Marek Papszun: Dyscyplina i większa jakość. Tego oczekuję od drużyny [WIDEO]

Marek Papszun: Dyscyplina i większa jakość. Tego oczekuję od drużyny [WIDEO]

Szkoleniowiec Legii Warszawa Marek Papszun odpowiedział na pytania dziennikarzy przed niedzielnym meczem 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Koroną Kielce.

Autor: Mateusz Okraszewski

Fot. Janusz Partyka

SPONSOR GŁÓWNYGłówny sponsor Plus500
  • Udostępnij

Autor: Mateusz Okraszewski

Fot. Janusz Partyka

Szkoleniowiec Legii Warszawa Marek Papszun odpowiedział na pytania dziennikarzy przed niedzielnym meczem 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Koroną Kielce.

  • Jesteśmy właściwie po okresie przygotowawczym, w sobotę mamy jeszcze trening. Jean-Pierre Nsame nie wystąpi w niedzielnym meczu. Podobnie jak Ruben Vinagre - to długotrwałe kontuzje. Jeśli chodzi o pozostałych zawodników, to czwórka, która z nami ostatnio nie trenowała, jest blisko powrotu. Paweł Wszołek, Radovan Pankov, Kacper Chodyna, który doznał drobnego urazu w tym tygodniu, i Steve Kapuadi, który złapał kontuzję na zgrupowaniu w Hiszpanii. O tych piłkarzy będziemy nie tyle walczyli, co decydowali do ostatniego momentu. Każdy z nich może zagrać z Koroną, ale każdy ma też innego rodzaju dolegliwości. Wiąże się to z konsekwencjami i ryzykiem – szczególnie, że pogoda jest niesprzyjająca, by po przerwach od razu wprowadzać graczy w dużą dynamikę. Będziemy decydować w sobotę, jak ta kadra będzie wyglądała. Wspomniana czwórka jest w treningu indywidualnym, pracuje na boisku, Radovan ćwiczył w piątek z zespołem. Oni są już, można tak powiedzieć, do dyspozycji.

  • Jest ustalony terminarz, jestem zwolennikiem tego, by grać. To, o co mam obawy, to urazy, bo w takich temperaturach podatność na kontuzje jest większa. Kolejny temat to kibice. Przy odczuwalnej -20 oglądanie meczu na żywo nie jest wielką atrakcją. Dużo będzie zależało od nas, od piłkarzy, jakie widowisko stworzymy, czy będziemy potrafili rozgrzać publikę. Wiadomo, przekładanie spotkań komplikuje terminarz. Co będzie w przyszłym tygodniu – jak teraz przełożymy kolejkę, a za tydzień znowu będzie mróz, to należałoby podobnie odwołać spotkania. Pojawiłoby się więcej niewiadomych. Pucharowicze mają napięty grafik, więc trudno by to było potem spiąć. Jestem zwolennikiem tego, aby grać, ale pojawiają się też znaki zapytania.

  • Czuję adrenalinę i emocje. Największe na pewno będą już na stadionie, gdy pojawimy się wśród kibiców. O to w tym wszystkim chodzi. Po spotkaniu będę mógł powiedzieć więcej.

  • Na tę chwilę rywalizację w bramce wygrał Kacper Tobiasz. Jeżeli nic się nie wydarzy, to on będzie bronił w niedzielę.

Zdjęcie
  • Jestem trenerem i muszę skupić się na przygotowaniu drużyny. Mam wiedzę i swoje zdanie, ale są też decyzje strategiczne klubu, pewne założenia. Gdy pojawia się super oferta, to klubowi ciężko ją odrzucić. Trener w takiej sytuacji musi się z tym pogodzić. Jako trener nie chciałbym, aby żaden ważny zawodnik - a Steve do takich należy - odchodził z klubu.

  • W kręgu zainteresowań jest wielu zawodników. Na dzisiaj jednak nie ma żadnych konkretów.

  • Trudno powiedzieć, jak będzie wyglądał ten mecz. Korona jest dobrze budowana i mądrze zarządzana. Miejsce w tabeli o tym świadczy. Korona nie broni się przed spadkiem, pozyskała dobrych piłkarzy w tym okienku. Nie ma tam rewolucji, a raczej sukcesywne wzmacnianie składu. To rywal dobrze zorganizowany, intensywny w grze. Mają jasno określony sposób grania. To nie jest łatwy przeciwnik. Musimy zagrać na dobrym poziomie, być zdyscyplinowani i pokazać większą jakość. Tego oczekuję od drużyny. Tylko w ten sposób możemy zdominować przeciwnika i wygrać.

  • Nie zakładaliśmy ruchów na pozycji środkowego obrońcy. Będziemy reagować punktowo. Jeżeli odejdzie któryś z obrońców, to należałoby sprowadzić stopera. Na razie jednak nie ma takiego tematu.

  • Mikrocykle są dłuższe - od tej strony to dobra informacja dla nowego trenera i nowego sztabu. Z mojej perspektywy wolałbym jednak grać w europejskich pucharach. Mocno trzymałem kciuki za Legię będąc jeszcze trenerem Rakowa. Ostatecznie drużyna nie weszła do fazy pucharowej, a my musimy iść do przodu.

  • Nie mamy założeń, o co będziemy grali. Wygrywając 2-3 mecze możesz dołączyć do czołówki, ale z drugiej strony - 2-3 porażki zakopią cię w walce o utrzymanie. Musimy być skoncentrowani i dobrze przygotowani do każdego kolejnego spotkania. Korona na pewno dobrze przygotowała się pod Legię. Rywale będą szukali swoich szans. Podobnie będzie w kolejnych meczach. Takie jest dzisiaj nasze założenie - liczy się każde najbliższe spotkanie.

Udostępnij

Autor

Mateusz Okraszewski

16razyMistrz Polski
21razyPuchar Polski
6razySuperpuchar Polski
pobierz oficjalną aplikację klubu
App StoreGoogle PlayApp Gallery
© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.