
PKO Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Legia - Lechia. Walka o lidera trwa
W 12. kolejce PKO Ekstraklasy Legia Warszawa zmierzy się z Lechią Gdańsk. Zapraszamy na zapowiedź tego spotkania.
Autor: Przemysław Gołaszewski
Fot. Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka, Włodzimierz Sierakowski
- Udostępnij
Autor: Przemysław Gołaszewski
Fot. Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka, Włodzimierz Sierakowski
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk
Rozgrywki: PKO Ekstraklasa
Data: 05 grudnia 2020 (sobota)
Początek meczu: 20:00
Miejsce: Warszawa
Gdzie obejrzeć: TVP Sport, tvpsport.pl, aplikacja mobilna TVP Sport, Canal+ Sport, Canal+ Telewizja przez Internet
Relacja tekstowa: Centrum Meczowe na Legia.com
Mecz 12. kolejki PKO Ekstraklasy odbędzie się w sobotę, 5 grudnia o godzinie 20:00 na stadionie Legii Warszawa. Transmisję spotkania będzie można oglądać na antenie TVP Sport oraz online poprzez tvpsport.pl i aplikację mobilną TVP Sport, a także na antenie Canal+ Premium oraz poprzez usługę Canal+ Telewizja przez Internet. Centrum Meczowe przedstawiające wydarzenia od kulis będzie dostępne na stronie Legia.com przed pierwszym gwizdkiem.

LEGIA WARSZAWA
Po jednej kolejce spędzonej na fotelu lidera i zremisowanym przed tygodniem meczu z Piastem Gliwice, legioniści znów muszą walczyć o powrót na ligowy szczyt. Raków Częstochowo wyprzedza Wojskowych o jeden punkt i co ważne, swoje spotkanie przeciwko Śląskowi Wrocław rozpocznie 2,5 godziny przed pierwszym gwizdkiem przy Łazienkowskiej. Jeśli podopieczni Marka Papszuna zgubią punkty we Wrocławiu, Legia stanie przed szansą ponownego objęcia prowadzenia w stawce. Zawodnicy trenera Czesława Michniewicza doskonale zdają sobie sprawę, który element gry należy poprawić, by ustabilizować sytuację w tabeli. Jest to skuteczność. W konfrontacji Piastem Gliwicem było to doskonale widoczne. Gospodarze kontrolowali grę, oddali dwadzieścia strzałów, a strzelili tylko dwa gole. Dwie bramki piłkarzy Piasta, którzy nie byli w stanie przejąć inicjatywy, kosztowały Legię komplet punktów i w konsekwencji utratę pierwszej pozycji. Uwagę zwracał też na to trener Michniewicz. - Jasno widać w jaki sposób zdobywamy bramki i ile sytuacji tworzymy. Różnica między Pekhartem, a Mladenem wynosi siedem bramek, a między tą dwójką nie ma żadnego innego zawodnika. Musimy skupić się na tym, aby odpowiedzialność za zdobywanie bramek spoczywała na wielu piłkarzach - powiedział szkoleniowiec na przedmeczowej konferencji prasowej. Lider klasyfikacji strzelców w składzie to poważna broń, jednak siła ofensywna nie może opierać się tylko na nim. W meczu z Lechią będziemy bacznie przyglądać się, którzy zawodnicy wezmą na siebie ciężar zdobywania bramek. Jeśli pojawią się gole, o dyspozycję legionistów w ostatnich kolejkach przed przerwą zimową powinniśmy być spokojni. Wojskowi kontynuują serię ośmiu meczów bez porażki, na którą składa się sześć zwycięstw. Do końca futbolowego roku zostały trzy mecze. Cel może być tylko jeden - komplet wygranych.

