Legia logo
News4 min read

Wisła Kraków - Legia Warszawa: Czas na wielkie starcie!

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Niedzielne spotkanie pomiędzy Wisłą Kraków a Legią Warszawa, niezależnie od wyniku, przejdzie do historii.

Dlaczego ten mecz będzie wyjątkowy? Bowiem udział w nim weźmie tylko dwóch zawodników. Stołeczny klub reprezentował będzie Miłosz „milosz93” Bogdanowski, jeden z najbardziej utytułowanych polskich esportowców, czterokrotny mistrz kraju w FIFA Ultimate Team i członek reprezentacji narodowej. Naprzeciw gwiazdy polskiej sceny sportów komputerowych stanie z kolei Jakub „Cyanide” Mikołajewski, który obecnie reprezentuje barwy krakowskiej Wisły, ale jeden z największych sukcesów w dotychczasowej karierze, czyli drugie miejsce w zawodach Ekstraklasa Games, osiągnął w koszulce z „eLką” na piersi. Obaj gracze rozegrają w niedzielny wieczór dwa mecze, w których jedna połowa trwać będzie sześć minut. Na wirtualne boisko wybiegną realne składy Legii i Wisły, ale w celu wyrównania szans, statystyki każdego z piłkarzy wynosić będą 85. Wszystko to skomentuje dla Was Kuba Jeleński, a transmisję obejrzeć będziecie mogli na naszym kanale na Facebooku.

Taka forma rywalizacji to próba urozmaicenia czasu kwarantanny, który niestety wydłuża się. W piątek poinformowano bowiem, że rozgrywki PKO Ekstraklasy zostaną wstrzymane co najmniej do 25 kwietnia. Pandemia koronawirusa zbiera żniwa w wielu sektorach i wydaje się, że decyzja o przerwie w zmaganiach o tytuł mistrza Polski jest jedyną słuszną. Sam mecz pomiędzy Miłoszem Bogdanowskim i Jakubem Mikołajewskim, jeszcze kilka lat temu, nazwalibyśmy pewnie „promocją esportu”. Dziś jednak branża ta to potężny rynek, którego światowa wartość w poprzednim roku, zdaniem ekspertów, mogła przekroczyć nawet miliard dolarów, a na wejście do niego zdecydował się nawet Jeff Bezos, szef Amazona i najbogatszy obecnie człowiek na świecie. Dyscyplina ta niezwykle dynamicznie rozwija się również w naszym kraju. Gdy w 2014 roku „milosz93” zdobywał pierwsze mistrzostwo Polski, grał na monitorze ustawionym na stole, ponieważ nie miał jeszcze biurka. Dziś, jak sam przekonuje, zaplecze sprzętowe jest równie ważne, co umiejętności, a każdy detal może decydować o sukcesie bądź porażce. W kwietniu 2019 roku tematem zainteresował się sam prezydent Andrzej Duda, który powołał do życia Narodową Drużynę Esportu. Kapitanem wybrany został właśnie Miłosz, a w skompletowaniu składu pomagał mu ten, z którym jutro zmierzy się w bezpośrednim starciu, czyli Jakub Mikołajewski. 

Można tylko żałować, że, przynajmniej w najbliższym czasie, mecz pomiędzy Wisłą a Legią na prawdziwej murawie się nie odbędzie. Wszyscy wiemy bowiem, w jakiej formie przed obowiązkową przerwą byli Wojskowi, ale również Wisła prezentowała się ze znakomitej strony. Z drużyny, która jeszcze kilka miesięcy temu typowana była na spadkowicza, stała się kandydatem do gry w grupie mistrzowskiej. W sześciu rozegranych w 2020 roku kolejkach piłkarze z Krakowa wygrali czterokrotnie i dwa razy zanotowali remis. Zgromadzili więc 14 punktów, najwięcej ze wszystkich drużyn PKO Ekstraklasy. Jeszcze w lutym zawodnicy Artura Skowronka byli na przedostatnim miejscu w tabeli, a obecnie plasują się na 13., z pięciopunktowym zapasem nad strefą spadkową. Podopieczni Aleksandara Vukovicia od momentu wznowienia ligi po przerwie zimowej zdobyli 13 „oczek”, przegrywając tylko raz, z gliwickim Piastem, co jest drugim najlepszym rezultatem, jeśli brać pod uwagę okres od lutego do 9 marca.

To byłby prawdziwy szlagier, z pewnością dużo bardziej wyrównany, niż ostatnie dwa bezpośrednie starcia. Wisła Kraków, niezależnie od prezentowanej przez ten zespół bieżącej dyspozycji, to rywal wyjątkowy, dla niektórych pokoleń - zdecydowanie największy. Dlaczego mowa o dwóch ostatnich meczach? Te bowiem kończyły się pogromami. Jeden na korzyść Legii, zaś drugi, ten wcześniejszy, na korzyść Wisły. Po raz ostatni obie drużyny stanęły naprzeciw siebie 27 października 2019 roku, w 13. kolejce zawieszonego obecnie sezonu. Przyjezdni z Krakowa notowali wówczas serię kolejnych przegranych meczów, zaś Wojskowi nabierali rozpędu. To, co stało się jednak tamtego wieczoru w Warszawie, przeszło oczekiwania nawet najwierniejszych kibiców warszawskiego klubu. 7:0, absolutny nokaut. Hat-trickiem popisał się Jose Kante, spektakularne trafienia zaliczyli Luquinhas czy Arvydas Novikovas, a swoje cegiełki do triumfu dołożyli również Paweł Wszołek i Jarosław Niezgoda.

Czy można w lepszy sposób zrewanżować się za porażkę 0:4? Takim bowiem rezultatem zakończył się ostatni mecz Legii rozgrywany przy ulicy Reymonta w Krakowie. Miało to miejsce dokładnie 31 marca 2019 roku, a tak wysoka przegrana była dla nas wszystkich ogromnym szokiem. Po tym meczu posadę stracił trener Ricardo Sa Pinto, a stery objął Aleksandar Vuković, co, z perspektywy czasu, okazało się genialnym posunięciem. Emocji w starciach warszawsko-krakowskich nigdy nie brakuje i jesteśmy przekonani, że w tą niedzielę będzie podobnie. Gwarantujemy Wam, że w trakcie meczów esportowych również nie ma miejsca na nudę! Historyczna rywalizacja rozpoczęła się w roku 1927, a teraz, z uwagi na bardzo niecodzienne okoliczności, przenosi się na inną płaszczyznę. To nadal jednak mecz Legii Warszawa z Wisłą Kraków. Śledźcie naszego Faceboka w niedzielę, od godziny 17:25, i trzymajcie kciuki za Miłosza! Od godz. 16:30 śledźcie także nasze wyjątkowe Centrum Meczowe - do boju Legio marsz!

Share

Related news

See all