Legia logo
Piłka nożna6 min czytania

PKO Bank Polski Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Pogoń Szczecin - Legia Warszawa. Namieszać w czołówce

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Sezon 2021/22 zmierza ku końcowi. W 30. serii gier piłkarze Legii Warszawa zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Zapraszamy na zapowiedź kolejnego spotkania Wojskowych.

Mecz: Pogoń Szczecin - Legia Warszawa

Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa

Data: 24 kwietnia 2022 [niedziela]

Początek meczu: 17:30

Miejsce: Stadion Miejski w Szczecinie

Gdzie obejrzeć: Canal+ 4K, Canal+ Premium 

Relacja tekstowa: Centrum meczowe na Legia.com

 

Mecz 30. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy odbędzie się w niedzielę, 24 kwietnia, o godzinie 17:30, na stadionie Pogoni Szczecin. Transmisję spotkania będzie można oglądać na antenie Canal+ Premium, Canal+ 4K oraz w usłudze Canal+ Telewizja przez Internet. Centrum meczowe przedstawiające wydarzenia od kulis będzie dostępne na stronie Legia.com na dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem.

POGOŃ SZCZECIN

Przed 30. serią gier Portowcy zajmują 3. miejsce w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklsy. Do liderującego Rakowa szczecinianie tracą trzy punkty. Oznacza to, że nasi najbliżsi rywale cały czas mają szansę na zdobycie mistrzostwa Polski. Tytuł oddalił się jednak od zawodników Pogoni po ostatniej rywalizacji z Rakowem Częstochowa. Wielu kibiców przed tym starciem jasno mówiło, że będzie to decydujący mecz dla obu drużyn w kontekście walki o mistrzostwo. Samo spotkanie ułożyło się bardzo dobrze dla Pogoni. W 25. minucie spotkania indywidualną akcją popisał się Kamil Grosicki, który najpierw przedryblował dwóch rywali, a następnie mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0 dla szczecinian. 

 

Drugą odsłonę spotkania zdecydowanie lepiej rozpoczął Raków. Już w 47. minucie częstochowianie doprowadzili do wyrównania. Bramkę dla zespołu trenera Marka Papszuna zdobył Vladislavs Gutkovskis. Decydująca akcja została przeprowadzona w 78. minucie rywalizacji. Piłkę przechwycił wówczas Ivi Lopez, przedryblował obrońcę Pogoni i mocnym strzałem wyprowadził Raków na prowadzenie. Pogoń próbowała odpowiedzieć. Szczecinianie w drugiej części gry zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy futbolówce i oddali więcej strzałów. To nie przełożyło się jednak na kolejną zdobycz bramkową. Raków wygrał 2:1, a Pogoń spadła na trzecie miejsce w tabeli ligowej. 

 

Przed spotkaniem z Legią zagrożonych było aż ośmiu zawodników Pogoni: Damian Dąbrowski, Kamil Grosicki, Kamil Drygas, Sebastian Kowalczyk, Rafał Kurzawa, Piotr Parzyszek, Michał Kucharczyk i Kostas Triantafyllopoulos. Żaden z tych graczy nie został jednak ukarany żółtą kartką w rywalizacji z Rakowem Częstochowa.

LEGIA WARSZAWA

Przed startem 31. kolejki piłkarze Legii Warszawa zajmują 10. miejsce w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wojskowi zgromadzili jak do tej pory 36 punktów. W ostatniej serii gier warszawianie rywalizowali z Piastem Gliwice. Po pucharowej porażce z Rakowem Częstochowa i ligowym remisie z Lechem Poznań kibice Legii liczyli na to, że tym razem ich piłkarze przechylą szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Stawka samego spotkania była wysoka, bowiem cały czas istniała szansa na awans do europejskich pucharów. Warunek był jeden - zwycięstwo z Piastem Gliwice. 

 

Samo spotkanie lepiej rozpocząli legioniści. Warszawianie długo operowali piłką na połowie rywala i często przedostawali się pod jego pole karne. Piast starał się przeprowadzać kontry, skupiając się przede wszystkim na szczelnej defensywie. Legia dążyła do strzelania pierwszego gola. Niezła sytuację miał chociażby Benjamin Verbic, który znalazł się z piłką na piątym metrze od bramki gliwiczan, jednak jego uderzenie zostało zablokowane. Aktywny po stałych fragmentach gry był Mateusz Wieteska. Mimo kilku niezłych sytuacji to goście zdobyli pierwszą bramkę. Błąd warszawskiej defensywy wykorzystał Damian Kądzior i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. W drugiej części meczu legioniści oddali dużo strzałów, jednak brakowało uderzeń zmierzających w światło bramki. Najlepszą okazję miał Tomas Pekhart. Czech znalazł się w świetnej sytuacji po zagraniu Josue, jednak jego strzał zatrzymał się na poprzeczce bramki Frantiska Placha. Ostatecznie mecz zakończył się porażką Legii 0:1

 

W rywalizaji z Piastem ósmą żółtą kartką został ukarany Artur Jędrzejczyk. Oznacza to, że kapitan Legii nie zagra w meczu z Pogonią. Do składu Wojskowych powrócił natomiast Bartosz Kapustka, który po 271. dniach wrócił na boisko właśnie w rywalizacji z Piastem.

