Marek Papszun: Najbardziej martwi to, że nie zdobyliśmy bramki
Szkoleniowiec Legii odpowiedział na pytania po spotkania z Polissią Żytomierz.
Autor: Legia Warszawa
- Udostępnij
Autor: Legia Warszawa
Szkoleniowiec Legii odpowiedział na pytania po spotkania z Polissią Żytomierz.
- Specyficzny sparing, bo już w 4. minucie, po świetnej akcji, wyszliśmy na czystą sytuację. Graliśmy 11. na 10. Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie grałem takiego sparingu. Martwi mnie najbardziej to, że nie zdobyliśmy bramki. Grając w przewadze powinniśmy to zrobić. W pierwszej połowie szanse ku temu były. Mieliśmy kilka naprawdę dobrych momentów. W drugiej odsłonie, pierwsze 15-20 minut, nie było nas na boisku. Graliśmy wolno, przewidywalnie, nie mogliśmy wejść do trzeciej tercji. Później trochę przyśpieszyliśmy, ale nie wykreowaliśmy sobie wielu sytuacji. Dobry sprawdzian pod kątem ataku pozycyjnego. To była dobra weryfikacja piłkarzy - mogli pokazać się z dobrej albo tej słabszej strony. Widziałem duże różnice w jakości indywidualnej.
- Zawodnicy grali dziś po 45 minut. Przyglądaliśmy się wszystkim, ale ta jedenastka klaruje się coraz bardziej. Paweł Wszołek, Steve Kapuadi i Ruben Vinagre to piłkarze, którzy raczej będą walczyli o wyjściowy skład. Ciężko ich było dzisiaj zastąpić.
Autor
Legia Warszawa





