
Koniec wakacji, czas na pracę. Wojskowi zainaugurowali przygotowania do sezonu 2021/2022.
Piłkarze zjechali się do Legia Training Center na wspólne śniadanie o 9:00, a dwie godziny później wyszli na plac treningowy. Zawodników powitał trener Czesław Michniewicz, który przez kilka minut przemawiał do drużyny, pokrótce opisując plany przygotowań przedsezonowych. Ponadto zostały powitane nowe twarze w sztabie stołecznego klubu – do zespołu dołączyli bowiem Ricardo Pereira, zajmujący się szkoleniem bramkarzy, a także nowy szef zespołu przygotowania fizycznego, Zbigniew Jastrzębski.
Zawodnicy rozpoczęli od rozbiegania, po którym przystąpili do ćwiczeń z piłkami. Trenerzy przygotowali mały tor przeszkód, po którym z piłką przy nodze musieli poruszać się zawodnicy. Legioniści biegali między pachołkami, doskonalili podania po ziemi, a także uderzenia do oddalonych o kilkanaście metrów miniaturowych bramek.
Po dwóch latach rozbratu ze stołecznymi golkiperami swoje premierowe zajęcia odbył Ricardo Pereira. Pod okiem trenera Krzysztofa Dowhania szkoleniowiec ćwiczył z bramkarzami szybkość i dokładność podań, a także technikę chwytu – reszta zespołu grała w tym czasie w dziadka. Na koniec zajęć została zorganizowana gierka na dwie ekipy, ale bez udziału bramkarzy. Zawodnicy z pola mieli za zadanie umieścić piłkę w jednej z trzech małych bramek, należących do drużyny przeciwnika.
Wojskowi ćwiczyli niecałe półtorej godziny, po czym udali się na obiad. Drugi raz na boisko piłkarze wyjdą o 17:00. W najbliższych dniach do zespołu będą dołączać kolejni piłkarze. Od jutra trenować będą Ernest Muci oraz Rafael Lopes. W środę w Legia Training Center pojawi się Bartosz Kapustka, który - ze względu na sprawy prywatne - otrzymał dodatkowe dwa dni wolnego, natomiast z tych samych powodów w najbliższych zajęciach nie będzie uczestniczył Artur Jędrzejczyk. Do 10 czerwca na zgrupowaniu reprezentacji Izraela przebywać będzie Joel Abu Hanna, zaś 14-go do gry mają wrócić Artur Boruc oraz Filip Mladenović. Jasurbek Yakshibaev dołączy do drużyny, gdy tylko pozwoli mu na to stan zdrowia (pozytywny wynik badania na SARS-Cov-2). Josip Juranović oraz Tomas Pekhart zostali z kolei powołani na Euro 2020.