Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Panel Ekspertów: Praszelik i Zachodny o meczu ze Śląskiem

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Przed zaległym spotkaniem 5. kolejki PKO Ekstraklasy, o opinię postanowiliśmy zapytać osoby mocno związane z wrocławskim zespołem. Swoimi wrażeniami dotyczącymi wieczornego starcia podzielili się z nami Mateusz Praszelik i Michał Zachodny.

Mateusz Praszelik, były piłkarz Legii, obecnie zawodnik Śląska:

- Odkąd przyszedłem do Wrocławia w moim podejściu do treningów nie zmieniło się nic. Dalej pracuję tam samo jak w Legii, przykładam się dokładnie na takim samym poziomie, tyle, że w Śląsku łatwiej mi było o szansę. Dostałem ją, wykorzystałem i bardzo cieszę się z tego, że mogę teraz występować na poziomie ekstraklasy.

 

- Jako zespół prezentujemy teraz dobrą formę i nie przekreśla tego mecz z Wisłą Płock, który nam nie wyszedł. Takie sytuacje też się zdarzają, więc do Warszawy pojedziemy żeby się zrehabilitować. Co prawda mój licznik w klasyfikacji kanadyjskiej na chwilę się zatrzymał, ale ponieważ ciągle mocno pracuję, wierzę, że statystyki przyjdą.

 

- Chcemy pokazać swoje atuty. Dobrze znamy zespół Legii, jesteśmy świadomi jej mocnych oraz słabych stron, bo przed meczem dobrze przeanalizowaliśmy zespół trenera Michniewicza. Będziemy chcieli wykorzystać. Czas w Legii był dla mnie świetny, ale już się skończył. Teraz jako zawodnik Śląska będę musiał zrobić wszystko by jak najbardziej pomóc swojemu zespołowi. Będziemy ciężko pracować by osiągnąć jak najlepszy rezultat.

Michał Zachodny, Łączy nas piłka:

- W kontekście ogólnych ocen po kilku kolejkach, a tego co wydarzyło się w ostatniej, oceny obu zespołów są zupełnie rozbieżne. Chwalony Śląsk zagrał beznadziejne spotkanie z Wisłą Płock, a ganiona Legia zagrała więcej niż solidnie z Zagłębiem. Wrocławianie na pewno nie są tak dobrzy jak po pierwszych meczach oceniała ich prasa i myślę, że trener Lavicka doskonale zdaje sobie z tego sprawę. To bardzo pragmatyczny i wyważony szkoleniowiec, który nie rozwodzi się nad jednym występem, ale patrzy w zdecydowanie szerszym kontekście. Stara się spojrzeć nie na jedne 90 minut, ale na miesiąc czy nawet rok. Myślę, że Śląsk nadal będzie groźnym zespołem w tym sezonie, jednak to nadal piąty, szósty zespół w naszej ekstraklasie. Czy poczynił takie transfery żeby od razu mówić o rywalizacji o podium? Spokojnie. Widzieliśmy chociażby ile trener miał problemów z zestawieniem formacji obronnej w pierwszych tygodniach sezonu.

 

- Wydaje mi się, że dla Legii to będzie podobne spotkanie do tego z Zagłębiem. Śląskowi szykuje się natomiast zupełnie inny mecz niż z Wisłą – oczywiste jest, że Legia grając u siebie będzie starała się prowadzić grę i dominować. Goście pójdą raczej w kierunku szukania kontry, bo tak zresztą grają od początku sezonu – mają szybkich zawodników w środku i na skrzydłach oraz nieźle współpracujących ze skrzydłowymi napastników. Sądzę, że to będzie logiczny plan na to spotkanie. Biorąc pod uwagę jakie wyniki przynosiły ostatnie wyjazdy Śląska do Warszawy, jego kibice raczej nie mają wielkich podstaw do optymizmu. Każdy dobry rezultat byłby jednak kolejnym argumentem potwierdzającym słuszność zatrudnienia trenera Lavicki we Wrocławiu.

 

- Gdy Legia w ekstraklasie gra u siebie, zawsze jest faworytem takiego meczu. To zespół silniejszy, który przystępuje do spotkania z bardziej pewnej pozycji – ma też zdecydowanie mniej do nadrobienia w kontekście tego, co ostatnio pokazał na boisku. Pytanie czy warszawiakom rzeczywiście uda wrócić się na właściwe tory, bo na pewno bardzo mocno potrzebują kolejnych zwycięstw.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie