- Piłka nożna
- Pierwsza drużyna
- PKO BP Ekstraklasa
- GKS - Legia
- GKS Katowice
- Vahan Bichakhchyan
- Rozmowa
- Wypowiedź
Wahan Biczachczjan: Zasługiwaliśmy dzisiaj na więcej
Strzelona bramka, nastawienie w szatni i nastroje kibiców. Wahan Biczachczjan udzielił wypowiedzi dla Kanału Sportowego po zremisowanym spotkaniu z GKS-em Katowice.
Autor: Anna Socha, Kanał Sportowy
Fot. Mateusz Kostrzewa
- Udostępnij
Autor: Anna Socha, Kanał Sportowy
Fot. Mateusz Kostrzewa
Strzelona bramka, nastawienie w szatni i nastroje kibiców. Wahan Biczachczjan udzielił wypowiedzi dla Kanału Sportowego po zremisowanym spotkaniu z GKS-em Katowice.\
Bardzo mi szkoda. Mieliśmy super pierwszą połowę, którą mieliśmy pod kontrolą. Mieliśmy dobre nastawienie, trzymaliśmy piłkę, graliśmy jak chcieliśmy. Mieliśmy szansę na drugą bramkę, ale to my ją straciliśmy pod koniec drugiej połowy, znów ze stałego fragmentu. Cały czas nad tym pracowaliśmy, więc tym bardziej mi szkoda. Zasługiwaliśmy dzisiaj na więcej.
Jeśli chodzi o stałe fragmenty, to każdy musi zdawać sobie sprawę z tego, że to nasza słaba strona, brać odpowiedzialność i w tych sytuacjach robić to, co do niego należy. Tylko razem możemy wychodzić z takich sytuacji. Wyniki nie są takie, jakie chcemy - Legia zasługuje na więcej. Pracujemy jednak dobrze i czuję, że idziemy w dobrym kierunku. Wyjdziemy z tej sytuacji - na pewno.
Utrata gola tuż przed zejściem do szatni nigdy nie jest przyjemna. W każdej drużynie nie jest to łatwe. Musimy być jednak nastawieni na to, że niezależnie od tego, co dzieje się na boisku, mecz musimy wygrać. W najbliższym meczu musimy być spokojni - musimy pracować nad naszą mentalnością i wychodzić na boisko jako jedna drużyna. Jesteśmy takim zespołem, że pokażemy charakter i wyjdziemy z tej sytuacji.
Kibce chcą, żeby Legia była na pierwszym miejscu - my jako piłkarze też tego chcemy. To zrozumiałe, że kibice są nerwowi. Musimy trzymać się razem w szatni, być jednością i drużyną. Musimy walczyć o wygrane i o powrót pozytywu do szatni. Chcemy być pewniejsi siebie. Teraz wszyscy nas krytykują, mówią, że jesteśmy najsłabsi - ja tak nie uważam.
Dużo się zmieniło od przyjścia trenera Papszuna. Oceniam to bardzo pozytywnie. Zrobiliśmy dużo postępów jako zespół razem z trenerem. Jesteśmy bardziej zorganizowani. Jestem pewien, że trener razem z Legią osiągnie sukces.
Indywidualne występy nie są teraz ważne. Liczy się to, jak wyglądamy jako drużyna. Najbardziej brakuje nam zwycięstwa w meczu. Razem wygrywamy i razem przegrywamy. Każdy się stara, każdy chcę pokazać się z najlepszej strony dla tego zespołu.
Autor
Anna Socha, Kanał Sportowy





