
W środę piłkarze Legii odbyli w Książenicach pomeczową aktywację. Część drużyny ćwiczyła w siłowni, część zaś - w strugach padającego deszczu - trenowała na boisku.
Po wtorkowym spotkaniu w rozgrywkach Fortuna Pucharu Polski z Wisłą szkoleniowcy Legii podzielili drużynę na dwie ekipy. Ci z legionistów, którzy zagrali w Płocku, odbyli aktywację w siłowni LTC, a także odnowę w gabinetach klubowych fizjoterapeutów. Pozostali o godz. 12:15 stawili się na boisku bocznym w Książenicach.
12 zawodników z pola i dwóch bramkarzy trenowało w strugach padającego deszczu prawie półtorej godziny. Urozmaicone i dynamiczne zajęcia rozpoczęły się od kilkunastominutowej rozgrzewki pod okiem trenerów Stergiosa Fotopoulosa i Dawida Golińskiego. Legioniści korzystali m.in. z płotków, taśm i słupków. Potem piłkarzy w obroty wzięli Inaki Astiz i Przemysław Małecki. Trenowano z piłką na małych przestrzeniach.
Oddzielnie z Krzysztofem Dowhaniem i Arkadiuszem Malarzem trenowali bramkarze. Kolejne zajęcia w LTC podopieczni trenera Kosty Runjaicia mają zaplanowane na czwartek, na godz. 12.