Kamil Piątkowski: Trzy punkty były na wyciągnięcie ręki
Author: Gabriel Rudo, photo: Mateusz Kostrzewa

Author: Gabriel Rudo, photo: Mateusz Kostrzewa
Author: Gabriel Rudo, photo: Mateusz Kostrzewa
– Nie cieszymy się z tego remisu. Nadal jesteśmy niepokonanym zespołem i to nas buduje. Trzy punkty były na wyciągnięcie ręki, ale taka jest piłka – powiedział po zakończeniu spotkania z Piastem Gliwice (1:1) obrońca Legii, Kamil Piątkowski.
– Szkoda, wygrywaliśmy 1:0 i padła niefortunna bramka. Dobrze graliśmy w niskiej obronie. Każdy wiedział, o co gra - o trzy punkty. Walczyliśmy o pełną pulę. Finalnie jest jeden punkt i trzeba go szanować. Być może w przyszłości będzie on ważny.
– To był wyrównany mecz. Spotkanie nie było otwarte, ale bardziej taktyczne. Zarówno my, jak i przeciwnik nie wykreowaliśmy sobie wielu sytuacji.
– Nie cieszymy się z tego remisu. Nadal jesteśmy niepokonanym zespołem i to nas buduje. Trzy punkty były na wyciągnięcie ręki, ale taka jest piłka.
– Ja robię swoją robotę na boisku. Na każdym treningu pracuję, a później na koniec tygodnia daję z siebie wszystko w meczach. Ważne, aby być systematycznym, bo dla obrońców to priorytet. Przyszłość należy do trenera.
– Nie patrzyliśmy przez pryzmat ostatnich meczów z Piastem, ponieważ obchodzi nas tylko teraźniejszość - to, jak się przygotowaliśmy do meczu. Trzymamy się tego, co jest teraz.
– Przeciwnik nie stworzył sobie wielu okazji w pierwszej połowie. My byliśmy w wysokim pressingu. Dużo odbiorów i mało akcji w trzeciej tercji. Pracujemy nad tym, aby sytuacji bramkowych było więcej.
– Jesteśmy przygotowani na każdą okoliczność, która się wydarzy. Piłka w tamtym czasie nie była najważniejsza. Mam nadzieję, że z panem, który zasłabł, będzie wszystko dobrze i szybko wróci do rodziny.