
Legia Warszawa wygrała z Zagłębiem Lubin w 22. kolejce PKO Ekstraklasy 4:0, a wszystkie gole strzelił Tomas Pekhart.
Legioniści dobrze weszli w mecz i już w pierwszej minucie stworzyli groźną sytuację. Kombinacja na prawej stronie boiska zakończyła się dograniem Bartosza Kapustki do Tomasa Pekharta, ale Czech nie trafił czysto w piłkę. W 4.minucie legioniści krótkimi podaniami wyszli spod własnej bramki, a akcję strzałem zza pola karnego zakończył Josip Juranović. Zabrakło odrobiny precyzji. Chwilę później kolejna składna akcja Wojskowych zakończyła się faulem - w polu karnym nieprzepisowo zatrzymany został Tomas Pekhart i sędzia Paweł Gil wskazał na wapno. Do piłki podszedł sam poszkodowany i mocnym strzałem po ziemi w środek bramki otworzył wynik spotkania. Podopieczni trenera Czesława Michniewicza nie cofnęli się. Swoją szansę miał Luquinhas, jednak uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć Dominika Hładuna. Zanim minął pierwszy kwadrans legioniści prowadzili dwoma golami. W 14. minucie Artem Shabanov przerzucił piłkę do Josipa Juranovicia, a ten pomknął do linii końcowej i dograł w pole karne. Najpierw żaden z legionistów nie przeciął podania, ale na miejscu był Paweł Wszołek. Wszołek uderzył w kierunku dalszego słupka, piłka odbiła się od jednego z rywali i spadła pod nogi Tomasa Pekharta, który z metra wbił ją do bramki. Legionistom było mało, a zwłaszcza Pekhartowi. W 19. minucie Czech skompletował hattricka. Na małej przestrzeni Luquinhas podał do Andre Martinsa, a Portugalczyk przekazał piłkę Pekhartowi, który z najbliższej odległości strzelił trzeciego gola. Goście całkowicie zdominowali pierwszą połowę i mogli żałować, że do szatni zeszli “tylko” z trzema golami. Swoje okazje mieli jeszcze Josip Juranović i Luquinhas. Chorwat sprytnie zbiegł do środka i uderzył technicznie “rogalem”, ale Hładun dobrze spisał się w bramce. Dużo łatwiejszą sytuację miał Luquinhas. Brazylijczyk zamykał składną akcję, ale przestrzelił z kilku metrów.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli piłkarze Zagłębia. W 47. minucie Mateusz Wieteska sfaulował rywala w pobliżu pola karnego, za co obejrzał żółtą kartkę. Niebezpieczny strzał ze stałego fragmentu gry oddał Patryk Szysz. Artur Boruc kontrolował jednak piłkę, która przeleciała obok słupka. Szysz chwilę później ponownie sprawdził refleks Artura Boruca. Tym razem bramkarz Legii skutecznie interweniował. Pomógł mu w tym Artem Shabanov, który zablokował uderzenie, po czym piłka nieco zwolniła. W 55. minucie mogliśmy być świadkami czwartego trafienia Legii. Dominik Hładun źle wyprowadził piłkę i podał wprost pod nogi Andre Martinsa. Portugalczyk zagrał do Bartosza Kapustki, ale pomocnik zbyt długo zwlekał ze strzałem i został zablokowany. W 64. minucie Tomas Pekhart strzelił czwartego gola. Czech wykorzystał podanie Pawła Wszołka i uderzył mocno pod poprzeczkę, czym nie dał szans bramkarzowi Zagłębia. Było to dziewiętnaste trafienie Pekharta w tym sezonie ligowym.
Zwycięstwo Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin oznacza, że Wojskowi mają siedem punktów przewagi nad Pogonią Szczecin.
Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 0:4 (0:3)
Gole: Pekhart (6’, 14’, 19’, 64’)
Zagłębie Lubin: Hładun - Chodyna, Simić, Crnomarković, Balić - Szysz, Starzyński (Bashkirov 40'), Żubrowski (Mraz 46'), Drazić (Łakomy 78'), Stoch (Rataykczyk 40') - Podliński (Kruk 46')
Rezerwowi: Forenc, Oko, Kruk, Wójcicki, Bartolewski, Bashkirov, Łakomy, Ratajczyk, Mraz
Legia Warszawa: Boruc - Jędrzejczyk, Wieteska, Shabanov (Hołownia 78’) - Wszołek, Slisz (Kisiel 78’), Martins (Gvilia 58’), Juranović - Kapustka, Pekhart (Kostorz 69’), Luquinhas (Muci 78’)
Rezerwowi: Miszta, Hołownia, Cholewiak, Gvilia, Kisiel, Rusyn, Muci, Kostorz, Lopes
Żółta kartka: Wieteska (47’)
- Bardzo dobrze rozpoczęliśmy spotkanie. Byliśmy dynamiczni, szybko stwarzaliśmy sobie sytuacje i już po 20 minutach prowadziliśmy 3:0. Boisko było bardzo dobre. Popadało trochę przed meczem i piłka szybko się toczyła. To są idealne warunki dla naszej drużyny, bo potrafimy i lubimy grać w takich warunkach. To wszystko wygląda coraz lepiej - powiedział na konferencji prasowej szkoleniowiec Legii Czesław Michniewicz. Cała wypowiedź w TYM miejscu.
Skrót i gole z meczu Zagłębie Lubin - Legia Warszwa (0:4):