Marek Papszun: Skupiamy się tylko na sobie [WIDEO]

Marek Papszun: Skupiamy się tylko na sobie [WIDEO]

Trener Legii Warszawa Marek Papszun odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Radomiakiem Radom.

Autor: Mateusz Okraszewski

SPONSOR GŁÓWNYGłówny sponsor Plus500
  • Udostępnij

Autor: Mateusz Okraszewski

Trener Legii Warszawa Marek Papszun odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Radomiakiem Radom.

- Sytuacja zdrowotna trochę się poprawiła, ale z drugiej strony urazu doznał Antonio Colak. On nie będzie w piątek do naszej dyspozycji. Z drugiej strony wraca Paweł Wszołek, Henrique Arreiol i Jakub Żewłakow.

- Ważna jest liczba punktów i dyspozycja. Jeżeli forma jest słaba, punktów nie ma wystarczająco dużo, to presja będzie coraz większa. Tych zespołów w walce o utrzymanie jest bardzo dużo, prawie pół ligi. A nie wiadomo, co będzie za pięć kolejek. Wygranie 2-3 meczów promuje zespół w tabeli, a trzy porażki powodują zamieszanie w dolnym regionie. Cracovia przegrała dwa ostatnie spotkania, a awansowała. To jest ewenement. W tej lidze każdy może wygrać z każdym, tabela jest bardzo płaska. Nie patrzę na nas przez pryzmat tego, na którym miejscu jesteśmy, tylko czy idziemy do przodu i się rozwijamy. Ważne jest to, że w ostatnich spotkaniach punktowaliśmy i ta nasza forma punktowa idzie w górę.

- W meczu z Cracovią broniliśmy dobrze. W poprzednim spotkaniu też, ale Jagiellonia doszła do jednej sytuacji. To nie chodzi o stałe fragmenty gry, tylko o coraz lepszą grę w obronie. Od meczu z Koroną rywale nie kreują wielu okazji. Jesteśmy tutaj mocniejsi jako zespół. Stałe fragmenty są podzielone. Odpowiadają za nie Inaki Astiz i Artur Węska. Na nich ciąży odpowiedzialność, ale pracujemy nad tymi kwestiami również wszyscy, jako cały sztab.

- Radomiak jest dzisiaj mocno klubem medialnym. W kontekście meczu to nie ma jednak żadnego znaczenia. Rywale będą chcieli wygrać mecz i mają ku temu narzędzia. Widzę w Radomiaku powtarzalność. Myślę, że ten kierunek będzie zachowany. Trudno spodziewać się większych zmian, być może personalne, bo kadra jest mocna. Spodziewamy się trudnego meczu. Wiemy, że boisko w Radomiu nie jest najlepsze. Dla obu drużyn preferujących grę w piłkę to może nie być najłatwiejsze. Plac będzie jednak taki sam dla nas i dla naszych rywali.

Zdjęcie

- Kolejek jest jeszcze dziesięć, trzydzieści punktów do zdobycia. Ścisk jest duży. To wszystko mocno się tasuje. Jedna drużyna wygra, drugi traci punkty. My musimy patrzeć na siebie. Jeżeli będziemy punktowali, to wyjdziemy z tej strefy spadkowej. Patrząc na ten nieobliczalny sezon nie wiemy, co tak naprawdę może się wydarzyć. Skupiamy się tylko na sobie, aby jak najlepiej przygotować się do kolejnego spotkania. Musimy zdobyć trzy punkty.

- Wyjątkowo jestem zadowolony z tego czystego konta. Widać, że był z tym problem. Gdy nie tracisz bramek, to jesteś bliżej zwycięstwa. My zawsze stworzymy swoje sytuacje. Może niedużo, ale zawsze będziemy mieli chociaż te 2-3. Docenili to także piłkarze, którzy mocno pracowali na boisku. Cracovia była często w trzeciej tercji, ale nic z tego nie wynikało. Moc i solidność w defensywie pomoże nam być lepszym w ataku. Z Wisłą Płock byliśmy mocniejsi w ofensywie, ale ja czułem, że bardziej kontrolujemy spotkanie z Cracovią. W ostatnim meczu byliśmy groźni z kontry. Parę razy zachowaliśmy się jednak źle i nie zamknęliśmy meczu. Mogliśmy ten mecz zakończyć wcześniej – być może nie jakością piłkarską, ale wyrachowaniem i dyscypliną.

- Murawy były słabe na początku roku w wielu miastach. Na Arce nawierzchnia była bardzo ciężka, a my tam zagraliśmy piłkarsko niezłe spotkanie. To oczywiście przeszkadza, ale Radomiak potwierdza, że nie aż tak bardzo. Zima w Polsce była sroga. Na naszym stadionie wymieniono nawierzchnię i bardzo dobrze, że taka decyzja zapadła. Nasze boisko, jak na ten czas, jest naprawdę dobre. Kluby muszą pracować, aby płyty były jak najlepsze. Trzeba też być wyrozumiałym w obliczu pogody, która już za nami. Przygotowujemy się, że boisko może być trudne, ale nie chcemy mieć alibi gdy nie zagramy dobrego meczu. Tak do tego nie podchodzimy. Musimy mieć świadomość warunków, odpowiednio się przygotować i zrobić wszystko, aby wygrać.

Udostępnij

Autor

Mateusz Okraszewski

16razyMistrz Polski
21razyPuchar Polski
6razySuperpuchar Polski
pobierz oficjalną aplikację klubu
App StoreGoogle PlayApp Gallery
© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.