SĘDZIOWIE

Sędzia główny: Szymon Marciniak (Płock)

Asystent 1: Paweł Sokolnicki

Asystent 2: Marcin Borkowski

Sędzia techniczny: Karol Arys

Sędzia VAR: Paweł Malec

Asystent VAR: Radosław Siejka

 

TRENER ALEKSANDAR VUKOVIĆ PRZED MECZEM:

- Z moich wyliczeń – 36 punktów nie jest aktualne jeśli chodzi o utrzymanie się w lidze. My jako drużyna mamy w sobie wystarczająco dużo ambicji, aby w najbliższych meczach punktować na poziomie podobnym, jak ma to miejsce od początku roku. Przed nami bardzo trudne spotkanie z Pogonią. O punkty będzie ciężko, ale zrobimy wszystko, aby je zdobyć. W dalszej kolejności mamy do wywalczenia 12 oczek. Nie ukrywam, że w tym momencie jest do dla mnie także kwestia osobista, aby zdobyć jak najwięcej punktów do końca rozgrywek. W tej chwili łatwo o podejście, że nic się nie liczy. Ze swojej strony zrobię jednak wszystko, abyśmy o każdy punkt walczyli tak, jak w momencie zagrożenia spadku z ligi. Pogoń od jakiegoś czasu jest w czołówce. Jest to drużyna mądrze zarządzana drużyna i sukcesywnie wzmacniana. Pamiętam ich pierwszy mecz wygrany po przerwie zimowej z Piastem Gliwice. Jeżeli się nie mylę – z ławki wówczas wchodzili Kucharczyk, Kurzawa, Biczachczjan, Parzyszek i jeszcze jeden piłkarz. To są naprawdę wartościowi zawodnicy, a ten mecz rozpoczęli na ławce. Kadra Pogoni od początku sezonu jest bardzo mocna i była tylko wzmacniana. Wiemy, jak to wygląda z nami. Odeszło od nas dwóch kluczowych zawodników. W tym sezonie różnica między nami, a Pogonią jest olbrzymia. Tabela to obrazuje. 

Zapis całej konferencji szkoleniowca Wojskowych znajduje się w TYM miejscu.

OSTATNI MECZ

Obie drużyny ostatni raz na boisku spotkały się 31 października 2021 roku. Wówczas w meczu rozgrywanym przy Łazienkowskiej lepsi okazali się szczecinianie. Zawodnicy Pogoni wyszli na prowadzenie w 45. minucie spotkania. Bramkę dla przyjezdnych zdobył wówczas Luka Zahović. Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie spotkania wynik podwyższył Rafał Kurzawa. Rywalizacja zakończyła się zwycięstwem Pogoni 2:0. 

Skrót z tego spotkania znajdziecie w TYM miejscu. 

HISTORIA I CIEKAWOSTKI

- 2:1 - po raz pierwszy obie drużyny zmierzyły się 27 lipca 1959 roku. Wojskowi, prowadzeni przez Stjepana Bobka wygrali w Szczecinie 2:1 po bramkach Zygmunta Gadeckiego i Tadeusza Błażejewskiego. Portowcom udało się zrewanżować za porażkę w następnym meczu i wygrywali przy Łazienkowskiej aż 4:0. Na kolejne zwycięstwo w meczach z Legią musieli czekać jednak blisko osiem lat.

 

- 3 - w sezonie 1983/84 szczecinanie zajęli trzecie miejsce w tabeli ekstraklasy. Brązowy medal zapewnił Pogoni szansę na grę w Pucharze UEFA. Tam podopieczni Eugeniusza Ksola trafili na naszpikowany gwiazdami FC Koeln. Pierwszy mecz został rozegrany 19 września w Niemczech i zakończył się wygraną gospodarzy 2:1, po golach Engelsa i Littbarskiego, a także samobójczym trafieniu Haasa. W rewanżowym spotkaniu rozegranym 3 października w Szczecinie padł tylko jeden gol dla gości. Co ciekawe, w drugim spotkaniu Portowcy dwukrotnie wywalczyli rzuty karne i ani jednego nie wykorzystali. Najpierw w słupek trafił Adam Kensy, a później swoją jedenastkę przestrzelił Marek Leśniak.

 

- 6:0 - to z kolei najwyższe zwycięstwo Legii nad Pogonią. Taki wynik padł przy Łazienkowskiej 4 czerwca 1969 roku. Dwie bramki w tym meczu zdobył Kazimierz Deyna, jedną dołożył Lucjan Brychczy. Warto dodać, że Deyna swoją drugą bramkę zdobył z rzutu wolnego, trafiając „rogalem” w okienko bramki. Sędziujący wówczas Włodzimierz Sekuła bramki nie uznał i nakazał powtórzyć stały fragment gry. „Kaka” podszedł do wolnego raz jeszcze i ponownie pokonał bramkarza, tym razem posyłając piłkę w dolny róg bramki.

 

- 10 - w pierwszym składzie Pogoni w meczu rozegranym przy Łazienkowskiej 6 maja 2007 roku (3:1 dla Legii), na prawej obronie wystąpił Piotr Celeban. Oprócz niego na boisku w koszulkach Portowców od pierwszej minuty oglądaliśmy... dziesięciu Brazylijczyków. Był to czas, kiedy Pogonią rządził Antoni Ptak, któremu marzyła się „brazylijska Pogoń”. W tamtym okresie dochodziło do sytuacji, kiedy w kadrze klubu znajdowało dwukrotnie więcej Brazylijczyków niż Polaków.

 

- 27 - drużyna Pogoni Szczecin ma aktualnie drugą, najszczelniejszą defensywę w całej lidze. Portowcy stracili 27 bramek w 30 rozegranych meczach ligowych (0,9 straconego gola na mecz). 

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie