
- Znowu odnosimy wysokie zwycięstwo. Są to jednak przede wszystkim ważne trzy punkty. Pamiętam słowa trenera Kasperczaka o reakcji na jakieś niepowodzenie. Mówił, że należy wrócić od razu na właściwie tory - powiedział na konferencji prasowej trener Aleksandar Vuković.
- Znowu odnosimy wysokie zwycięstwo. Są to jednak przede wszystkim ważne trzy punkty. Pamiętam słowa trenera Kasperczaka o reakcji na jakieś niepowodzenie. Mówił, że należy wrócić od razu na właściwie tory. To własnie było dziś dla nas najważniejsze. Początek meczu był niemrawy. Na zbyt wiele pozwoliliśmy Koronie, która pokazała, że jest dość pewna siebie po ostatnich trzech meczach. Później, po bramce Luquinhasa, mecz zdecydowanie był pod naszą kontrolą.
- Arvydas Novikovas poczuł się gorzej. Trudno w tej chwili powiedzieć, czy będzie gotowy na mecz z Górnikiem Łęczna. Nie chcieliśmy ryzykować, miał drobne problemy z oddychaniem. Dzisiaj przejdzie badania.
- Korona to rywal, który w ostatnich trzech meczach nie stracił bramki. Nie spodziewałem się dziś łatwego spotkania. W drugiej połowie zagraliśmy bardzo solidnie i nie pozwoliliśmy rywalom na zbyt wiele, a sami dążyliśmy do strzelenia kolejnych goli. Teraz myślę już o meczu z Górnikiem Łęczna. To kolejne spotkanie, w którym nie możemy popełnić błędu. Od początku do końca musimy być maksymalnie skoncentrowani.
- Jutro jest trening regeneracyjny. Będziemy wiedzieli więcej. Nastąpi kilka zmian. Nie wystąpi Igor Lewczuk, który zawieszony jest za kartki, zmiana nastąpi również w bramce.
- Jako drużyna od początku tego sezonu się rozwijamy. Pierwsze mecze nie wyglądały tak dobrze, jak teraz. W końcu złapaliśmy rytm i czujemy się bardzo pewni siebie. Nie jest to jednak coś, co jest nam dane bez walki. Pokazał to chociażby początek dzisiejszego spotkania. Na wyniki musimy sobie zapracować.