
Po niemal trzech latach mecz Pucharu Polski zostanie ponownie rozegrany na stadionie Legii Warszawa. W ćwierćfinale tych rozgrywek warszawianie podejmą zespół Piasta Gliwice. Czy Wojskowi pozostaną na zwycięskiej ścieżce i wyeliminują z pucharowej rywalizacji drużynę Waldemara Fornalika? Zapraszamy na zapowiedź środowego spotkania.
Mecz: Legia Warszawa – Piast Gliwice
Rozgrywki: Fortuna Puchar Polski
Data: 3 marca 2021 [środa]
Początek meczu: 20:30
Miejsce: Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego
Gdzie obejrzeć: Polsat Sport, Ipla TV
Relacja tekstowa: Centrum meczowe na Legia.com
Mecz 1/4 finału Pucharu Polski odbędzie się w środę, 3 marca o godzinie 20:30, na stadionie Legii Warszawa. Transmisję spotkania będzie można oglądać na antenie Polsat Sport oraz poprzez usługę Ipla TV. Centrum meczowe przedstawiające wydarzenia od kulis będzie dostępne na stronie Legia.com przed pierwszym gwizdkiem.
LEGIA WARSZAWA
Ostatnie dni dla zespołu ze stolicy Polski są bardzo udane. Legioniści pokonali w ubiegłym tygodniu drużynę Górnika Zabrze i wobec potknięcia Pogoni Szczecin, powiększyli swoją przewagę w tabeli ligowej. Warszawianie złapali odpowiedni rytm, a nowe ustawienie zdaje się w pełni wykorzystywać potencjał podopiecznych Czesława Michniewicza. Legia prezentuje ofensywny futbol, którego motorami napędowymi są m.in. Luquinhas i Bartosz Kapustka. Pierwszy z wymienionych piłkarzy był nieuchwytny dla zawodników Górnika Zabrze. Brazylijczyk brylował i zaliczył asystę przy premierowej i dającej zwycięstwo warszawianom bramce Kacpra Kostorza. Z kolei Bartosz Kapustka po raz kolejny wpisał się na listę strzelców, otwierając tym samym wynik sobotniego starcia.
Rywalizacja pucharowa rządzi się jednak swoimi prawami. Po wyeliminowaniu GKS-Bełchatów i Widzewa Łódź, Wojskowi rozegrali wyjazdowe spotkanie z ŁKS-em. Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla Legii. Już w 14 minucie do siatki trafił Bartosz Slisz. Niestety, podopieczni trenera Wojciecha Stawowego doprowadzili jeszcze przed przerwą do wyrównania. Drugą odsłonę tej rywalizacji ponownie mocno rozpoczęli legioniści. Indywidualna akcja Luquinhasa pozwoliła warszawianom wyjść na prowadzenie. Ponownie jednak charakterni ełkaesiacy zdobyli bramkę dającą remis. W 82. minucie dobre dośrodkowanie z bocznego sektora boiska otrzymał Tomas Pekhart i celnym strzałem głową ustalił wynik tego spotkania. Ostatecznie to Legia zwyciężyła 3:2.
Po zdobyciu decydującej bramki, dwie minuty później, czerwoną kartkę otrzymał Tomas Pekhart. Mimo protestów ze strony zawodników i sztabu warszawskiego zespołu, Czech musiał opuścić plac gry. Komisja zadecydowała, że napastnik Legii otrzyma również trzy mecze kary i nie będzie mógł już wystąpić w tegorocznej edycji Pucharu Polski. Próby odwołania się od tej decyzji nie przyniosły jednak pozytywnego rozstrzygnięcia dla mistrza Polski. Najlepszy snajper PKO Bank Polski Ekstraklasy nie będzie mógł wystąpić w spotkaniu z Piastem Gliwice.
Pozostali piłkarze Legii są gotowi do gry. Niewykluczone, że swoje szanse dostaną zawodnicy spoza pierwszej jedenastki. Trener Michniewicz zapowiadał kolejne możliwości gry dla Jakuba Kisiela i być może wystąpi on od pierwszej minuty w środowej rywalizacji. Miejsce w pierwszym składzie na to spotkanie powinien otrzymać również Paweł Wszołek, który w ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze wszedł na plac gry w 87. minucie.
PIAST GLIWICE
Od kilku tygodni zespół prowadzony przez Waldemara Fornalika prezentuje wysoki i równy poziom. Gliwiczanie pokonali w ostatniej kolejce Jagiellonię Białystok po bardzo ładnej, chodź nieco przypadkowej bramce Tiago Alvesa. Portugalczyk chciał prawdopodobnie dośrodkować piłkę w pole karne, ale z tej próby wyszedł skuteczny centrostrzał, który pozwolił jego drużynie na sięgnięcie po trzy punkty. W przekroju całego spotkania to Piast był drużyną zdecydowanie lepszą i w pełni zasłużył na końcowe zwycięstwo. Ostatnie pięć meczów ligowych to aż 10 zdobytych punktów przez zespół Waldemara Fornalika. Pod tym względem, gliwiczanie zajmują trzecie miejsce w klasyfikacji (ulegają jedynie Legii Warszawa i Wiśle Kraków ze względu na gorszy stosunek bramkowy).
