
Bohater spotkania z ŁKS-em Łódź, strzelec trzech goli, odpowiedział na pytania dziennikarzy po zakończeniu meczu.
- Pełny stadion w pierwszym meczu - to robiło robotę. Dla mnie to był wyjątkowy moment. Czuję, że jesteśmy mocni, ale spokojnie. Za nami dopiero pierwsza kolejka. Pokazaliśmy, że stać nas na wiele, ale cały czas mamy zapas.
- Wzmocniliśmy zespół i mamy swoje cele. Wszyscy wiemy, o co gramy. Chcemy wrócić Legię na jej miejsce.
- Nie mam już dwudziestu lat. Napastnik zawsze ma presję, ale ja lubię ją dodatkowo. W Turcji nie czułem aż tak dużej presji na wyniki. W Legii jest coś innego. Nie ma momentu na przestoje, musisz wygrywać. Nie mam żadnego rywala wśród innych napastników. Wszyscy się wspieramy. Najważniejsze jest dobro Legii.