Plus500
PKO Bank Polski Ekstraklasa: TOP 8 meczów Legii z Górnikiem Zabrze [WIDEO]

PKO Bank Polski Ekstraklasa: TOP 8 meczów Legii z Górnikiem Zabrze [WIDEO]

W niedzielę o godzinie 17:30 na stadionie w Zabrzu spotkają się dwa niezwykle utytułowane polskie kluby. Bo jak inaczej nazwać ekipy, które w sumie zdobyły aż dwadzieścia sześć tytułów mistrzowskich i dwadzieścia trzy Puchary Polski? Historia meczów obu drużyn jest niezwykle bogata, gdyż piłkarze Legii i Górnika krzyżowali do tej pory rękawice aż 152 razy we wszystkich rozgrywkach. Jak wyglądały te spotkania w przeszłości? Wybraliśmy osiem z nich, szczególnie udanych dla drużyny Wojskowych.

Autor: Janusz Partyka

Fot. Janusz Partyka

Główny sponsor Plus500
  • Udostępnij

Autor: Janusz Partyka

Fot. Janusz Partyka

23 czerwca 1956 r., Legia Warszawa – Górnik Zabrze 3:0 (0:0)

 

Warszawiacy, jak i około 5000 innych drużyn stanęli we wrześniu 1955 roku do rozgrywek o Puchar Polski. Świetna postawa legionistów w spotkaniach pucharowych zaprowadziła ich wprost do finału, gdzie czekał już na nich Górnik Zabrze. Mimo deszczowej aury, na Stadionie Dziesięciolecia zgromadziło się 20 tysięcy widzów. W pierwszej połowie nie było dane im obejrzeć porywającego widowiska – stawka spotkania sparaliżowała zawodników zarówno Warszawy, jak i Zabrza. W drugiej połowie przeciwnicy miejscowych próbowali grać na remis, co było ich największą zgubą. Legia przejęła inicjatywę w tym spotkaniu i pewnie wygrała 3:0 po bramkach Edmunda Kowala, Lucjana Brychczego oraz Marceliego Strzykalskiego. Puchar Polski drugi raz z rzędu trafił do stolicy.

Zdjęcie

31 maja 1970 r., Legia Warszawa – Górnik Zabrze 2:1 (0:0)

 

Jedno z kluczowych spotkań sezonu 1969/1970, przez wielu określany jako „mecz wiosny”. Pojedynek nie zawiódł obserwatorów zgromadzonych na Stadionie Wojska Polskiego - „nieustępliwa walka”, „emocje”, „napięcie” to tylko niektóre słowa, którymi tę konfrontację podsumowała obecna wówczas prasa. Spotkały się ze sobą bez wątpienia dwie, najlepsze, na tamtą chwilę drużyny w kraju. Legioniści mieli na to spotkanie prosty plan – narzucić rywalom ostre tempo, zmęczyć ich i wykorzystać przewagę kondycyjną. Taktyka Edmunda Zientary wypaliła w stu procentach i po golach Jana Pieszki i Roberta Gadochy w drugiej połowie było już 2:0. W ostatnim kwadransie Wojskowi nieco zwolnili tempo meczu i kontaktowego gola dla gości zdobył Erwin Wilczek. Było to jednak za mało, aby wywieźć z Warszawy trzy punkty i mecz zakończył się ostatecznie bezcennym rezultatem 2:1, który pozwolił legionistom uzyskać przewagę czterech punktów nad Ruchem Chorzów, pięciu nad Górnikiem Zabrze, a ostateczności zdobyć mistrzowski tytuł.

Zdjęcie

26 marca 1983 r., Legia Warszawa – Górnik Zabrze 6:0 (3:0)

 

Najwyższe zwycięstwo Legii w historii potyczek z Górnikiem Zabrze. Płynność i pomysłowość w grze, niezła szybkość i skuteczność zadecydowały o tym, że tego dnia kibice zgromadzeni na Stadionie Wojska Polskiego byli świadkami deklasacji „Górników”. Do siatki gości trafiali: Andrzej Buncol, Henryk Miłoszewicz, Janusz Turowski, dwa razy Zbigniew Kaczmarek, a także Adam Ossowski (gol samobójczy). Ostatecznie Legia zakończyła tamten sezon na czwartej pozycji, wyprzedzając o jedno miejsce zabrzańskiego Górnika.

