmy jednak, że to nie tylko moja zasługa, ale również trenerów pracujących w Akademii. Im także należą się duże słowa uznania. 

 

O potencjale bramkarzy Legii:

- Myślę, że największy potencjał mógł mieć Radek Majecki. W dalszym ciągu wielkie możliwości mają Czarek Miszta i Kacper Tobiasz. Artur Boruc to wyjątkowa jednostka jeśli chodzi o mental. Łukasz Fabiański zawsze był cichym zawodnikiem, a proszę bardzo – zagrał wiele meczów na poziomie Premier League. Potencjał i jakość każdego z nich objawiała się w inny sposób.

 

O warunkach fizycznych bramkarzy:

- Warunki fizyczne to ciągły problem. Ile wzrostu i jaki zasięg powinien mieć bramkarz, aby osiągnął topowy poziom. Wystarczy spojrzeć na wtorkowy mecz Ligi Mistrzów - z jednej strony wysoki Donnaruma, z drugiej o wiele niższy Sommer. Oczywiście zasięg jest po stronie wyższych bramkarzy, ale takie aspekty jak refleks, szybkość – są lepsze u niższych golkiperów. Bramkarze, którzy mają 186, 187 centymetrów wzrostu mogą osiągnąć sukces. 

 

O swoich zasadach:

- Jestem trenerem, który stara się do każdego dotrzeć. Mówiło się, że Artur Boruc ma trudny charakter. Ja nie miałem z tym problemu, cały czas mamy świetny kontakt. Dla mnie bramkarz musi być pozytywnie świrnięty. 
 

O ulubionej lidze:

- Moją ulubioną ligą jest liga angielska. Ostatnio oglądałem derby Liverpoolu. Pierwszy gol pokazuje, jaka jest piłka. Jeden z piłkarzy uderza głową w słupek, a następnie z tego idzie kontra. Uwielbiam oglądać te spotkania. Z wiadomych względów najczęściej oglądam West Ham United (śmiech). 

Udostępnij

Autor

Klaudia Bodecka, Mateusz Okraszewski

16razyMistrz Polski
20razyPuchar Polski
5razySuperpuchar Polski
pobierz oficjalną aplikację klubu
App StoreGoogle PlayApp Gallery
© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.