Rafał Adamski: Strzelenie gola w takich okolicznościach to najlepsze uczucie
Bohater meczu z Widzewem Rafał Adamski odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy po zakończeniu spotkania Legia - Widzew.
Autor: Mateusz Okraszewski
Fot. Janusz Partyka
- Udostępnij
Autor: Mateusz Okraszewski
Fot. Janusz Partyka
Bohater meczu z Widzewem Rafał Adamski odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy po zakończeniu spotkania Legia - Widzew.
- Pokazaliśmy, że chcemy strzelić tego gola. Kilka dobitek i w końcu któraś wpadła.
- Chcieliśmy wygrać, byliśmy zdeterminowani. Otto wszedł w pole karne, zaobsorbował obrońców i strzeliliśmy gola.
- Cała otoczka meczu była niesamowita. Kibice pokazali się ze świetnej strony. Wszystkie te oprawy bardzo nas niosły. Oni też przyczynyli się do zwycięstwa!
- Stawiam sobie wysokie cele i będę do nich dążył.
- Myślę, że kontrolowaliśmy ten mecz. W pierwszej połowie przeważaliśmy, ale nie mieliśmy wielu okazji. Nie zmienia to faktu, że zwycięstwo jest zasłużone.
- Wejście z ławki? To dla mnie motywacja. Nie załamuje się, tylko pracuję dalej.
- Na każdy mecz trzeba wyjść skoncentorwanym i dążyć do zwycięstwa. Tak samo było i dzisiaj.
- Presja i oczekiwania w Legii są inne, ale nie zaprzątam sobie tym głowy. Staram się wychodzić na boisko i robić swoje jak najlepiej. Jesteśmy Legią, tu presja będzie zawsze.
- Tak sobie wyobrażałem klasyk. Strzelenie gola w takich okolicznościach to najlepsze uczucie.
- To był nos napastnika. Nie był to najtrudniejszy gol w życiu, ale nikt za tydzień nie będzie o tym pamiętał. Czy był to najważniejszy gol w karierze? Być może!
- Liga jest taka, że przed meczem nie możesz dopisać sobie trzech punktów. Każdy wszedł na wyższy poziom, a Ekstraklasa jest bardziej wyrównana.
Autor
Mateusz Okraszewski





