Legia logo
Piłka nożna6 min czytania

PKO Bank Polski Ekstraklasy: Zapowiedź meczu Legia Warszawa - Lechia Gdańsk. Zacząć punktować w lidze

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Jeszcze nie ochłonęliśmy po czwartkowym zwycięstwie z Leicester City, a tymczasem ponownie wracamy do gry! W niedzielę, 3 października, o godz. 17:30, Legia Warszawa zmierzy się w Gdańsku z Lechią w ramach 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zapraszamy na zapowiedź tego spotkania.

Mecz: Legia Warszawa - Lechia Gdańsk

Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa

Data: 3 października 2021 [niedziela]

Początek meczu: 17:30

Miejsce: Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego

Gdzie obejrzeć: Canal+ 4K, Canal+ Premium 

Relacja tekstowa: Centrum meczowe na Legia.com

 

Mecz 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy odbędzie się w niedzielę, 3 października, o godzinie 17:30 na stadionie Legii Warszawa. Transmisję spotkania będzie można oglądać na antenie CANAL+ Premium, CANAL+ 4K oraz w usłudze Canal+ Telewizja przez Internet. Centrum meczowe przedstawiające wydarzenia od kulis będzie dostępne na stronie Legia.com na dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem.

LECHIA GDAŃSK

Ostatnie tygodnie dla drużyny z Trójmiasta są bardzo udane. Lechia nie przegrała żadnego z pięciu kolejno rozegranych spotkaniach, a w trzech ostatnich mogła cieszyć się ze zwycięstwa. Dobra passa dla najbliższego rywala Legii rozpoczęła się w momencie, gdy zespół przejął Tomasz Kaczmarek. 37-letni szkoleniowiec w przeszłości był m.in. asystentem Kosty Runjaicia, a teraz został pierwszym trenerem Lechii Gdańsk. W swoim debiucie Kaczmarek wraz z drużyną pokonał Piasta Gliwice, a następnie pewnie ograł w Fortuna Pucharze Polski Jagiellonię Białystok. W ostatniej kolejce gdańszczanie rozegrali wyjazdowe spotkanie z Górnikiem Łęczna. 

 

Od początku tego meczu było widać, który zespół jest tego dnia lepszy. Lechia dążyła do zdobycia gola, a czerwona kartka dla Janusza Gola pokazana w 35. minucie tylko wzmocniła ataki drużyny gości. Jeszcze przed przerwą do siatki Górnika Łęczna trafiali Łukasz Zwoliński i Flavio Paixao. W drugiej odsłonie meczu gdańszczanie nie zamierzali zaprzestać ofensywnych wypadów. W 56. minucie spotkania swoją bramkę zdobył Kacper Sezonienko, a wynik na 4:0 dla gości ustalił Flavio Paixao. Po tym meczu najbliższy rywal Legii awansował na trzecie miejsce w ligowej tabeli.

 

Lechia do meczu z Legią przystępuje bez Josepha Cessay'a, który zmaga się z urazem stawu skokowego oraz bez Kristersa Tobersa. Prawdopodobnie z gry w ramach niedzielnego spotkania wykluczony będzie także Marco Terrazzino. 

