Plus500
Kontrowersje w końcówce i porażka we Wrocławiu

Kontrowersje w końcówce i porażka we Wrocławiu

Legia Warszawa przegrała ze Śląskiem Wrocław 0:1 w meczu 7. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gola na wagę trzech punktów strzelił w końcówce spotkania Victor Garcia.

Autor: Przemysław Gołaszewski

Fot. Mateusz Kostrzewa

  • Udostępnij

Autor: Przemysław Gołaszewski

Fot. Mateusz Kostrzewa

Legia Warszawa przegrała ze Śląskiem Wrocław 0:1 w meczu 7. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gola na wagę trzech punktów strzelił w końcówce spotkania Victor Garcia. 

 

W 3. minucie zrobiło się gorąco w polu karnym gospodarzy. Piłkę z bocznej strefy boiska dośrodkował Andre Martins, ta ostatecznie zmierzała w kierunku Tomasa Pekharta, który starał się uderzyć przewrotką. Płaskim strzałem dobijał jeszcze Artur Jędrzejczyk, ale arbiter odgwizdał niebezpieczne zagranie Tomasa Pekharta. W odpowiedzi piłkarze Śląska Wrocław przeprowadzili składną akcję, którą kończyć miał Erik Exposito, jednak kluczowe podanie nie dotarło do napastnika. Chwilę później wrocławianom zagroził Yuri Ribeiro. Portugalski obrońca oddał strzał po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale piłka przeleciała obok bramki. Kierunek jej lotu starał się jeszcze zmienić Tomas Pekhart, ale Czech nie zdążył do futbolówki. W 15. minucie swobodnie w polu karnym Legii poczuł się Robert Pich, który ostatecznie wycofał piłkę na linię pola karnego, skąd strzał został zablokowany. W 22. minucie odważną próbę z dystansu podjął Erik Exposito, ale czujnie w bramce zachował się Artur Boruc. Obie drużyny starały się szukać swoich okazji bocznymi sektorami boiska. W 41. minucie w pole karne Śląska wpadł Yuri Ribeiro, ale rywale w odpowiednim czasie zablokowali jego podanie. Legioniści wznowili grę z narożnika boiska, po czym zrobili to ponownie, lecz z drugiej strony pola gry. Po drugim dośrodkowaniu pozycję strzelecką wywalczył sobie Mateusz Wieteska, lecz próbie stopera zabrakło precyzji. Ostatnim ofensywnym akcentem w pierwszej połowie spotkania była ciekawa akcja legionistów lewą flanką, po której Yuri Ribeiro dograł w kierunku Andre Martinsa, a te uderzył piłkę głową. Zrobił to jednak w środek bramki i Szromnik nie miał problemów z udaną interwencją.

Zdjęcie

W przerwie meczu drugą żółtą kartkę obejrzał trener Czesław Michniewicz. Szkoleniowiec Legii Warszawa pierwszy raz został upomniany w trakcie pierwszej połowy. W konsekwencji drugą część spotkania trener Czesław Michniewicz oglądał z trybun.

