Legia logo
Z życia Legii

Słońce, pot i taktyka [GALERIA]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Półmetek obozu już za legionistami, ale sztab szkoleniowy ani myśli odpuszczać zawodnikom. Najlepszym tego dowodem był poranny trening Wojskowych.

Piłkarze później niż zwykle zjawili się na boisku, bo rano trenerzy przygotowali im solidną odprawę, która – jak można się domyślać – mogła polegać na analizie wczorajszej gry wewnętrznej. Legioniści do Jebel Ali Sports Center dotarli więc około godz. 10:00 i od razu rozpoczęli przygotowanie do zajęć.

 

Rozgrzewka polegała na rozciąganiu mięśni i paru ćwiczeniach interwałowych. Wojskowi przeskakiwali płotki i robili slalomy pomiędzy tyczkami. Ponieważ cały skład spędził wczoraj na boisku sporą porcję minut, trener Łukasz Bortnik bardzo długo prowadził zajęcia fizyczne. Chodziło o to, by do minimum sprowadzić prawdopodobieństwo ewentualnych urazów mięśniowych.

Po pół godzinie przyszła pora na zajęcia z piłkami. Trening był poświęcony zagadnieniom taktycznym, nakierunkowanym na poczynania legionistów w ofensywie. Duży nacisk położono na grę po ziemi, zarówno w kwestii podań, jak i wykańczania akcji. Czesław Michniewicz do tego stopnia zaangażował piłkarzy w grę dołem, że każdy kto uderzył na bramkę i przestrzelił, musiał wykonać karny przewrót w przód.

Piłkarze ten element ćwiczyli blisko godzinę. Szybkość, dokładność podań, a także podłączanie się do akcji, czy wyjścia na pozycje to to, co cechowało poranny trening Wojskowych. Z powodu wczorajszej gry wewnętrznej na dzisiejsze popołudnie legioniści otrzymali wolne i całą drużyną udadzą się do Dubaju. Ponadto do drużyny dołączył trener Przemysław Małecki, a z wizytą na obóz przyjechał prezes Dariusz Mioduski.

 

Oficjalnym Partnerem Medialnym zgrupowania w Dubaju jest PKO Bank Polski. Suplementy dostarcza firma Sante (zobacz: Sante Go On; Sante odżywki dla sportowców).

Share

Related news

See all