Plus500
Superpuchar: Cracovia zwyciężyła po rzutach karnych

Superpuchar: Cracovia zwyciężyła po rzutach karnych

Mecz o Superpuchar zakończył się serią rzutów karnych, w której skuteczniejsi byli piłkarze Cracovii.

Autor: Przemysław Gołaszewski

Fot. Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka

Główny sponsor Plus500
  • Udostępnij

Autor: Przemysław Gołaszewski

Fot. Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka

Mecz o Superpuchar pomiędzy Legią Warszawa a Cracovią zakończył się bezbramkowym remisem, a w serii rzutów karnych skuteczniejsi byli piłkarze Cracovii. 

 

Groźnie w polu karnym Cracovii zrobiło się w ósmej minucie. Bartosz Kapustka uruchomił prostopadłym podaniem Luisa Rochę, a ten zagrał wzdłuż linii bramkowej. Piłka przeleciała obok interweniującego bramkarza i obrońców, jednak żaden z legionistów nie zdołał zamknąć tej akcji. Goście odpowiedzieli strzałem Marcosa Alvareza w boczną siatkę bramki strzeżonej przez Radosława Cierzniaka. Alvarez szukał szczęścia również pięć minut później, ale próbie zza pola karnego zdecydowanie zabrakło precyzji. W 23. minucie boisko musiał opuścić Mateusz Wieteska. Stoper Wojskowych ucierpiał w jednym ze starć i mimo chęci, nie był w stanie kontynuować gry. Zastąpił go Inaki Astiz. Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry dwójkową akcję przeprowadzili Luquinhas i Joel Valencia. Brazylijczyk wykonał kółko z piłką przy nodze, a następnie dograł do Valencii, ale jego wstrzelenie w pole karne zakończyło się w rękach bramkarza Cracovii. Chwilę później skrzydłowy odnalazł Bartosza Kapustkę, a pomocnik uderzył z ostrego kąta. Niestety zabrakło precyzji. W końcówce pierwszej części gry piłkę na głowie w niebezpiecznej odległości miał Pelle van Amersfoort, ale Radosław Cierzniak odprowadził ją tylko wzrokiem, gdy przelatywała nad poprzeczką. 

Zdjęcie

Druga połowa rozpoczęła się od okazji Pawła Wszołka. Skrzydłowy pomknął prawą stroną boiska i wpadł w pole karne, ale w decydującym momencie zabrakło zdecydowania - strzelać czy podawać - i posłał piłkę obok słupka. Wszołek poszedł za ciosem i trzy minuty później odnalazł dośrodkowaniem dobrze ustawionego Luquinhasa. Brazylijczyk opanował piłkę, ale strzał został obroniony przez Lukasa Hrosso. Legia wyraźnie się ożywiła. W 54. minucie Tomas Pekhart umieścił piłkę w siatce, ale był na pozycji spalonej i sędzia nie uznał gola. Futbolówka spadła pod nogi Pekharta po strzale Luquinhasa. Brazylijski ofensywny pomocnik przeprowadził indywidualny rajd w końcówce spotkania zakończony nieprzepisowym atakiem jednego z rywali. Sędzia odgwizdał rzut wolny z osiemnastego metra. Po uderzeniu Mateusza Cholewiaka futbolówka obiła się o mur i przeleciała obok bramki. Regulaminowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia.

 

Po dziewięćdziesięciu minutach bez goli nadeszła pora na konkurs rzutów karnych, w którym skuteczniejsi z jedenastu metrów byli goście. Cracovia wygrała 5:4, a jedynym pechowcem wśród graczy Legii, który przegrał pojedynek z bramkarzem był Paweł Wszołek, który uderzał w czwartej kolejce.

Zdjęcie

Legia Warszawa - Cracovia 0:0

 

Rzuty karne:


Legia:

Antolić - strzelony

Valencia - strzelony

Cholewiak - strzelony

Wszołek - obroniony

Juranović - strzelony

 

Cracovia:

van Amersfoort - strzelony

Sadiković - strzelony

Vestenicky - strzelony

Fiolić - strzelony

Dimun - strzelony

 

Żółte kartki: Ferraresso (80’), Rapa (87’), Marquez Alvarez (90’) 

 

Legia: Cierzniak - Juranović, Lewczuk, Wieteska (Astiz 23’), Rocha (Stolarski 84’) - Kapustka (Antolić 58’), Martins (Cholewiak 77’) - Wszołek, Luquinhas, Valencia - Pekhart (Lopes 66’)

Rezerwowi: Tobiasz, Antolić, Cholewiak, Lopes, Astiz, Stolarski


Cracovia: Hrosso - Rapa, Marquez Alvarez, Rodin, Szymonowicz (Ferraresso 56') - Fiolić, Dimun, van Amersfoort, Alvarez (Vestenicky 78') - Rivaldinho (Piszczek 74')
Rezerwowi: Pesković, Kapek, Thiago, Piszczek, Góralczyk, Ferraresso, Vestenicky

Zdjęcie
Udostępnij

Autor

Przemysław Gołaszewski

15razyMistrz Polski
19razyPuchar Polski
4razySuperpuchar Polski
pobierz oficjalną aplikację klubu
App StoreGoogle PlayApp Gallery
© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.