NK Celje - groźny napastnik, jakość na bokach obrony i dobra passa, którą trzeba przerwać!

NK Celje - groźny napastnik, jakość na bokach obrony i dobra passa, którą trzeba przerwać!

Przed pierwszym gwizdkiem czwartkowego starcia porozmawialiśmy z Kamilem Tarnowskim, ekspertem słoweńskiej piłki, aby przybliżyć sylwetkę drużyny NK Celje.

Autor: Mateusz Okraszewski

Fot. NK Celje

SPONSOR GŁÓWNYGłówny sponsor Plus500
  • Udostępnij

Autor: Mateusz Okraszewski

Fot. NK Celje

Przed pierwszym gwizdkiem czwartkowego starcia porozmawialiśmy z Kamilem Tarnowskim, ekspertem słoweńskiej piłki, aby przybliżyć sylwetkę drużyny NK Celje.

- Jak od początku sezonu prezentuje się słoweńskie Celje?

- Od samego początku sezonu Celje znajduje się w świetnej dyspozycji. Kolejne zwycięstwa nakręcają drużynę, co widać gołym okiem. Mimo licznych zmian, trzon zespołu szybko się wykrystalizował. Przeprowadzone transfery okazały – chociaż nie były to głośne nazwiska – bardzo dobrze wpasowały się w drużynę. Zmieniono m.in. bramkarza. Został trzon obrony, ale kolejne zmiany widać chociażby w formacji ataku. Mimo tego ta ekipa szybko się ze sobą dotarła i przełożyła to na boisko. W tym sezonie słoweńskiej ekstraklasy rywale Celje mają swoje problemy. Czasem czysto sportowe, czasem pozaboiskowe, ale generalnie w wielu z tych drużyn sytuacja jest napięta. Celje po prostu na tym korzysta. Nie zawsze spektakularnie, nie zawsze widowiskowo i regularnie.

- Jak wygląda styl gry Celje?

- To drużyna, która przede wszystkim potrafi świetnie dopasować się do przeciwnika. Zespół reaguje na boiskowe wydarzenie i potrafi na nie odpowiedzieć. W tym sezonie zaskoczyli mnie swoim komfortem gry. Widać, że w porównaniu do poprzednich rozgrywek, potrafią jeszcze lepiej utrzymywać się przy piłce. Jeżeli jednak rywal będzie mocniej naciskał, nie mają problemu z cofnięciem się i wyczekiwaniem kontr. W tym aspekcie groźni są Juanjo Nieto czy Zan Karnicnik. Wahadła Celje są w bardzo dobrej dyspozycji. Kluczowy jest jednak napastnik – Franko Kovacević. Chorwat jest świetny zarówno w ataku pozycyjnym, jak i w szybkiej grze. Potrafi urwać się obrońcom, ale też zastawić i osłonić piłkę. To zawodnik, który – mówiąc kolokwialnie – robi Celje grę.

Zdjęcie

- A jak to wygląda jeśli chodzi o rozgrywki europejskie?

- W pierwszym meczu fazy ligowej Celje zmierzyło się z AEK-iem Ateny. Czuć było pewnego rodzaju niewiadomą związaną z inauguracją rozgrywek, dodatkowo sam rywal był renomowany. Szczególnie na początku Grecy postawili twarde warunki, narzucili swój styl. Z minuty na minutę ten mecz stawał się jednak bardziej wyrównany. Około 30-35 minuty, Słoweńcy czuli się na boisku znacznie pewniej. Ostatecznie udało im się wygrać i sprawić niespodziankę. Spotkanie z Shamrock Rovers wyglądało trochę inaczej. Ten wynik 2:0 był na pewno odebrany jako spory sukces. W tym meczu zawodnicy Celje nie zagrali wybitnie, ale wykonali swoje zadanie – wygrali.

- Kogo jeszcze wyróżniłbyś jeśli chodzi o drużynę Celje?

- Zan Karnicnik. 31-letni boczny obrońca, kapitan drużyny, doświadczony, a przy tym bardzo jakościowy. Płuca drużyny. Mimo gry na boku obrony, lubi podłączyć się do ataku, posłać dokładne podanie. Jeszcze groźniejszy w ataku jest inny defensor, wspomniany wcześniej Juanjo Nieto. Hiszpan ma dobre uderzenie, a także ostatnie podanie. Często pomaga kolegom przy konstruowaniu ataku. Obok napastnika Kovacevicia, to właśnie na tych dwóch zawodników zwróciłbym uwagę.

Zdjęcie

- Jakie są twoje przewidywania na bezpośrednie spotkanie?

- Dla Legii to na pewno nie będzie łatwy mecz. Celje grając u siebie będzie chciało wygrać. Można z góry nastawić się na agresywną, mocną walkę. Słoweńcy są w gazie i chcą udowodnić to w kolejnych spotkaniach. To bardzo ambitna drużyna, którą prowadzi bardzo ambitny szkoleniowiec. Jestem przekonany, że nie odpuszczą tego starcia. Myślę, że na samym początku gospodarze pozwolą Legii trochę pograć i pokazać, na co ją stać. Jeżeli zauważą jakieś słabości lub luki, będą chcieli je wykorzystać. Legia musi być więc w stu procentach skoncentrowana.

- Gdzie Wojskowi mogą upatrywać swoich szans?

- Myślę, że pozycja bramkarza nie jest tą najpewniejszą w słoweńskiej drużynie. Zan Luk Leban jest dobrym graczem, ale miewał już pomyłki. To będzie okazja, którą można wykorzystać. Ponadto wydaje mi się, że bardzo ważny będzie środek pola, a to również nie jest najmocniejsza formacja w drużynie Celje. W tej formacji Legia będzie musiała zrobić wszystko, aby zyskać przewagę.

Zdjęcie
Udostępnij

Autor

Mateusz Okraszewski

16razyMistrz Polski
21razyPuchar Polski
6razySuperpuchar Polski
pobierz oficjalną aplikację klubu
App StoreGoogle PlayApp Gallery
© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.