LEGIA WARSZAWA

TEN WIECZÓR JESZCZE DŁUGO POZOSTANIE W NASZEJ PAMIĘCI! Legia Warszawa pokonała w meczu 2. kolejki Ligi Europy UEFA Leicester City. Wojskowi ograli piątą drużynę zeszłego sezonu Premier League, mistrza z sezonu 2015/16, a także stałego bywalca europejskich salonów. Legioniści zostawili na boisku mnóstwo serca i zaangażowania. Co jednak najważniejsze - warszawianie nie przestraszyli się rywala i na jego tle pokazali pełnię swoich możliwości. Za to spotkanie można chwalić każdego. Wszyscy zawodnicy zagrali swietne zawody, a na sukces złożyła się znakomita praca całej drużyny. Legia od początku spotkania dążyła do strzelenia gola. Już w 2. minucie meczu Mattias Johansson wbiegł w pole karne, ale w decydującym momencie akcji został zablokowany przez angielską defensywę. W 25. minucie Josue posłał znakomite, prostopadłe podanie do Bartosza Slisza. Pomocnik odegrał piłkę do Mahira Emrelego, a ten znalazł się w dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Uderzenie Azera poszybowało jednak ponad poprzeczką. Co nie udało się wtedy, napastnik Legii zamienił na bramkę już chwilę później. 24-latek wyłuskał piłkę obrońcy Leicester, a następnie najlepiej odnalazł się w tłoku na granicy pola karnego i precyzyjnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce! Goście próbowali odpowiedzieć na to trafienie, ale fantastycznie dysponowana tego dnia warszawska obrona nie dała się zaskoczyć. Nawet jeżeli Anglicy dochodzili do sytuacji strzeleckich, to w bramce pewnym punktem drużyny był Cezary Miszta. W samej końcówce spotkania to mistrzowie Polski byli blisko podwyższenia prowadzenia, ale próby Lirima Kastratiego i Tomasa Pekharta nie znalazły drogi do bramki Kaspera Schmeichela. Ostatecznie Legia pokonała Leicester 1:0 i utrzymała status lidera grupy C fazy grupowej Ligi Europy UEFA!

 

Po spotkaniu w Europie czas jednak wrócić na ligowe boiska. Przed Wojskowymi trudne zadanie, bowiem Lechia aktualnie znajduje się w dobrej dyspozycji i okupuje trzecie miejsce w tabeli. Mecze w Gdańsku od lat obfitują w wiele emocji, jednak często w końcowym rozrachunku ze zwycięstwa mogła cieszyć się Legia. Tak było w ostatnich pięciu latach. W tym okresie legioniści siedem razy mierzyli się na wyjeździe z Lechią i ani jednego takiego starcia nie przegrali. Liczymy na to, że ta seria będzie kontynuowana.

 

W niedzielnym spotkaniu z powodu urazu nie wystąpi Mattias Johansson. Szwed poczuł ból w okolicy mięśnia dwugłowego uda, a sztab nie chce ryzykować zdrowia swojego zawodnika. O możliwości rotacji w składzie na przedmeczowym briefingu prasowym wspominał trener Legii Warszawa, Czesław Michniewicz.

- Nie jest łatwo grać w tygodniu na salonach europejskich, a następnie rozgrywać kolejne spotkanie w lidze. Nie chodzi o to, że komuś się nie chce. Moi piłkarze skończyli mecz późno w nocy, a już w sobotę wyjeżdżamy do Gdańska. Dziś mieliśmy tylko rozruch. Musimy się tego uczyć, nie szukamy żadnych wytłumaczeń. Ta nauka jest naprawdę przyjemna. Aby w przyszłym roku być w podobnym miejscu, a nawet wyżej, najpierw musimy zdobyć mistrzostwo Polski. Każdy z zawodników ma tego świadomość. To jest nasz cel. Chcemy wykorzystać potencjał wszystkich piłkarzy. Na pewno dokonamy kilku zmian, aby zachować odpowiednią świeżość. Niektórzy gracze, jak np. Mattias Johansson, nie wystąpią w niedzielę ze względu na urazy. Będziemy szukać troszkę innych rozwiązań - mówi szkoleniowiec stołecznej drużyny.

 

Nikt z legionistów nie pauzuje w tym spotkaniu za nadmiar żółtych kartek. Uważać w meczu z Lechią musi natomiast kapitan Artur Jędrzejczyk, który w przypadku kolejnego upomnienia zagrożony jest pauzą w spotkaniu z Lechem Poznań (17.10).