Zdjęcie

25 maja 1994 r., Legia Warszawa - Górnik Zabrze 5:2 (3:0)

 

W maju 1994 roku Wojskowi spotkali się przy Łazienkowskiej z Górnikiem w meczu 1/2 finału rozgrywek o Puchar Polski. I w obecności 12 tysięcy kibiców był to prawdziwy koncert gry w wykonaniu piłkarzy Pawła Janasa. Wynik otworzył w 25. minucie Leszek Pisz, siedem minut później podwyższył Marcin Jałocha, a kapitan „Piszczyk” w 36. minucie ustalił rezultat do przerwy. Po zmianie stron mecz się nieco wyrównał i legioniści dali sobie strzelić gola (Szemoński). Chwilę potem do głosu znów doszli gospodarze, czego efektem kolejne trafienia Grzegorza Wędzyńskiego i Jerzego Podbrożnego. Rozmiary porażki zabrzan zmniejszył siedem minut przed końcem Mirosław Staniek. Gospodarze, w składzie których wystąpili m.in. Jacek Zieliński, Krzysztof Ratajczyk, Zbigniew Mandziejewicz, Leszek Pisz, Jerzy Podbrożny czy Wojciech Kowalczyk, rozbili Górnika 5:2.

10 maja 2006 r., Górnik Zabrze – Legia Warszawa 0:1 (0:1)

 

Stawką tego spotkania było zdobycie przez legionistów mistrzowskiego tytułu – świadczyła o tym chociażby frekwencja: mecz przybyło obserwować aż 19 tysięcy fanów! Wojskowi na Stadion im. Ernesta Pola przybyli z pięcioma punktami przewagi nad Wisłą Kraków, co oznaczało, iż zdobycie trzech punktów w Zabrzu równało się z zapewnieniem sobie mistrzowskiego tytułu. W 14. minucie świetną, indywidualną akcję przeprowadził Piotr Włodarczyk – defensywa gospodarzy nie była w stanie powstrzymać stołecznego napastnika, a ten skierował piłkę obok bezradnego wówczas Mateusza Sławika. Mecz do końca toczył się w ogromnym napięciu, lecz to podopieczni Dariusza Wdowczyka po końcowym gwizdku unieśli ręce w geście triumfu!

18 maja 2014 r., Górnik Zabrze – Legia Warszawa 2:3 (1:1)

 

Bardzo ważny mecz, który co prawda nie decydował jeszcze bezpośrednio o losach mistrzowskiego tytułu, lecz ewentualne zwycięstwo miało przybliżyć Legię do jego obrony w ówczesnym sezonie. Mecz był naprawdę ciekawym widowiskiem i trzymał w napięciu do ostatniej minuty. Wynik spotkania w 24. minucie otworzył Paweł Olkowski. Do 41. minuty trwala strzelecka niemoc Wojskowych, którą przełamał jednak Tomasz Jodłowiec. Druga połowa należała już zdecydowanie do piłkarzy Henninga Berga – dwa gole w trzy minuty autorstwa Michała Żyry (59') oraz Michała Kucharczyka (62') dały legionistom bezpieczną przewagę. W 77. minucie spotkania gola kontaktowego zdobył ponownie Paweł Olkowski, lecz było to za mało, aby przy Roosvelta został choć punkt. Mecz zakończył się wynikiem 2:3 i już w następnej kolejce Legia świętowała obronę mistrzowskiego tytułu!

Zdjęcie

3 listopada 2018 r., Legia Warszawa - Górnik Zabrze 4:0 (3:0)

 

To był jeden z nielicznych dobrych meczów ekipy prowadzonej przez portugalskiego szkoleniowca Ricardo Sa Pinto. Na początku listopada 2018 roku Górnik przyjechał na Łazienkowską będąc w niezłej dyspozycji, ale legioniści szybko sprowadzili rywali z Zabrza na ziemię. Kanonadę rozpoczął w 13. minucie Carlitos, a po 37. było już 3:0 dla gospodarzy (Kucharczyk z karnego i Nagy). Po przerwie swoje drugie trafienie dołożył Carlitos i ostatecznie legioniści wysoko zwyciężyli rywali z Górnego Śląska 4:0.

9 listopada 2019 r., Legia Warszawa - Górnik Zabrze 5:1 (1:0)

 

To był prawdziwy koncert w wykonaniu legionistów przy Łazienkowskiej, choć pierwsza połowa wcale tego nie zapowiadała. Chociaż Paweł Wszołek w 28. minucie otworzył wynik tego spotkania, to do przerwy - choć Wojskowi prezentowali się bardzo dobrze - wynik nie uległ zmianie. Prawdziwy show piłkarze z Warszawy dali po przerwie, kiedy to strzelili kolejne cztery gole (ponownie Wszołek, Novikovas, Niezgoda i popisujący się samobójczym trafieniem Bochniewicz). Górnicy tylko raz znaleźli sposób na pokonanie Radosława Majeckiego, a uczynił to w 75. minucie Wiśniewski. Wysokie zwycięstwo wpisało się wówczas w serię znakomitych spotkań, które legioniści notowali jesienią 2019 roku przy Łazienkowskiej. Mamy nadzieję, że w niedzielę legioniści uraczą nas dobrym widowiskiem, które będziemy mogli wpisać w TOP 8 meczów z Górnikiem.

Udostępnij

Autor

Janusz Partyka

16razyMistrz Polski
19razyPuchar Polski
4razySuperpuchar Polski
pobierz oficjalną aplikację klubu
App StoreGoogle PlayApp Gallery
© Legia Warszawa S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.