- Piłka nożna
- Pierwsza drużyna
- Zgrupowanie
- Herzogenaurach 2026
- Obóz Herzogenaurach 2026
- Mecz kontrolny
- 1. FC Nürnberg - Legia
- 1. FC Nürnberg
- Marek Papszun
- Rozmowa
- Wypowiedź
Marek Papszun: Pożyteczny sparing na koniec zgrupowania
- Na początku byliśmy zaskoczeni jakością i intensywnością przeciwnika. Szybko przegrywaliśmy 0:2, ale na pewno cieszy, że później opanowaliśmy sytuację i byliśmy stroną dominującą. Trzeba jednak przyznać, że przeciwnicy grali dziś na dobrym poziomie - powiedział po zakończeniu meczu kontrolnego z 1. FC Nurnberg II szkoleniowiec warszawskiej Legii, Marek Papszun.
Autor: Janusz Partyka
Fot. Jakub Wydra
- Udostępnij
Autor: Janusz Partyka
Fot. Jakub Wydra
- Na początku byliśmy zaskoczeni jakością i intensywnością przeciwnika. Szybko przegrywaliśmy 0:2, ale na pewno cieszy, że później opanowaliśmy sytuację i byliśmy stroną dominującą. Trzeba jednak przyznać, że przeciwnicy grali dziś na dobrym poziomie - powiedział po zakończeniu meczu kontrolnego z 1. FC Nurnberg II szkoleniowiec warszawskiej Legii, Marek Papszun.
- Był to pożyteczny sparing na koniec zgrupowania. Na początku byliśmy zaskoczeni jakością i intensywnością przeciwnika. Szybko przegrywaliśmy 0:2, ale na pewno cieszy, że później opanowaliśmy sytuację i byliśmy stroną dominującą. Trzeba jednak przyznać, że przeciwnicy grali dziś na dobrym poziomie. Mogliśmy sprawdzić naszych graczy w dość trudnych warunkach i z tego jestem dziś najbardziej zadowolony.
- Jeżeli chodzi o całe zgrupowanie, to wykonaliśmy pracę w 100%. Uniknęliśmy także większych problemów zdrowotnych, co jest w tym okresie bardzo ważne. Za nami dwa tygodnie intensywnej pracy, najbardziej intensywnej jeżeli chodzi o cały okres przygotowawczy. To bardzo ważne. Sprawdziliśmy także naszych młodych zawodników, a także tych powracających z wypożyczeń. To był pożyteczny czas.
- Odejście kolejnego obrońcy Janka Leszczyńskiego? Każdy przypadek jest inny i należy go rozpatrywać w różnych kategoriach. Jeżeli chodzi o Janka, to trudno było zablokować transfer do Bundesligi chłopaka, który może mieć jedyną taką szansę w życiu. Wiem, że dziś każdy jest ekspertem i predykcję ma taką, że to talent, że może zrobić karierę, tylko nie wiadomo na jakiej podstawie. Dziś Janek dostał propozycję życia, dla wielu nieosiągalną i chciałby z niej skorzystać. My jako klub nie chcieliśmy blokować tego ruchu, to nie jest tak, że ktoś Janka stąd wypycha, sam zawodnik ze swoim środowiskiem podjął taką decyzję. Oczywiście szkoda, natomiast życie toczy się dalej i musimy Janka zastąpić.
- Była z nami na zgrupowaniu duża grupa młodzieży. Wszyscy zaprezentowali się pozytywnie. Już w Warszawie mieliśmy 16 zawodników, ale ja nie mogę zabrać tylu młodych piłkarzy na zgrupowanie. Chociaż chciałbym, bo uważam, że każdy z tej szesnastki jest utalentowany. Na kogoś trzeba jednak finalnie postawić. W Warszawie byłem zadowolony z całej szesnastki, tak samo jestem zadowolony z chłopaków, którzy byli z nami tutaj. Na pewno niektórzy z nich zostaną w kadrze pierwszego zespołu. Na pytanie czy ktoś na ten moment jest bliski przyjścia do klubu, to odpowiem, że nie.
Autor
Janusz Partyka