Na drugą połowę legioniści wybiegli w nieco odmienionym składzie. Na boisko nie wybiegli już Kacper Skibicki i Rafael Lopes, w ich pojawili się Lirim Kastrati i Mahir Emreli. Przyjezdni od razu narzucili rywalom swoje tempo gry. W 48. minucie w pole karne dośrodkował Mahir Emreli, a strzał głową oddał Mateusz Wieteska. Niestety piłka nieznacznie przeleciała nad poprzeczką. Dobrą indywidualną akcją popisał się też Lirim Kastrati, który minął rywala i wyłożył piłkę przed szesnastkę. Śląsk skutecznie oddalił zagrożenie. W 59. minucie kolejną próbę pokonania Szromnika podjął Tomas Pekhart. Czeski napastnik uderzył piłkę głową w kozioł, ale bramkarz gospodarzy efektownie przerzucił ją nad bramką. W drugiej połowie przewagę optyczną mieli piłkarze Legii Warszawa, ale wrocławianie wyprowadzali niebezpieczne kontry. Jedną z nich groźnym strzałem zakończył Bartłomiej Pawłowski. Na szczęście przyjezdnych, zawodnik Śląska uderzył niecelnie. Precyzji zabrakło też Tomasowi Pekhartowi, który chwilę później znalazł się w oko w oko z bramkarzem Śląska. W 83. minucie z dystansu huknął Erik Exposito. Kapitalnie interweniował Artur Boruc. Niestety, w 84. minucie Victor Garcia pokonał doświadczonego golkipera Legii Warszawa płaskim strzałem. Po trafieniu do siatki byliśmy świadkami niemałych kontrowersji. Piłkarze Legii sygnalizowali, że sędzia liniowy wskazał pozycję spaloną jednego z graczy Śląska, ale ostatecznie gol został uznany. Regulaminowy czas gry został przedłużony o siedem minut. W doliczonym czasie Ernest Muci uderzył zza pola karnego, ale trafił tylko w słupek. Legioniści przenieśli znaczne siły do ofensywy, przez co gospodarze wychodzili z kontrami. Erik Exposito pokonał po jednej z nich Artura Boruca, ale bramka nie została uznana, ponieważ napastnik był na spalonym. Legia Warszawa nie zdołała już odmienić losów spotkania.

Zdjęcie

Śląsk Wrocław - Legia Warszawa 1:0 (0:0)

Bramka: Garcia (84’)

 

Śląsk Wrocław: Szromnik - Bejger (Verdasca 58’), Golla, Tamas - Pawłowski, Mączyński, Lewkot (Makowski 41’), Garcia - Pich, Exposito, Schwarz (Praszelik 58’)
Rezerwowi: Putnocky, Verdasca, Iskra, Stiglec, Makowski, Łyszczarz, Praszelik, Sobota, Quintana

Legia Warszawa: Boruc - Jędrzejczyk, Wieteska, Nawrocki - Skibicki (Kastrati 46’), Slisz (Kharatin 67’), Martins, Ribeiro (Abu Hanna 87’) - Lopes (Emreli 46’), Pekhart, Luquinhas (Muci 73’)
Rezerwowi: Miszta, Hołownia, Abu Hanna, Rose, Johansson, Kharatin, Celhaka, Kastrati, Muci, Emreli

 

Żółte kartki: Lewkot (29’), Makowski (56'), Exposito (72’) - Pekhart (27’), Kastrati (55’), Jędrzejczyk (72’), Kharatin (83'), Boruc (87’), Martins (87')

Zdjęcie

- Straciliśmy gola w dziwnych okolicznościach. Wcześniej mieliśmy niezłe momenty, kiedy mogliśmy zdobyć bramki. Niestety nie strzelamy goli i to nas bardzo martwi. Mamy już trzy porażki, to bardzo dużo. W poprzednim momencie od mojego przyjścia do Legii przegraliśmy trzy mecze. Ten mecz był absolutnie do wygrania, Śląsk zagrał dobre spotkanie, ale mogliśmy ten mecz wygrać. Zostawię dla siebie, o czym rozmawiałem z sędzią Frankowskim. Nie martwi mnie to czy ktoś inny jutro wygra czy przegra. Martwi mnie to, że Legia przegrała. W szatni panował duży smutek, bo przyjechaliśmy tu wygrać to spotkanie. We wtorek wylatujemy już do Moskwy, gdzie czeka nas jeszcze trudniejsze spotkanie i musimy się pozbierać - powiedział po zakończeniu spotkania trener Legii Warszawa Czesław Michniewicz. Zapis całej konferencji prasowej szkoleniowca Wojskowych w TYM miejscu. 

Zdjęcie

Skrót i bramka z meczu Śląsk Wrocław - Legia Warszawa (1:0):

Udostępnij

Autor

Przemysław Gołaszewski

16razyMistrz Polski
19razyPuchar Polski
4razySuperpuchar Polski
pobierz oficjalną aplikację klubu
App StoreGoogle PlayApp Gallery
© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.