Goncalo Feio: Optymistycznie patrzę na rozwój drużyny [VIDEO] - Legia Warszawa
Goncalo Feio: Optymistycznie patrzę na rozwój drużyny [VIDEO]

Goncalo Feio: Optymistycznie patrzę na rozwój drużyny [VIDEO]

Trener Goncalo Feio podsumował niedzielne zwycięstwo Legii w meczu kontrolnym ze Stalą Mielec.

Autor: Anna Socha

Fot. Mateusz Kostrzewa

SPONSOR GŁÓWNYGłówny sponsor Plus500
  • Udostępnij

Autor: Anna Socha

Fot. Mateusz Kostrzewa

Trener Goncalo Feio podsumował niedzielne zwycięstwo Legii w meczu kontrolnym ze Stalą Mielec.

  • Do pierwszego meczu są jeszcze prawie dwa tygodnie, więc to, jak będzie wyglądał pierwszy skład, jeszcze się okaże. Na pewno był to wartościowy sparing, na zasadach ekstraklasowych – bardzo fizycznych, z wysokim poziomem rywalizacji. Jeżeli bylibyśmy trochę bardziej skuteczni, moglibyśmy wygrać wyższym wynikiem. To, co boli najbardziej, to stracona bramka. Oprócz tej sytuacji, to w meczu dobrze się broniliśmy. Strzeliliśmy dwie bramki po stałych fragmentach, mieliśmy parę dobrych sytuacji w ataku pozycyjnym. Mieliśmy bardzo dobry i skuteczny pressing. Piłkarze grali w tonie fizycznym, który chcieliśmy osiągnąć w trakcie tego obozu.

 

  • Wahan dynamicznie wszedł do drużyny – to rzadka statystyka: jeden trening i dwa mecze. Jest piłkarzem, w którego wartości piłkarskie nikt nie wątpi. Ma błysk w oczach, że chce coś osiągnąć w Legii, chce pomóc drużynie. Wpasowuje się dobrze w to, co chcemy dodać do drużyny, jeżeli chodzi o kulturę gry, rozwiązania na małej przestrzeni oraz wybory polu karnym przeciwnika. Jest bardzo pracowity. Wahan to bardzo dobry człowiek – złoty człowiek. Tak określił go jego ostatni trener. Wiem, że Wahan jest skromnym, pracowitym piłkarzem, i szybko dopasował się do zasad w drużynie. Jest kolejnym piłkarzem, który dodaje trochę magii do naszej drużyny.

 

  • To co robiliśmy do tej pory, nie tylko jeśli chodzi o ten obóz, ale okres przygotowawczy punktu widzenia taktycznego, to pierwszy tydzień był przypominaniem zasad i rozwiązań z modelu gry. Należy pamiętać, że było z nami piętnastu młodzieżowców, w tym trzynastu wychowanków Akademii. Drugi tydzień to czas do pierwszego sparingu – był czasem wdrażania nowych rozwiązań. Niektóre z nich dały nam dzisiaj dobre sytuacje bramkowe. Drugi tydzień zakończył się wczorajszym i dzisiejszym sparingiem. Musimy zrozumieć, że poprzednia runda była dla nas długa, z dużą ilością meczów. Z punktu widzenia obciążenia fizycznego obóz letni był zdecydowanie mocniejszy, niż ten zimowy. Optymistycznie patrzę na rozwój drużyny. Osiągnęliśmy cele jeśli chodzi o mentalność, nasze DNA, poziom komunikacji i zarządzania przez samych zawodników, ich przywództwo. Ważne jest podkreślić pracę fizjoterapeutów i departamentu medycznego. Maxi Oyedele wrócił do treningów i do grania, Ruben Vinagre prawdopodobnie od wtorku będzie integrował treningi z drużyną. Od początku okresu przygotowawczego jest z nami Rafał Augustyniak. Jedyne złe sytuacje to te, które wydarzyły się na początku obozu, z Luquinhasem i Patrykiem Kunem. Wierzę, że wszystko jest na dobrej drodze, żeby niedługo wszyscy byli gotowi.

 

  • Maxi nie zagrał z powodów zarządzania jego minutami i wysiłkiem. Maxi we wtorek, kiedy wrócimy do treningów w LTC, będzie trenował.

 

  • Rozwiązania jeśli chodzi o zmiennika Luquinhasa się wyklarowały. Mamy zawodników o różnych charakterystykach. Mamy Ryoyę Morishitę, dzisiaj mieliśmy próbę z Kacprem Chodyną. Na tej pozycji występował też Wojciech Urbański. Rozwiązania są przygotowane. Decyzje, które zapadną, zależą od dyspozycji piłkarzy i charakterystyki rywala. Stal jest bardzo fizyczną drużyną, groźną przy stałych fragmentach i dobrze broniącą. Dzisiejsze bramki przy rzutach rożnych też zawdzięczamy charakterystyce na boisku.

  • Ruben Vinagre będzie gotowy na pierwszy mecz, ale czy będzie grał? Nie wiem. Wszystko zależy od rywalizacji w drużynie.

 

  • Mamy niedługo spotkanie z zarządem i Jackiem Zielińskim. Ze względu na dużą liczbę wychowanków na obozie byłem w stałym kontakcie z dyrektorem Markiem Śledziem, z którym mam bardzo dobrą komunikację. Wszystkie decyzje będą podejmowane dla dobra tych chłopaków, dla ich ścieżki rozwoju. Niektórzy z nich zrobili ogromne kroki w trakcie tego zgrupowania. Ci, którzy są z nami dłużej, zrobili duże kroki, patrząc od zgrupowania letniego. Będziemy rozmawiać i przestawiać ich ścieżki rozwoju tak, abyśmy mogli o nich jak najlepiej zadbać. Część z nich będzie integralną częścią drużyny i będą pomagać jeszcze w trakcie tej rundy, część mam nadzieję, że pomoże wywalczyć drugiej drużynie awans do drugiej ligi, a część, jeśli klub i piłkarze tak zadecydują, będą mogli udać się na wypożyczenie. To będą kroki podjęte tylko po to, żeby przygotować piłkarzy do powrotu do klubu latem i bycia jeszcze większą częścią naszego zespołu.

 

  • Praca trenerów i sztabu sprawia, że piłkarze codziennie są coraz lepsi i się rozwijają pod różnymi kątami. Na tym się skupiam. Jest wykowywana praca w kierunku scoutingowym. Będąc trenerem musisz polegać na piłkarzach, których posiadasz, a nie tych, których nie posiadasz, ponieważ jest to droga do nikąd.

 

  • Migouel Alfarela dołączył później z powodu infekcji. W dni, w które tu był, doprowadziliśmy go do dobrego poziomu fizycznego. Jest pracowity, ambitny, chce się rozwijać i grać. Po zgrupowaniu odbędziemy z nim rozmowy, co będzie najlepsze dla niego i dla klubu, bo powinien być to interes wspólny.

 

  • Rywalizacja o miejsce w bramce trwa. Wczoraj spokojny i solidny występ dał Kacper Tobiasz. Dzisiaj na bramce był Gabriel Kobylak. Szkoda, że nie udało zachować się czystego konta. Fajny impuls z Akademii - Kuba Zieliński wszedł w drugiej połowie i obronił karnego. Jest to kolejny bramkarz, w którego bardzo wierzymy.

Udostępnij

Autor

Anna Socha

16razyMistrz Polski
20razyPuchar Polski
5razySuperpuchar Polski
pobierz oficjalną aplikację klubu
App StoreGoogle PlayApp Gallery
© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.