
Zgodnie z planem. Lechia Zielona Góra - Legia Warszawa 0:3
Legia Warszawa wygrała 3:0 w wyjazdowym meczu z Lechią Zielona Góra i awansowała do półfinału Fortuna Pucharu Polski. Gole dla Wojskowych strzelili Tomas Pekhart, Bartosz Kapustka oraz Carlitos.
Autor: Przemysław Gołaszewski
Fot. Mateusz Kostrzewa
- Udostępnij
Autor: Przemysław Gołaszewski
Fot. Mateusz Kostrzewa
Legia Warszawa wygrała 3:0 w wyjazdowym meczu z Lechią Zielona Góra i awansowała do półfinału Fortuna Pucharu Polski. Gole dla Wojskowych strzelili Tomas Pekhart, Bartosz Kapustka oraz Carlitos.
Od pierwszych minut widoczna była przewaga piłkarzy z Warszawy. Od początku dużą aktywność i chęć strzelenia gola wykazywał Tomas Pekhart. W pierwszych dwóch sytuacjach celu nie udało mu się osiągnąć, ale za trzecim razem - w 8. minucie po uderzeniu piłki piętą - Czech otworzył wynik spotkania. W 20. minucie napastnik Legii miał kolejną okazję, ale tym razem przestrzelił. Ewentualny gol i tak nie zostałby uznany, ponieważ Czech znajdował się na pozycji spalonej. W 23. minucie do głosu doszli gospodarze, ale strzał Przemysława Mycana był bardzo niecelny. W 25. minucie legioniści wykonywali rzut wolny tuż pod polem karnym rywali. W mur trafił Robert Pich. W końcówce pierwszej połowy ataki legionistów były coraz groźniejsze. W 41. minucie uderzenie Igora Strzałka zostało zatrzymane przez bramkarza gospodarzy. Dwie minuty później z dystansu świetnie uderzył Bartosz Kapustka i podwyższył wynik spotkania. Swoją szansę miał jeszcze Yuri Ribeiro, ale po strzale głową nie trafił w bramkę.

Po zmianie stron Wojskowi nieco zwolnili i kontrolowali przebieg spotkania. W 63. minucie Bartosz Kapustka kropnął z dystansu, ale obronił Fabisiak. Chwilę później przy bliższym słupku celował Filip Mladenović. Fabisiak też poradził sobie z tą próbą. Minutę później Kapustka podawał, uderzał Pekhart, ale też nie zdołał znaleźć drogi do bramki. W 71. minucie legioniści zdobyli trzecią bramkę. Paweł Wszołek wypatrzył w polu karnym Carlitosa, a Hiszpan, chwilę po tym jak zameldował się na murawie, ustalił wynik spotkania. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze groźnym strzałem w poprzeczkę, ale nie byli w stanie zdobyć honorowej bramki. Legia Warszawa zagra w półfinale Fortuna Pucharu Polski.

Lechia Zielona Góra - Legia Warszawa 0:3 (0:2)
Bramki: Pekhart (8’), Kapustka (43’), Carlitos (71')
Lechia Zielona Góra: Fabisiak - Zientarski, Lechowicz, Ostrowski, Kurowski, Malec (Maćkowiak 75') - Mwinyi (Staśkiewicz 81'), Łoboda, Zając (Athenstadt 66'), Surożyński (Szwed 75') - Mycan (Kołodenny 81')
Rezerwowi: Athenstadt, Guder, Maćkowiak, Kołodenny, Sitko, Słodki, Staśkiewicz, Szwed, Żurawski
Legia Warszawa: Hładun - Nawrocki, Augustyniak, Ribeiro - Wszołek (Baku 84'), Slisz, Strzałek (Sokołowski 79’), Kapustka (Celhaka 84'), Mladenović - Pekhart (Rosołek 79’), Pich (Carlitos 59’)
Rezerwowi: Trojanowski, Jędrzejczyk, Baku, Celhaka, Sokołowski, Rejczyk, Muci, Carlitos, Rosołek
Żółte kartki: Mycan (38’) - Nawrocki (5’)

- W tym sezonie, w Pucharze Polski, mieliśmy tylko ciężkie przeprawy. Mecze z Termalicą, Wisłą Płock, Lechią Gdańsk – dzisiaj również mierzyliśmy się z wymagającym rywalem. Naszym celem jest finał Pucharu Polski. Jestem zadowolony z dzisiejszego zwycięstwa. Teraz chcemy jak najszybciej dojść do siebie i zregenerować się na mecz z Górnikiem Zabrze. Zagraliśmy ten mecz w naszym stylu, z dobrym balansem między ofensywą i defensywą. Spodziewaliśmy się, że rywale będą chcieli grać długim podaniem. Nie wszystko takie zagrania udało się przechwycić, ale najważniejsze, że zagraliśmy na zero z tyłu. Bardzo doceniam odwagę i intensywność naszych rywali. Życzę im wszystkiego co najlepsze na pozostałą część sezonu. Dziękuję również naszym kibicom, którzy wspierali nasz podczas dzisiejszej rywalizacji - powiedział na pomeczowej konferencji trener Legii Warszawa, Kosta Runjaić. Cała wypowiedź szkoleniowca Wojskowych znajduje się w TYM miejscu.

Autor
Przemysław Gołaszewski



















