- Piłka nożna
- Pierwsza drużyna
- PKO BP Ekstraklasa
- Legia - Raków
- Raków Częstochowa
- Rafał Augustyniak
- Wypowiedź
- Rozmowa
- Canal+
Rafał Augustyniak: Bierzemy odpowiedzialność za miejsce, w którym jesteśmy
Pomocnik Legii Warszawa Rafał Augustyniak odpowiedział na pytania dziennikarzy po meczu z Rakowem Częstochowa.
Autor: Mateusz Okraszewski, Canal+
Fot. Mateusz Kostrzewa
- Udostępnij
Autor: Mateusz Okraszewski, Canal+
Fot. Mateusz Kostrzewa
Pomocnik Legii Warszawa Rafał Augustyniak odpowiedział na pytania dziennikarzy po meczu z Rakowem Częstochowa.
– Przeciwko Rakowowi dostaliśmy kuriozalnego gola. Otto Hindrich złapałby piłkę, ale Jean-Pierre Nsame zgrał ją i rywale wbili nam bamkę. Dobrze, że się podnieśliśmy, ale punkt dla nas za mało. Liczyliśmy na coś więcej.
– Okres przygotowawczy po przyjściu Marka Papszuna zaczynałem na ósemce czy szóstce, ale po pierwszym meczu z Koroną trener powierzył mi zadanie, bym grał na stoperze. Myślę, że ze spotkania na spotkanie nasza obrona wygląda coraz lepiej. Musimy popracować nad stałymi fragmentami, które są naszą bolączką.
– Jesteśmy silni mentalnie, potrafimy się podnieść. Gdy dostawaliśmy bramkę w rundzie jesiennej było po nas. Teraz odrabiamy straty. Szkoda, że mało kreujemy. Dochodzimy do sytuacji po stałych fragmentach, ale niewiele stwarzamy z gry. Sądzę, że to nasz duży problem. Powinniśmy więcej wymagać od siebie z gry.
– To mój czwarty sezon w Legii i zarazem najtrudniejszy. Nigdy nie byłem w takiej sytuacji. Tu gra się o najwyższe cele i jest duża presja, a obecnie musimy bronić się przed spadkiem. Wyjście z czerwonej strefy może być pozytywem pod kątem przerwy reprezentacyjnej. Ścisk jest niesamowity, musimy liczyć na to, że złapiemy serię, wygramy jeden czy drugi mecz, i wszystko się odmieni. Widać, że się rozwijamy. Drużyna wygląda coraz lepiej w obronie, musimy dołożyć więcej sytuacji z przodu. Wierzę w to, w zespół.
– Według mojej wiedzy, na tę chwilę klub nie rozmawia z nikim w sprawie przedłużenia kontraktów. Nie dziwię się, bo nasza sytuacja nie jest pewna. Najpierw, jako zespół i piłkarze, powinniśmy wyjść z sytuacji i wtedy zaczynać rozmowy. Skupiam się na Legii, chcę pomóc w wyjściu ze strefy spadkowej. Bierzemy odpowiedzialność za miejsce, w którym jesteśmy.
Autor
Mateusz Okraszewski, Canal+





