
Legia Warszawa - Motor Lublin. Pucharowy znajomy
Już w najbliższy piątek piłkarze Legii Warszawa rozegrają kolejny mecz kontrolny przygotowujący drużynę do nowego sezonu. Rywalem Wojskowych będzie Motor Lublin. Zapraszamy do zapoznania się z sylwetką naszego sparingpartnera.
Autor: Mateusz Okraszewski
Fot. Mateusz Kostrzewa, Motor Lublin/Twitter, motorlublin.eu
- Udostępnij
Autor: Mateusz Okraszewski
Fot. Mateusz Kostrzewa, Motor Lublin/Twitter, motorlublin.eu
Motor Lublin to klub piłkarski w województwie lubelskim, założony w 1950 roku. Do najwyższej klasy rozgrywkowej najbliżsi rywale Legii pierwszy raz awansowali w 1980 roku, jednak już dwa lata później zostali zdegradowani o ligę niżej. Łącznie na poziomie Ekstraklasy lublinianie rozegrali 9 sezonów. Aktualnie klub występuje w rozgrywkach eWinner II-ligi. W niedawno zakończonej kampanii Motor był blisko awansu do Fortuna I-ligi. W pierwszym meczu barażowym lublinianie pokonali Wigry Suwałki aż 4:0. Decydujące miało okazać się starcie z Ruchem Chorzów. W tym meczu lepsi okazali się jednak chorzowianie, którzy pokonali zesół z województwa lubelskiego 4:0.
Co ciekawe, w swojej historii Motor Lublin może pochwalić się spotkaniem z aktualnym triumfatorem rozgrywek Ligi Mistrzów UEFA, Realem Madryt. Lublinianie rozegrali towarzysyski mecz z hiszpańską drużyną w 1995 roku. W ramach tego starcia zdecydowanie lepsi okazali się Królewscy, którzy pokonali polską drużynę aż 7:0.

Pierwszym trenerem Motoru jest Stanisław Szpyrka. Zaledwie 30-letni szkoleniowiec przejął stery w drużynie z Lublina w czerwcu bieżącego roku i do tej pory prowadził zespół w dwóch meczach towarzyskich. Pierwszy z nich odbył się 22 czerwca, a rywalem Motoru była Sandecja Nowy Sącz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Sandecji 4:2, a bramki dla najbliższego rywala Legii zdobywali Piotr Ceglarz i zawodnik aktualnie testowany w barwach lublinian. Drugi sparing został rozegrany 26 czerwca. Motor rywalizował wówczas ze Zniczem Pruszków, jednak spotkanie nie przyniosło rozstrzygnięcia - zakończyło się wynikiem 0:0. W przeszłości Szpyrka prowadził w trzech meczach zespół KKS-u Kalisz (2 zwycięstwa i jedna porażka).

Kadra Motoru Lublin składa się z 32. zawodników. Co ciekawe, tylko jeden zawodnik w zespole naszych najbliższych rywali jest obcokrajowcem. Jedynym stranierim w zespole Motoru jest Dmitri Mandriceno. Występy na boiskach eWinner II-ligi nie przeszkodziły pomocnikowi w grze... dla reprezentacji narodowej! Mandriceno wystąpił bowiem w dwóch z czterech spotkań narodowej kadry Mołdawii w rozgrywkach Ligi Narodów UEFA przeciwko Liechtensteinowi i Andorze. W kadrze Motoru Lublin znajduje się pięciu piłkarzy z przeszłością w Legii Warszawa. Mowa tutaj o: Arkadiuszu Najemskim, Kamilu Rozmusie, Piotrze Kusińskim, Damianie Sędzikowskim i Michała Króla. Podczas letniego okna transferowego do kadry lublinian dołączyło także kilku ciekawych zawodników. Warto w tym miejscu wymienić Mariusza Rybickiego - 74 spotkania na poziomie Ekstraklasy i Sebastiana Rudola - blisko 140 meczów dla Pogoni Szczecin.
Do tej pory legioniści rozegrali 21 oficjalnych spotkań z Motorem Lublin. Czternaście razy lepsi okazywali się warszawianie, czterokrotnie w takiej rywalizacji padał remis, a trzykrotnie spotkania wygrywali lublinianie. Ostatni raz oba zespoły mierzyły się ze sobą 1 grudnia 2021 roku w meczu 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski. Legioniści źle rozpoczęli to spotkanie. Motor wyszedł na prowadzenie już w 15. minucie za sprawą Michała Fidziukiewicza. Warszawianie dążyli do odrobienia strat i to Wojskowym udało się w 56. minucie po kapitalnej bramce autorstwa Luquinhasa. Kilkanaście minut później do siatki Motoru trafił świeżo wprowadzony z ławki Szymon Włodarczyk. Tym samym warszawianie wygrali ten mecz 2:1.
Skrót tego spotkania znajdziecie w TYM miejscu. TU natomiast możecie zobaczyć, jak ta rywalizacja wyglądała od kulis.

Mecz z Motorem Lublin rozpocznie się w najbliższy piątek, o godz. 17:00, w Legia Training Center. Na transmisję spotkania zapraszamy na stronę tvpsport.pl, w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz na Legia.com. Mecz odbędzie się bez udziału publiczności.
Autor
Mateusz Okraszewski



