LECHIA GDAŃSK
Piłkarze z Gdańska w tym sezonie nie zachwycają. Przed rozpoczęciem 12. serii gier zawodnicy trenera Piotra Stokowca zajmowali siódme miejsce w ligowej tabeli z szesnastoma punktami na koncie. Lechiści przegrali pięć ligowych spotkań, co jest najgorszym wynikiem w górnej połowie tabeli. O ile kibice Legii mogą narzekać na zimną krew swoich piłkarzy pod bramką rywali, tak fani Lechii problemów powinni doszukiwać się w postawie defensywy swojej drużyny. Drużyna z Gdańska tylko dwukrotnie w tym sezonie ligowym potrafiła wygrać, zachowując przy tym czyste konto. W pozostałych trzech spotkaniach nasi sobotni rywale stracili pięć goli. Zespół trenera Stokowca potrafi jednak być niebezpieczny. Szczególnie po stałych fragmentach gry. - Gramy przeciwko Lechii, która od początku sezonu straciła w ten sposób 10 bramek, ale i dziewięć zdobyła. Pracujemy nad tym cały czas, gdyż jest to element, który wymaga od nas zdecydowanej poprawy. Stałe fragmenty gry Lechii są bardzo groźne, ale też bardzo podobne. Lechia jest bardzo zbilansowaną drużyną i to jest jej atut. Musimy być bardzo uczuleni na ten element, bo będzie on dla nas dużym zagrożeniem - mówił podczas konferencji prasowej trener Legii Warszawa Czesław Michniewicz.

SĘDZIOWIE
Sędzia główny: Paweł Gil
Asystent 1: Konrad Sapela
Asystent 2: Marcin Borkowski
Sędzia techniczny: Karol Iwanowicz
Sędzia VAR: Bartosz Frankowski
Asystent VAR: Marcin Boniek
TRENER CZESŁAW MICHNIEWICZ PRZED MECZEM
- Czy w ostatnim meczu za bardzo się cofnęliśmy? Absolutnie nie. Oddaliśmy pole gry na trzy minuty. Piast stworzył sobie jedną sytuację z gry. Błąd w ustawieniu i przypadkowa akcja z udziałem Mladenovicia, to było wszystko na co pozwoliliśmy gościom. Nigdy nie chcemy się cofać, dążymy do zdobywania kolejnych bramek, tak jak było to w meczu z Piastem. Niestety nie udało się wykorzystać wszystkich sytuacji. Każdy przeciwnik będzie miał okazję na strzelenie gola w meczu, jednak my musimy dążyć do tego, aby w końcowym rozrachunku strzelić ich więcej. Cała wypowiedź znajduje się TUTAJ.
OSTATNI MECZ
Ostatni raz obie drużyny spotkały się na boisku w 36. kolejce minionego sezonu. Legioniści udali się w podróż do Gdańska już jako mistrzowie Polski. W wyjściowym składzie pojawili się zawodnicy, którzy wcześniej nie grali zbyt często w pierwszej drużynie. Mecz od pierwszej minuty rozpoczęli m.in. Radosław Cielemęcki i Piotr Pyrdoł. W drugiej połowie zadebiutował Szymon Włodarczyk. Ostatecznie legioniści nie zdołali strzelić gola, ale zachowali też czyste konto i do Warszawy wrócili z jednym punktem.

HISTORIA I CIEKAWOSTKI
- W sobotę po raz 70. piłkarze obu drużyn staną przeciwko sobie na murawie. Do tej pory Legia wygrała 41 meczów, Lechia 13, a 15 razy spotkania kończyły się remisem.
- W 69 meczach padło 177 bramek. Legioniści strzelili 125 gole, a rywale 52. Średnio w spotkaniach obu drużyn strzelano 2,6 gola na mecz.
- Pierwszy mecz Legii z Lechią odbył się 17 lipca 1949 roku i zakończył się remisem. Nie było to jednak nudne spotkanie, drużyny strzeliły po cztery gole.
- Mecze Legii z Lechią przez długi czas nie kojarzyły się z bezbramkowymi remisami. W całej historii tej rywalizacji, tylko sześć razy nie padł żaden gol. Co ciekawe tylko raz taki przypadek miał miejsce przed 2015 rokiem. Kolejne pięć bezbramkowych remisów to już historia ostatnich pięciu lat.
- Legia Warszawa dwukrotnie wygrał z Lechią Gdańsk 8:1. Pierwszy przypadek miał miejsce w 1957 roku, a drugi w 1963 roku.
- W ligowej tabeli Legia ma aktualnie siedem punktów więcej niż Lechia Gdańsk.
- Obie drużyny strzeliły w trwającej kampanii po siedemnaście goli.

Autor
Przemysław Gołaszewski



