Pucharową rywalizację zawodnicy Piasta rozpoczęli od wyjazdowego starcia z Resovią Rzeszów. Po dwóch bramkach młodego Arkadiusza Pyrki oraz jednym trafieniu Piotra Parzyszka i Dominika Steczyka, gliwiczanie wyeliminowali z dalszych rozgrywek I-ligowy zespół. W kolejnej rundzie na zespół trenera Fornalika czekała Stal Mielec. Również w tym spotkaniu lepsza okazała się drużyna Piastunek, która zwyciężyła po konkursie rzutów karnych. Rywalem gliwiczan w 1/8 finału Pucharu Polski została Pogoń Szczecin. Mimo dominacji drużyny z Pomorza, to Piast zwyciężył ten mecz wynikiem 2:1. Gole dla śląskiej drużyny zdobywali wówczas Michał Chrapek (z rzutu karnego) i 20-letni Mateusz Winciersz.
W meczu z Jagiellonią Białystok żaden z piłkarzy Piasta Gliwice nie doznał poważniejszej kontuzji. Oznacza to, że trener Fornalik ma do dyspozycji całą kadrę swojego zespołu.
SĘDZIOWIE
Sędzia Główny: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Asystent 1: Marcin Borkowski
Asystent 2: Adam Kupsik
Sędzia techniczny: Łukasz Kuźma
Sędzia VAR: Bartosz Frankowski
Asystent VAR: Mariusz Złotek
TRENER CZESŁAW MICHNIEWICZ O MECZU
- Piast Gliwice? Gdy graliśmy z Piastem w listopadzie był to czas, w którym drużyna z Gliwic zaczęła łapać wiatr w żagle. Wcześniej ten zespół nie funkcjonował tak dobrze, ale od momentu gdy wszyscy jego zawodnicy wrócili do gry naprawdę przyjemnie patrzy się na ich poczynania. Piast w ostatnim czasie wygrał wiele spotkań i bardzo rzadko przegrywał. Zespół jest na pewno w dobrym momencie sezonu. W drużynie Waldemara Fornalika widać siłę, ale również stabilność. Jego zespół gra w określony i bardzo skuteczny sposób. Kuba Czerwiński dowodzi całą linią obrony, a w innych formacjach znajdziemy jeszcze wielu doświadczonych piłkarzy. Te wszystkie aspekty wpływają na dobre funkcjonowanie Piasta Gliwice. Zapis całej rozmowy z trenerem Czesławem Michniewiczem w TYM miejscu.
OSTATNI MECZ
Obie drużyny spotkały się ostatni raz 29 listopada 2020 roku. Wówczas, przy Łazienkowskiej padł remis 2:2. Legia prowadziła po golu Bartosza Kapustki, ale Piast wyrównał za sprawą Piotra Malarczyka. Gdy w 57 minucie rzut karny na bramkę zamienił Tomas Pekhart, wydawało się, że to Wojskowi sięgną po pełną pulę w tej rywalizacji, Niestety, w 79. minucie skutecznym strzałem popisał się Jakub Świerczok. Mecz zakończył się więc remisem.
Skrót tego spotkania zobaczycie w TYM miejscu, TU natomiast możecie sprawdzić kulisy ostatniego meczu Legii Warszawa z Piastem Gliwice.
HISTORIA I CIEKAWOSTKI
- Środowe starcie będzie 27 meczem pomiędzy Legią Warszawa a Piastem Gliwice. Wojskowi wygrali dotychczas 14 spotkań, siedem zremisowali, a pięć przegrali.
- Pierwsze spotkanie między tymi drużynami odbyło się 27 września 2008 roku. Wojskowi pewnie pokonali swojego rywala 3:1. Dla zespołu, prowadzonego wówczas przez trenera Jana Ubrana, gole strzelali: Luiz da Silva Edson, Takesure Chinyama, a trzecie i zarazem samobójcze trafienie zanotował Kamil Glik.
- Najlepszym strzelcem Legii w meczach przeciwko Piastowi Gliwice jest Nemanja Nikolić. Jeden z najskuteczniejszych napastników warszawian ostatnich lat czterokrotnie pokonał bramkarzy tej drużyny. Z obecnej kadry Wojskowych do bramki Piasta trafiali Artur Jędrzejczyk (dwukrotnie), Bartosz Kapustka i Tomas Pekhart.
- W środę mamy prawo spodziewać się kilku goli. Średnio w spotkaniach pomiędzy Legią a Piastem pada 2,76 gola na mecz. Najwięcej trafień kibice mogli obejrzeć w grudniu 2016 roku, kiedy to legioniści udali się do Gliwic i ograli Piasta 5:1.
- Dotychczas doszło do dwóch konfrontacji obydwu drużyn w rozgrywkach o Puchar Polski i dwókrotnie zwycięsko wychodziła z nich Legia. Najpierw, w 1/8 finału sezonu 2021/2013, legioniści pokonali Piastunki w Gliwicach 2:1. 26 września 2012 roku gole dla podopiecznych Jana Urbana strzelili Michał Kucharczyk i Jorge Salinas. Sześć lat później, 30 listopada 2018 roku - w 1/16 rozgrywek - Wojskowi pokonali swoich rywali w rzutach karnych (po dogrywce wynik brzmiał 1:1, a gola dla Legii strzelił Carlitos).
- W kadrze Piasta Gliwice znajduje się czterech zawodników z przeszłością w warszawskiej Legii. Byłymi zawodnikami Wojskowych są: Tomasz Jodłowiec, Michał Żyro, Jakub Czerwiński oraz Patryk Sokołowski, który występował w zespole rezerw drużyny ze stolicy Polski.