
Czwartkowe zajęcia pierwszej drużyny Legii upłynęły pod znakiem doskonalenia schematów taktycznych na niedzielny mecz z Jagiellonią. Nie zabrakło także motoryki i konstruowania akcji. Razem z drużyną trenował na pełnych obrotach Andre Martins.
Na sztucznej murawie pod balonem Legia Training Center w Książenicach podopieczni Czesława Michniewicza stawili się w samo południe. Po kilkuminutowej rozgrzewce i grze w dziadka szkoleniowiec Wojskowych zebrał piłkarzy na środek boiska. Opis czwartkowych zajęć poprzedziła drobna uroczystość, podczas której trener wręczył jubilatowi Mateuszowi Wietesce drobny upominek od piłkarzy i sztabu szkoleniowego. Po gromkich brawach i życzeniach przyszła pora na treningowe instrukcje i pracę.
Legioniści rozpoczęli zajęcia od treningu motorycznego i ogólnorozwojowego pod okiem Łukasza Bortnika, Radosława Gwiazdy i Piotra Zaręby. Fizjoterapeuta Legii Piotr Wielebski ćwiczył także indywidualnie z Marko Vesoviciem i Igorem Lewczukiem. Ćwiczenia przy użyciu mat, trampolin, słupków, płotków, pachołków i małych bramek trwały kilkadziesiąt minut.
W drugiej części zajęć do gry wkroczyli już Czesław Michniewicz, Przemysław Małecki i Alessio De Petrillo, którzy doskonali z piłkarzami schematy taktyczne na niedzielną potyczkę z Jagiellonią. Ćwiczono budowanie i wykańczanie akcji oraz stałe fragmenty gry, kładąc nacisk na precyzję w ich wykonaniu.
Po zakończeniu zajęć legioniści - z okazji tłustego czwartku - zjedli po małym pączku i udali się do szatni. Kolejny trening zaplanowano na piątek, na godz. 11:00.