SĘDZIOWIE

Sędzia główny: Szymon Marciniak (Płock)

Asystent 1: Paweł Sokolnicki

Asystent 2: Marcin Borkowski

Sędzia techniczny: Damian Kos

Sędzia VAR: Zbigniew Dobrynin

Asystent VAR: Konrad Sapela

 

TRENER CZESŁAW MICHNIEWICZ PRZED MECZEM:

- Zgadzam się, że widać powiew świeżości w Lechii. Lechia bardzo dużo zawdzięcza trenerowi Stokowcowi, który zapisał się w historii klubu. Teraz przyszedł nowy trener. Zawsze na początku jest poruszenie, nowe rozwiązania, to wszystko dobrze funkcjonuje. Lechia ma teraz dobry okres i będą chcieli się pokazać przeciwko nam, bo gra przeciwko Legii to zawsze nobilitacja. Ciśnienie jest dziś na nas, sztanga jest w naszych rękach i musimy ją unieść. Jedziemy tam z takim nastawieniem, żeby pokazać swoje umiejętności i wygrać. To nie będzie łatwe spotkanie. Czasami bywa tak, że determinacja przeciwnika powoduje, że jeśli my tego nie dołożymy ze swojej strony, to po prostu nie wygra się meczu. 

Całą wypowiedź trenera Czesława Michniewicza znajdziecie w TYM miejscu.

OSTATNI MECZ

Obie drużyny ostatni raz w oficjalnej rywalizacji spotkały się 25 kwietnia 2021 roku. Wówczas, w ramach 27. kolejki Wojskowi pokonali na wyjeździe gdańszczan 1:0. Decydującą bramkę zdobył Tomas Pekhart, który wykorzystał jedenastkę podyktowaną wcześniej za faul na Luquinhasie. To zwycięstwo zagwarantowało ostatecznie stołecznej drużynie tytuł mistrza Polski po tym, jak Raków Częstochowa zremisował swoje spotkanie z Jagiellonią Białystok. 

 

Skrót tego spotkania znajdziecie w TYM miejscu. TU natomiast możecie obejrzeć kulisy z ostatniego starcia między tymi zespołami. 

HISTORIA I CIEKAWOSTKI 

- Pierwszym trofeum wywalczonym przez Lechię Gdańsk był zdobyty w 1983 roku Puchar Polski. Drużyna sięgnęła po niego, będąc wówczas... III-ligowcem. Outsider wyrzucił za burtę rozgrywek ówczesne potęgi takie jak Widzew Łódź, czy Ruch Chorzów, a w finale mierzył się z drugim z kopciuszków, bo II-ligowym Piastem Gliwice. Lechia wygrała 2:1, co dało jej pierwszą możliwość rywalizacji o superpuchar – tego roku stworzono bowiem owo trofeum. W premierowym finale zdobywca Pucharu Polski, Lechia, zwyciężyła 1:0 ówczesnego mistrza Polski, Lecha Poznań.

 

- Legia Warszawa nie przegrała ostatnich siedmiu meczów rozgrywanych w Gdańsku. Pięć razy Wojskowi triumfowali i dwukrotnie dzielili się punktami.

 

- W 1955 roku Legia Warszawa spotkała się z Lechią Gdańsk w finale rozgrywek o Puchar Polski. Piłkarze ze stolicy nie dali rywalom żadnych szans i wysoko wygrali 5:0. Hat-trickiem popisał się wówczas Henryk Kempny. W drodze do finału lechiści trafili na inną warszawską drużynę. W półfinale pokonali po dogrywce Gwardię Warszawa. Było to pierwsze trofeum zdobyte przez Wojskowych - jesienią dorzucili do tego pierwszy tytył najlepszej drużyny w kraju.

 

- W pierwszych pięciu meczach w historii pomiędzy Legią Warszawa i Lechią Gdańsk padło aż 21 goli. Z kolei w pięciu ostatnich meczach zobaczyliśmy tylko osiem bramek.

 

- Trener Lechii Gdańsk, Tomasz Kaczmarek, w latach 2012-13 pracował jako asystent w reprezentacji Egiptu. 37-latek w tym okresie miał okazję pracować m.in. z zawodnikiem Liverpoolu - Mohamedem Salahem. 

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie