Legia logo
News4 min read

PKO Ekstraklasa: Eksperci o meczu Lechia - Legia. Szansa dla młodych

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Czy do młodzieży świat należy? Zapytaliśmy o to przed meczem z Lechią Gdańsk naszych ekspertów: Roberta Błońskiego, Piotra Mosóra i Piotra Włodarczyka.

Wojskowi jadą na mecz do Gdańska w mocno okrojonym składzie, a trener Aleksandar Vuković zapowiada debiuty zupełnie nowych nazwisk. Oprócz Roberta Błońskiego z Przeglądu Sportowego, przewidywaniami przed wieczornym spotkaniem podzielili się z nami ojcowie chłopaków mających szansę na debiut – Piotr Mosór oraz Piotr Włodarczyk, którzy jeszcze kilkanaście lat temu sami biegali po boiskach ekstraklasy z „eLką” na piersi.

Robert Błoński (dziennikarz Przeglądu Sportowego): 


- To będzie mecz dla tych zawodników, którzy cały sezon czekają na swoją szansę. W ostatnich latach walka o tytuł toczyła się do ostatniej kolejki, ale teraz Legia zapewniła sobie mistrzostwo na dwa mecze przed końcem, dzięki czemu na placu zobaczymy pewnie parę nowych twarzy. Okazję do pokazania się dostaną młodzi, a kibice zobaczą jakim zapleczem tak naprawdę dysponuje Legia. Zagrają Cielemęcki i Pyrdoł, szansę od 1. minuty pewnie dostanie też Rosołek, być może zadebiutują też znane, ale dawno niewidziane nazwiska – Mosór i Włodarczyk, a więc synowie byłych piłkarzy Legii. Mecz nie tylko kibicom, ale przede wszystkim sztabowi i samym zawodnikom pokaże, jakim potencjałem dysponuje młodzież, co jest bardzo ważne w kontekście najbliższych lat. Odszedł Majecki, odszedł Praszelik, w powietrzu wisi sprzedaż Karbownika i na ten moment z młodzieżowców zostaną Slisz, Rosołek i Pyrdoł. 

 

- Nie ma meczów o nic. Legia ma już mistrzostwo, ale każde zwycięstwo to dodatkowe punkty na koniec sezonu. Jak wiemy, trener Vuković nie ma najlepszego bilansu w grupie mistrzowskiej, a przecież noblesse oblige – szlachectwo zobowiązuje i mistrzowi Polski wypada zwyciężać. Lechia z kolei będzie miała możliwość odpoczynku przed finałem Pucharu Polski, a trener Stokowiec pewnie sprawdzi parę nowych rozwiązań w kontekście nadchodzącego sezonu. Ten mecz da parę ważnych odpowiedzi – jeśli błyśnie któryś z zawodników, to może z listy życzeń skautingu zniknie jedno, czy drugie nazwisko. Prezes Dariusz Mioduski podkreśla bowiem: najpierw patrzymy na naszą Akademię i dopiero potem rozglądamy się za kimś z zewnątrz. 

 

- Dzisiejsze spotkanie stawką nie odbiega wiec od poprzednich, ale tutaj nie będzie już presji, można spokojnie pograć w piłkę, a jeden czy dwa dobre występy, będą mogły zdecydować o przyszłości zawodników. Kiedy Wojtek Kowalczyk wszedł na boisko w meczu z Sampdorią, też nikt go nie znał, a potem został legendą klubu. Mecz to szansa dla młodzieży, która zagra obok starszych i bardziej doświadczonych kolegów. Na pewno szczególnie ważny będzie on dla Stolarskiego czy Cierzniaka, bo każdy z nich ma coś do udowodnienia i przypomnienia się kibicom. Rocha z kolei walczy o kontrakt na nowy sezon. Samo spotkanie nie jest więc jakoś szczególnie ważne dla Legii, ale dla jej piłkarzy – na pewno. 

 

- Myślę, że Legia spokojnie się przeciwstawi. Nie zagra przecież jedenastu piłkarzy z rezerw. Obrona będzie składem ekstraklasowym, bo Stolarski, Wieteska, Astiz i Rocha spokojnie mogliby grać obok siebie w najważniejszych meczach. Zagrają też Slisz, Cholewiak czy Wszołek, więc tak naprawdę o mówimy o dwóch pozycjach – Cielemęckim na lewym skrzydle i Pyrdole w środku. To nie jest skład, który może liczyć tylko na kontry, ta drużyna będzie chciała odważnie grać w piłkę i przeciwstawić się Lechii. Nie faworyzowałbym gospodarzy, bo Legia wysyła do Gdańska zmienników, którym trener Vuković nie dał odczuć, że są nieważni, czy zbędni. Wręcz przeciwnie – w sezonie zagrało już 34 piłkarzy i każdy z nich ma pełne prawo powiedzieć, że czuje się pełnoprawnym mistrzem Polski, bo dołożył do tego tytułu swoją cegiełkę. Legia jedzie więc po zwycięstwo, bo zagra z Lechią, która też zresztą wystąpi w składzie opartym na zmiennikach.

Piotr Mosór (były piłkarz Legii Warszawa): 


- Do kwestii ewentualnego debiutu syna podchodzę spokojnie. Ariel gra na środku obrony i to nie jest pozycja, którą od tak można zarotować. Powoli, chłopak ma 17 lat i jest w pierwszym zespole Legii Warszawa – ja w jego wieku dopiero trenowałem z „jedynką” Ruchu Chorzów. Wszystko tak naprawdę zależy od trenera, choć szansa na debiut oczywiście jest. Czy ją otrzyma? Zobaczymy.

 

- Lechia musi być w rytmie meczowym, bo gra finał pucharu za dziewięć dni, więc Piotr Stokowiec pozwoli piłkarzom odpocząć pewnie dopiero przy okazji niedzielnego spotkania. Nie wydaje mi się więc, by gospodarze wyszli głębokimi rezerwami i to na pewno utrudni zadanie debiutantom, no ale w końcu po to ci chłopcy trenują, żeby grać na najwyższym poziomie. Z biegiem czasu młodzi muszą dostawać szanse, pytanie tylko kiedy ona nastąpi. Nie demonizowałbym jednak ewentualnego wejścia na plac Cielemęckiego, Mosóra, czy Włodarczyka. Nie będą tam sami, obok nich zagrają doświadczeni koledzy, obok których będzie im grać zdecydowanie łatwiej. Z pewnością Legię czeka ciężki mecz, ale to naturalne, bo podstawowy skład musi przecież kiedyś odpocząć przed eliminacjami do pucharów.

Piotr Włodarczyk (były piłkarz Legii Warszawa):

 

- Nie ukrywam, że po cichu liczę na debiut syna, bo sam trener Vuković mówił, że będzie dawał szanse młodym zawodnikom. Myślę, że mecz może być bardzo otwarty, bo Legia przyklepała już tytuł, a Lechia nie ma żadnych szans na podium. Co prawda na taryfę ulgową ze strony składu Lechii bym nie liczył, bo trener Stokowiec dziś raczej wystawi podstawę, da odpocząć piłkarzom dopiero w niedzielę. Gospodarze zagrają dużo bardziej doświadczonym składem, ale w Legii nawet wśród młodych są zawodnicy, którzy dawno już ograli się w ekstraklasie – chociażby Wieteska czy Stolarski. Obok nich wystąpią pewnie takie nazwiska jak Rocha, Slisz, Cholewiak czy Wszołek i mam przeczucie, że przy ich doświadczeniu i młodzieńczej fantazji debiutantów, możemy być świadkami naprawdę fajnego widowiska. Czuję, że padną bramki i w Gdańsku obejrzymy naprawdę ciekawy mecz.

Share

Related news

See all